sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Sylwester w lesie albo w wodzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 grudnia 2008, 18:31

Masz już dość sylwestrowych balów, domowych imprez czy witania Nowego Roku przed telewizorem? Postaw na sylwestra z adrenaliną.

- Można na przykład pojechać na wieś - zachęca Katarzyna Żmurek, właścicielka gospodarstwa agroturystycznego wsi Krasne Krzywe, na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. - Sylwester u nas to coś więcej niż patrzenie w cztery ściany. To cały czterodniowy pobyt pełen atrakcji.

W planie jest m.in. kulig, ognisko, sauna, jacuzzi, no i zabawa sylwestrowa. - W gronie znajomych, bo będą na niej nasi goście i nasza rodzina - mówi Żmurek. Koszt: 420 zł za osobę.

Ci, którzy chcą zaszyć się w jeszcze większej dziczy, powinni pojechać na "Turnus Sylwestrowy” do Janowa Lubelskiego. Oprócz balu w programie jest m.in. wyprawa samochodami terenowymi po trudno dostępnych trasach parku krajobrazowego, kulig z ogniskiem, a także narty na stoku w Chrzanowie. Cztery dni pobytu, w zależności od liczby wykorzystanych atrakcji, powinny zamknąć się w 600 zł.
Jeśli ktoś nie lubi zimy i śniegu, może postawić na ciepły klimat i... wodę. - Mamy bogatą ofertę sylwestrową dla fanów nurkowania - mówi Dominika Emeryk-Tokarska z Centrum Nurkowego Scuba Extreme w Lublinie. - Do wyboru są m.in. Egipt i Tunezja. Cena: od 1 tys. zł wzwyż za tygodniowy wyjazd. Za imprezę sylwestrową trzeba dopłacić ok. 60 euro.

Chętnych ponoć nie brakuje, choć w przypadku tegorocznego sylwestra mieszkańcy Lubelszczyzny gustują w innych krajach. - Pytają o Brazylię czy Meksyk - mówi Bogusław Misiak z lubelskiego biura Travels. - Ale szczególnie popularne są największe miasta z byłych demoludów, czyli krajów związanych ze Związkiem Radzieckim: Praga, Budapeszt czy Lwów.

- Blisko i tanio - argumentuje Małgorzata Oleszek z zamojskiej Gromady. - Za pięciodniowy wyjazd np. do Lwowa, z zakwaterowaniem, wyżywieniem i balem sylwestrowym można zapłacić mniej niż 1 tys. zł.

- Tanio można się dobrze zabawić, a przy okazji zobaczyć kilka ciekawych miejsc - mówi Tomasz Bobrowski z Lublina, który razem ze znajomymi wybiera się właśnie na Ukrainę. - Wyjeżdżamy tuż po świętach. Najpierw do Lwowa, a potem na imprezę sylwestrową w stolicy Ukrainy.

Ale, żeby atrakcyjnie spędzić okres sylwestrowy, wcale nie trzeba daleko jechać. Wystarczy wybrać się np. do Nałęczowa, na "Sylwestrowy Tydzień” w SPA, za 1,2 lub 1,7 tys. zł. W programie m.in. zabiegi przyrodolecznicze, seanse w basenie białej glinki i Jaskini Solnej, a także basen.

- To propozycja dla tych, którzy nie tylko chcą się pobawić, ale także odpocząć i zrelaksować - mówi Irmina Majewska ze SPA. Bal sylwestrowy jest dodatkowo płatny: 395 zł od pary w Atrium, 750 zł od pary w pałacu Małachowskich, a 790 zł od paryw Termach Pałacowych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Remek
elo
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Remek
Remek (30 grudnia 2008 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
byłem w Malibu w ub. roku ale na sylwestrowej dyskotece za 15 zł i tez było fajnie, z tego co widziałem w tym pałacyku na wyspie był ekskluzywny bal ale za sporo wiekszą kasę, fajerwerki byly wspólne i chyba dlatego było prawie ich tyle jak kiedyś widziałem na pl. Litewskim, problem był z powrotem, bo Malibu do Lublina taksówkarz policzył az 50 pln, ja lubie odmieniac co roku i tym razem bawimy w domku bo na bal za pare stowek mnie po prostu nie stac
Rozwiń
elo
elo (30 grudnia 2008 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie trzeba jechac daleko na wyszukane atrakcje, w Malibu pod Lublinem full wypas impreza z bajer-atrakcjami za nieco ponad 400 zł od pary ale miejsc juz nie ma, wszystko na terenie ośrodka i w karczmie na prawdziwej wysepce
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!