wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Świadek oskarżenia murem za oskarżonym

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 maja 2007, 20:20

Zaskakujący przebieg procesu Władysława Szczeklika, byłego komendanta policji w Białej Podlaskiej.

Jeden z głównych świadków oskarżenia wycofał wczoraj swoje zeznania. Choć przez dziesięć ostatnich lat utrzymywał, że policjant współpracował z gangsterami.

- Dlaczego przez tyle lat twierdził pan, że to Szczeklik przekazywał informacje przestępcom i wziął za to kamerę? - zapytał Piotra K. sędzia.
- Tak kazali mi mówić - odparł mężczyzna, podając nazwiska dwóch znanych prokuratorów. - Obiecywali mi za to pomoc w złagodzeniu kary.
Proces Szczeklika trwa szósty rok. Oskarżenie dotyczy końca lat 90., kiedy był naczelnikiem wydziału przestępczości gospodarczej w lubelskiej komendzie policji. Prokuratura twierdzi, że dostał on kamerę i sprzęt RTV w zamian za informacje o planowanych działaniach policji wobec Pawła P., właściciela lombardu przy ul. Lubartowskiej. Mężczyzna ten jest oskarżony o przekupienie Szczeklika.
Piotr K. najpierw mówił w prokuraturze, że naczelnik pomagał gangsterom. - To były takie spontaniczne bzdury - skwitował to wczoraj.
Piotr K. przyniósł do lombardu Pawła P. kamerę, którą wyłudził ze sklepu. - W lombardzie był policjant. Wziął od Pawła P. kamerę - mówił w kolejnych zeznaniach, wskazując na Szczeklika. I podawał, że policjant zamówił też dyktafon i telewizor.
- Takie zdarzenie miało miejsce, ale ani Szczeklik, ani Paweł P. nie brali w nim udziału. Podstawiłem ich w miejsce osób, które rzeczywiście tam były. Kamerę miał zabrać zwykły klient - dodał wczoraj Piotr K. Twierdzi, że zdecydował się mówić, bo prokuratorzy nie wywiązali się z obietnicy. Za wyłudzenia został skazany aż na 14 lat więzienia. Teraz jest na przepustce z więzienia.
- Poprosiłem już o wyciąg z protokołu tych zeznań, żeby ocenić głębię ich fałszywości - tak skomentował rewelacje świadka Robert Bednarczyk, jeden z obciążonych przez Piotra K. prokuratorów, obecnie szef Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie.
Na następnej rozprawie sąd dokończy przesłuchiwać Piotra K. Proces jeszcze potrwa. Szczeklik zadeklarował wczoraj, że chce już jego zamknięcia.
- Jestem już zmęczony sześcioletnim procesem - mówił zdenerwowany.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!