niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Swatka dla nastolatka

Dodano: 23 listopada 2004, 22:27

Coraz więcej młodych w naszym regionie szuka partnera za pośrednictwem biur matrymonialnych. Zajęci robieniem kariery i pracą uważają, że szczęściu trzeba pomóc.

– Już nie przychodzą do nas wyłącznie 40- i 50-latkowie, jak to było w ostatnich latach – mówi Helena Makolus, właścicielka najstarszego w regionie biura matrymonialnego „Olimpia” z Lublina. – Teraz trafiają do nas nawet ludzie w wieku 20 i 30 lat. Moja najmłodsza klientka ma 22 lata, a najmłodszy klient 19.
– Osoby przed trzydziestką to bardzo duża grupa naszych klientów – potwierdza Renata Chmielewska, współwłaścicielka Centrum Matrymonialnego „Galeria Serc” z Lublina. – To około połowa wszystkich. Podobnie jest w innych biurach naszego regionu.
Dlaczego młodzi ludzie szukają partnerów w biurach matrymonialnych? – Nie ma wielu miejsc, gdzie można kogoś poznać – tłumaczy Jola z Lublina, klientka jednego z biur, która właśnie skończyła studia. – Na dyskotekę przychodzą sami lalusiowaci faceci, którzy chcą się zabawić i wyrwać panienkę na jedną noc. W pubach zazwyczaj siedzą zgrane paczki. Na uczelni natomiast nie było nikogo, kto by mnie zainteresował.
Zaufanie do biur matrymonialnych zwiększyło się w ostatnim czasie. Ludzie boją się zawierać znajomości na ulicy czy za pośrednictwem Internetu. – Po prostu zaczynają rozumieć, że chcemy im pomóc – uważa Renata Chmielewska.
To, że biura matrymonialne odwiedzają coraz młodsi klienci, nie zaskakuje psychologów. – Świat kładzie coraz większy nacisk na rozwój intelektualny – uważa Iwona Giszczak-Koczberska, psycholog z Centrum Pomocy Psychologii i Psychoterapii w Lublinie. – Rodzice chcą pomóc dzieciom w zdobyciu wykształcenia i znalezieniu lepszej pracy w przyszłości. Niestety, zapominają, że związki międzyludzkie i rozwój emocjonalny to równie ważna kwestia. Potem nagle okazuje się, że dorosłe już dzieci nie mają z kim dzielić tych wszystkich sukcesów.
Podobnego zdania są właściciele biur. – Ludzie pędzą za karierą, pieniędzmi i nie znajdują już czasu na życie towarzyskie – potwierdza Iwona Suchodolska, właścicielka biura matrymonialnego „Partner”.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!