sobota, 18 listopada 2017 r.

Lubelskie

Strażacy pojechali na ćwiczenia i popili. "Kary będą surowe"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 kwietnia 2014, 16:45
Autor: Paweł Puzio

Z największych od lat ćwiczeń polskich służb mundurowych odesłano do domu pięciu strażaków z naszego województwa. Powód? Pili alkohol

Wstyd jest tym większy, że ćwiczenia służb MSW 2014, to największe manewry od 40 lat. Trzydniowe działania zaplanowano z dużym rozmachem w okolicach Radomia, Pionek i Kielc. Przygotowania trwały półtora miesiąca. - Ćwiczenia są obliczone na wyszukiwanie słabości, a nie na pokaz. Mają pokazać, gdzie państwo i służby są słabe, gdzie wymagają poprawy - tłumaczy szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. Manewry zakończą się dzisiaj. Bierze w nich udział niemal 2 tys. funkcjonariuszy m.in. policji, straży pożarnej i Straży Granicznej i żołnierzy. Sprawdzane jest m.in. to, jak działa logistyka, łączność, system powiadamiania, poszczególne sztaby kryzysowe. Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie wysłała na te ćwiczenia 63 swoich funkcjonariuszy. Bazę mieli w Ośrodku Szkolenia w Pionkach. Podczas przerwy w działaniach od sześciu strażaków czuć było alkohol. Komendant ośrodka w Pionkach odesłał sześciu naszych strażaków do domu. - W miejsce wycofanych funkcjonariuszy pojechali inni -  mówi młodszy aspirant Tomasz Stachyra, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Strażaków, których odesłano do Lublina, zawieziono prosto na IV Komisariat Policji. Tam przebadano ich alkomatem. - U pięciu badanie potwierdziło obecność alkoholu w wydychanym powietrzu. Jeden był trzeźwy - mówi młodszy aspirant Stachyra. Dwóch z nich pracuje w Komendzie Miejskiej w Lublinie, trzech w Opolu Lubelskim, a ten, który okazał się trzeźwy, służy w Lubartowie. Jak udało się nam ustalić, jeden ze strażaków miał 1,6 promila, a pozostali od 0,26 do 0,7 promila. Wpadka strażaków na ogólnopolskich ćwiczeniach wywołała konsternację wśród szefów lubelskiego garnizonu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w nocy ze środy na czwartek komendant wojewódzki wezwał "na dywanik” przełożonych złapanych funkcjonariuszy. To nie była miła rozmowa. - Wobec piątki strażaków już wszczęliśmy postępowanie dyscyplinarne. Kary na pewno będą surowe. To musi być sygnał dla innych, że nie tolerujemy takich zachowań - kończy młodszy aspirant Tomasz Stachyra. - Panowie nie popisali się bystrością - komentuje Agnieszka Golias, rzeczniczka MSW 2014. I dodaje: - Nie było żadnego innego incydentu tego typu podczas tych ćwiczeń.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: straż pożarna alkohol
Henio
sasiadka
Komediant główny
(59) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Henio
Henio (9 stycznia 2015 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jakie paragrafy? trzy dni chlali,dobrze że się nigdzie nie paliło

Nie paliło się bo wtedy nie podpalali bo chlali, ileż to razy już sami podpalali aby potem gasić.

Rozwiń
sasiadka
sasiadka (9 stycznia 2015 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przeciez w Opolu to normalne to taka codziennosc

Rozwiń
Komediant główny
Komediant główny (16 maja 2014 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pecha to by mieli gdyby skręcili sobie nogę. Na takie zachowanie są paragrafy

jakie paragrafy? trzy dni chlali,dobrze że się nigdzie nie paliło

Rozwiń
pi
pi (15 maja 2014 o 16:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Podczas wyjazdów piją nie tylko strażacy ,ci panowie mieli pecha lub "KRETA" no to wpadli.

Pecha to by mieli gdyby skręcili sobie nogę. Na takie zachowanie są paragrafy

Rozwiń
podróżnymisiębyło
podróżnymisiębyło (14 maja 2014 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Podczas wyjazdów piją nie tylko strażacy ,ci panowie mieli pecha lub "KRETA" no to wpadli.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (59)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!