piątek, 24 listopada 2017 r.

Lubelskie

Surowa kara za szczerość

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 marca 2005, 21:49

Kursanci, którzy swoimi zeznaniami pogrążyli egzaminatorów biorących łapówki, stracą prawa jazdy. Uprawnienia do kierowania chce im zabrać lubelska prokuratura. Policjanci uważają, że to bardzo utrudni ściganie korupcji w ośrodkach egzaminowania.

Prokuratury rejonowe dostały polecenie od prokuratora apelacyjnego w Lublinie. Mają występować do wydziałów komunikacji w starostwach o unieważnienie praw jazdy uzyskanych dzięki łapówkom.
– To będzie dotyczyło setek osób – przyznał wczoraj Cezary Maj, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. – Uzyskali prawa jazdy nielegalnie. Prokuratura ma obowiązek występować do organów administracji o przywrócenie stanu zgodnego z prawem.
Chodzi głównie o osoby, które na przesłuchaniach przyznały, że dały łapówki, żeby zdać egzamin. Dzięki nim policja zdobyła dowody korupcji w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Chełmie. Przeciwko nieuczciwym egzaminatorom zdecydowało się zeznawać kilkadziesiąt osób. Szczegółowo opowiedziały, w jaki sposób przekazywały pieniądze. W połowie marca prokuratura oskarżyła o łapownictwo siedmiu egzaminatorów. Nie zakończyło się jeszcze śledztwo dotyczące korupcji w WORD w Lublinie.
Policjanci, którzy namawiali kursantów do przyznania się do łapownictwa mówią, że teraz trudno będzie udowodnić egzaminatorom branie w łapę. Bo już nikt nie potwierdzi, że kupił egzamin.
– Ci, co zdobyli się na uczciwy gest i przyznali do dania łapówki, zostaną za to ukarani – mówi jeden z policjantów. – Prokuratura już na samym początku powinna uprzedzić, że stracą prawa jazdy.
Prokuratura nie musi czekać, aż popełnienie przestępstwa zostanie potwierdzone przez wyrok sądowy. Pierwsze wnioski o odebranie praw jazdy trafiły już do starostw.
Prokurator Maj przyznaje, że takie działania prokuratury mogą zniechęcić do współpracy z organami ścigania. – Ale trzeba pamiętać, że chodzi o osoby, które zdobyły prawo jazdy nie mając niezbędnych umiejętności. Stanowią więc zagrożenie dla innych użytkowników dróg – podkreśla Maj. – I tak mają szczęście, bo korzystają już z przepisów, na podstawie których nie karze się osób, które przyznały się do dania łapówki.
W chełmskiej sprawie niektóre egzaminy zostały kupione jeszcze w połowie lat 90. Kierowcy po unieważnieniu prawa jazdy będą musieli jeszcze raz iść na kurs i zdawać testy oraz egzamin praktyczny.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!