poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Suseł-lotnik promuje Świdnik (pobierz rysunek)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 lipca 2008, 16:33

Jeszcze niedawno to niepozorne zwierzątko postawiło pod znakiem zapytania budowę lotniska dla Lubelszczyzny.

Ale dzięki temu usłyszeli o nim aż w Brukseli. Dziś postanowiły to wykorzystać władze Świdnika.



Suseł-lotnik ma zniewalający uśmiech, łobuzerskie spojrzenie, czapkę pilotkę, lotniczy kombinezon i śmigła.



Lada dzień świdnicki suseł będzie bohaterem książeczki dla dzieci, którą także w celach promocyjnych wydaje samorząd. Dzielne zwierzątko występuje w niej jako świetny pływak (przy okazji pojawia się informacja, gdzie w Świdniku jest basen), pędzi na słynnej "wuesce” (w książeczce przeczytamy kiedy wyprodukowano pierwszy motocykl), staruje w rowerowych zawodach (dowiemy się, że w Świdniku jest mistrzowski klub trialu rowerowego).




Pobierz rysunek 1 rysunek 1





Pobierz rysunek 2 rysunek 2





Pobierz rysunek 3 rysunek 3





Pobierz rysunek 4 rysunek 4





Pobierz rysunek 5 rysunek 5





- Suseł perełkowany występuje dziś u nas nie tylko na trawiastym lotnisku, ale właściwie na każdym kroku - śmieje się Piotr Jankowski, odpowiedzialny za promocję w Urzędzie Miasta w Świdniku. - Jest w miejskim informatorze, na planach miasta, tablicach wjazdowych, a nawet na krówkach promocyjnych. Chcemy, żeby był to nasz znak rozpoznawczy w kraju i za granicą.

Skąd pomysł na tak oryginalną promocję? - Trochę z przekory, bo przecież niedawno suseł był używany jako argument przeciwko lotnisku w Świdniku. Port Lotniczy jednak powstanie, a susłom włos z głowy nie spadnie - tłumaczy Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. - Bardziej jednak z przekonania, że nasze miasto od jakiegoś czasu jest kojarzone z tym rzadko występującym w Europie zwierzątkiem, bardzo skądinąd sympatycznym. Suseł-lotnik to symbol pogodzenia ekologii z techniką.

- "Oswoiliśmy” naszego susła i okazało się, że obu stronom wyszło to na dobre - dodaje Jankowski. - Nie każde miasto może pochwalić się takim zwierzątkiem. To nasza maskotka i chluba.

Specjaliści marketingu nie mają wątpliwości, że pomysł na promocję Świdnika jest znakomity. Wielokrotnie sprawdzony na świecie. - Zawsze szuka się takiego atrybutu, który w naturalny sposób uwypukli walory i siłę danego miejsca - mówi dr Magdalena Rzemieniak z Katedry Marketingu Politechniki Lubelskiej.

SUSŁY PEREŁKOWANE
O istnieniu unikatowej w skali Europy kolonii susła perełkowanego dowiedzieliśmy się w 2004 roku, gdy obszar trawiastego lotniska w Świdniku roku został włączony do sieci unijnych obszarów chronionych w ramach programu Natura 2000. Naukowcy szacują, że żyje tu ok. 11 tys. susłów. Zamieszkują obszar 78 ha. W związku z tym, że na tym terenie nie można prowadzić żadnych inwestycji władze spółki Port Lotniczy Lublin podjęły w ubiegłym roku decyzję o przesunięciu pasa startowego tak, by nie wchodził on w kolizję z susłami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gza
ktos
gza
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gza
gza (4 lipca 2008 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ktos napisał:
co wy chcecie od rysunków, malowały je 3-latki z przedszkola, a skąd one mogą wiedzieć jak wygląda suseł przecież ich wcale nie widać a jak już się pokarzą to nie pozwolą do siebie podejść i zobaczyć jak wygląda jego morda.
a co do grafików to faktycznie mogli je trochę podretuszować bo dzieciaczki nie mają jeszcze tak precyzyjnych ruchów raczką..


1. Nie sądzę, że malowały to 3-latki (chyba, że genialne jakieś).
2. Chodzi mi tu raczej o usunięcie pierwotnego szkicu ołówkiem.
Rozwiń
ktos
ktos (3 lipca 2008 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co wy chcecie od rysunków, malowały je 3-latki z przedszkola, a skąd one mogą wiedzieć jak wygląda suseł przecież ich wcale nie widać a jak już się pokarzą to nie pozwolą do siebie podejść i zobaczyć jak wygląda jego morda.
a co do grafików to faktycznie mogli je trochę podretuszować bo dzieciaczki nie mają jeszcze tak precyzyjnych ruchów raczką..
Rozwiń
gza
gza (3 lipca 2008 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomijając żenujący poziom rysunków to ciekaw jestem dlaczego nie zostały one nawet wyretuszowane chocby pobieznie przed umieszczeniem w sieci.
Graficy chyba na urlopach
Rozwiń
max
max (3 lipca 2008 o 08:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To szczyt hamstwa. Najpierw niszczy się naturalny obszar chroniony a potem z tych zwierząt robi sie maskotke.
Rozwiń
tyczka
tyczka (3 lipca 2008 o 08:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomysł fajny, żeby tylko ten suseł faktycznie susła przypominał. Bo jak dla mnie to on bardziej psa Pluto przypomina.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!