piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lubelskie

U progu wakacji muzykująca rodzina Dziołaków wyruszała w swoją podróż marzeń. To miała być nagroda za radość i dobro, które nieśli innym. Zły los wystawił jednak najbardziej absurdalny i okrutny rachunek. Przerwał raz na zawsze trasę koncertową kochającej się rodziny z Zakalinek. Jedenastoletni Jacek, dwunastoletni Wojtuś i dwa lata starszy Karol utracili siostrę, mamę i tatę.
Dziś w sposób szczególny łączymy się w bólu z rodzinami ofiar tragicznego wypadku na Węgrzech. Spieszymy z wyrazami wsparcia i ludzkiej solidarności. Jesteśmy im to winni jako sąsiedzi, znajomi, współmieszkańcy gminy, powiatu, województwa. Nikt nie może stać z boku. Nikt nie może powiedzieć: mnie to nie obchodzi.
Czy potrafimy się zaopiekować chłopcami, którzy utracili siostrę, mamę i tatę? Zatroszczyć o ich byt i przyszłość? Jakiej pomocy oczekują od nas rodziny pozostałych ofiar? Już wczoraj nasi reporterzy informowali o rodzących się inicjatywach pomocy. Dziś w splatający się łańcuch ludzkich serc swoje ogniwo włącza Dziennik Wschodni. Zaopiekujmy się wspólnie sierotami z Zakalinek.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO