czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Świdnicki suseł będzie miał na imię Śmigiełko

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 sierpnia 2008, 14:46

Nasi czytelnicy stanęli na wysokości zadania i wymyślili imię dla świdnickiego gryzonia.

Zwycięzca dostanie obraz przedstawiający... rodzinę susłów perełkowanych.

Jeszcze kilka lat temu na trawiastym lotnisku w Świdniku mieszkała ich 12 tysięczna kolonia. W tym roku naukowcy doliczyli się jedynie 1000 susłów. I choć dziś trudniej niż kiedyś spotkać susła na lotnisku, to na dobre zagościł on w życiu Świdnika.

Zwierzątko "wylądowało” w miejskim informatorze, na planach miasta, tablicach informacyjnych, gadżetach promocyjnych, a nawet w książeczce dla dzieci. - Tyle, że nasza promocyjna maskotka wciąż nie ma imienia - martwił się Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika.

Przyszliśmy z pomocą świdniczanom i zaprosiliśmy naszych Czytelników do konkursu "Nazwij susła z lotniska”. W ciągu miesiąca wpłynęło do naszej redakcji kilkaset propozycji z całego regionu.

"Sokolik”, "Lotuś”, "Nielot”, "Pilocik”, "Suslot”, "Ikarek”, "Spadochroniarz”, "Lotniczek”, "Radarek”, "Perlik”, "Świrek”, "Susłolotek”, czy "Fatałaszek” to tylko niektóre z nich.

- Mieliśmy twardy orzech do zgryzienia, bo każda propozycja była w jakiś sposób oryginalna i godna uwagi - mówi Piotr Jankowski, odpowiedzialny za promocję w Urzędzie Miasta w Świdniku.

- Dlatego zrobiliśmy plebiscyt wśród naszych urzędników. I okazało się, że każdemu podoba się inne imię! Ale Avik, Lotuś i Sułek powtarzały się najczęściej. I te propozycje postanowiliśmy wyróżnić.

W kapitule konkursowej zasiadał burmistrz Świdnika, władze Fundacji Ochrony Susła Perełkowanego i redaktor naczelny Dziennika Wschodniego. - Moim typem był "Lotuś” - zdradza burmistrz Jakson. - Tak przyjemnie brzmi i miło się kojarzy.

Władze fundacji "obstawiały” zaś "Aerosusa”. Ostatecznie, po burzliwych dyskusjach, kapituła zdecydowała się zmodyfikować jedną z propozycji przysłanych do naszej redakcji i "Śmigiełek” przerodził się w "Susła Śmigiełko”

- Suseł Śmigiełko? Pięknie! To brzmi jak imię i nazwisko - skomentował nasz redakcyjny kolega.

Zwycięzcą został Tadeusz Krawczyk z Kodnia. W nagrodę otrzyma obraz świdnickiego malarza Zbigniewa Nowaka "Rodzina susła perełkowanego” i komplet stalowych spinek do koszuli w kształcie samolotów.

- Nasz suseł już nie jest bezimienny - mówi z dumą Jankowski. - Teraz gdy będziemy wykorzystywać go jako maskotkę promocyjną, to zawsze jako "Susła Śmigiełko”. Kojarzy się z lotniczym charakterem naszego miasta, pasuje do graficznego wizerunku, który stworzyliśmy i brzmi mile dla ucha. To idealny wybór.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ab
DorotaLBn
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ab
ab (28 sierpnia 2008 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Suseł ma już swoją nazwę: Jest to suseł perełkowany (Spermophilus suslicus). Ci co wymyślają mu nową nazwę, jeszcze tak niedawno, chcieli wysiedlić tę kolonię (ku jej zagładzie). To są ci sami ludzie!!!! Ale obłuda!!!!!
Rozwiń
DorotaLBn
DorotaLBn (27 sierpnia 2008 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pięknie Pan maluje Panie Zbigniewie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!