wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Strażacy dostaną 4,5 mln zł na rozbudowę bazy treningowej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 sierpnia 2011, 18:06

Podczas szkolenia w ośrodku świeżo upieczeni strażacy, przekonają się jak się pracuje gdy gęsty dym
Podczas szkolenia w ośrodku świeżo upieczeni strażacy, przekonają się jak się pracuje gdy gęsty dym

Dym utrudni widoczność, wokół będzie gorąco i bardzo głośno. W ośrodku szkoleniowym przy ul. Metalurgicznej powstanie miejsce imitujące płonący budynek. Tam będą trenować się strażacy z całego regionu.

– Takiego miejsca w naszym województwie jeszcze nie było – mówi mł. bryg. Piotr Sierociński, zastępca naczelnika Ośrodka Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie.

Ośrodek szkoleniowy przy ul. Metalurgicznej już działa, jednak trzy budynki nadal są nie wykorzystane. Strażacy postarali się o unijne fundusze na jego rozbudowę. – W ramach RPO dostaniemy 4,5 mln zł. Cały projekt ma kosztować 6 mln, więc różnicę pokryjemy z własnych środków – wyjaśnia kpt. Wojciech Miciuła, rzecznik komendanta.

W dwóch budynkach będą sale szkoleniowe, ale głównym elementem centrum będzie trenażer. – Będą tam warunki imitujące te, jakie panują w budynku zajętym przez ogień – tłumaczy Piotr Sierociński.

– Już podczas podstawowego szkolenia strażacy, przekonają się jak się pracuje, gdy wokół panuje bardzo wysoka temperatura, gęsty dym zasłania widoczność i jest bardzo głośno – dodaje.

Dym będzie wypuszczany ze ścian, nowoczesne urządzenia podniosą temperaturę w pomieszczeniu, a z głośników będą wydobywać się krzyki ludzi wołających o pomoc. – Chodzi nam głównie o to, by sprawdzić, jak strażak radzi sobie z obciążeniem psychofizycznym – zaznacza Sierociński.

Im bardziej zaawansowane szkolenie, tym trudniejsze zadanie przed strażakami: od pokonania toru przeszkód, do znalezienia ukrytych przedmiotów. – Miejsce będzie dwupoziomowe, przeszkody i układ pomieszczeń będą zmieniane – dodaje Sierociński.
Obiekt zostanie wyposażony w monitoring, a w podłodze znajdą czujniki ruchu.

– Jeśli ratownik będzie ćwiczył w warunkach silnego zadymienia, to czujniki powiedzą nam gdzie jest w tym momencie i co robi – tłumaczy Piotr Sierociński.

Dziś strażacy uczą się w przenośnej komorze, wielkości przyczepy tira. – Daje to o wiele mniejsze możliwości, niż planowany obiekt – dodaje strażak.

Skorzystają na tym także mieszkańcy pobliskich baraków. – Wokół całego naszego ośrodka będzie dostęp do internetu – zapowiada Agnieszka Głos z komendy wojewódzkiej straży.

Wszystko ma być gotowe do końca 2013 roku. – Jak tylko podpiszemy umowę na przekazanie nam środków unijnych, ogłosimy przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie ośrodka – dodaje Głos.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!