piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Sumliński nie wróci do aresztu

Dodano: 8 sierpnia 2008, 18:09

Dziennikarz z Lubelszczyzny Wojciech Sumliński nie wróci do aresztu, ale zapłaci 70 tysięcy złotych kaucji. Taką decyzję podjęła prokuratura.

Biegli psychiatrzy uznali, że dziennikarz, który próbował popełnić samobójstwo, powinien odpowiadać z wolnej stopy - informuje TVN24.

Decyzja prokuratury to m.in. efekt opinii biegłych psychiatrów, którzy przebadali w środę dziennikarza. Sumliński przebywa w szpitalu po próbie samobójczej - podciął sobie żyły.

Zgodnie z prawem, prokuratura może odstąpić od wykonania prawomocnej decyzji o aresztowaniu danej osoby, jeśli m.in. niosłoby to poważne niebezpieczeństwo dla jej życia i zdrowia.

Zamiast tego wyznaczyła Sumlińskiemu kaucję w wysokości 70 tysięcy złotych.

- Uzasadnienie decyzji prokuratury poznamy w poniedziałek. Mogę jednak powiedzieć, że jest ona zbieżna z naszymi oczekiwaniami - powiedział TVN24 obrońca dziennikarza Stanisław Rymar.

Wojciech Sumliński, dziennikarz śledczy z Lubelszczyzny podejrzewany jest o składanie korupcyjnych propozycji byłym oficerom WSI. Kilkanaście dni temu podciął sobie żyły.

Do dramatu doszło w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie, dzień po decyzji sądu o jego aresztowaniu.
Czytaj więcej o:
oskarżony
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

oskarżony
oskarżony (5 września 2008 o 17:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to przepraszam bardzo dlaczego nie siedzi w zamknietym zakładzie psychiatrycznym. Samobójstwo przed ołtarzem to boska obraza, normalnego człowieka jadącego przykładowo po piwie rowerem zakniętoby do więzienia i nikt o nic by go nie pytał.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!