czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Strażacy uratowali chłopca

  Edytuj ten wpis
Autor: (rad)

O dużym szczęściu w nieszczęściu może mówić trzyletni malec, który wczoraj przed południem wpadł do studni. Upadek z 15 metrów zakończył się dla niego złamaniem nogi.

Do zdarzenia doszło w Kolonii Wierciszów w gminie Bychawa. Mieszkanka tej wsi razem z trzyletnim synkiem wracała z grzybów. W pewnym momencie dziecko pobiegło za psem i trafiło na opuszczone gospodarstwo. – Na środku była stara studnia. Nie była niczym zabezpieczona – mówi Ryszard Starko, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
Chłopczyk wpadł do studni. Jego matka pobiegła do sąsiadów po pomoc. Ci wezwali straż pożarną. Studnia na szczęście była bez wody. Na głębokości 15 metrów były tylko śmieci i trochę gałęzi. Kilka minut po godz. 12 na miejsce przybył zastęp straży pożarnej z Bychawy. Jednego ze strażaków opuszczono do studni na lince ratowniczej. Ratownicy szybko wyciągnęli chłopczyka.
Niemal w tym samym czasie lądował śmigłowiec ratowniczy. Trzylatek trafił do Dziecięcego Szpitala Klinicznego przy ul. Chodźki w Lublinie. – Chłopczyk ma złamaną nogę, ale czuje się dobrze – poinformował nas profesor Jerzy Osemlak, kierownik Kliniki Chirurgii i Traumatologii DSK.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!