czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Szaleńcy wiozą śmierć!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 sierpnia 2008, 19:23

18-latek i o 14 lat od niego starszy mężczyzna zginęli rano w BMW w Żyrzynie. Wszystko wskazuje, że zgubiła ich nadmierna prędkość.

Tak jak w większości wypadków, do których doszło od czwartku.

Nadjeżdżające od strony Warszawy BMW na amerykańskich numerach wyprzedzało kolejne samochody. Nagle przed pojazd wybiegła sarna. Kierowca chciał ją ominąć, wpadł w poślizg, zjechał na pobocze, po czym uderzył w drzewo.

- Siła uderzenia była tak duża, że BMW rozpadło się na części, a jadący w nim dwaj mężczyźni zostali wyrzuceni z samochodu - mówi Grzegorz Paśnik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - 18-letni Przemysław P. z gminy Jabłonna i 32-letni Andrzej O. ze Stalowej Woli zginęli na miejscu.

Czarna seria rozpoczęła się już w czwartek wieczorem. W Kazimierzu Dolnym 33-letni Piotr S. nie zapanował nad motocyklem na łuku jezdni i uderzył głową w słup oświetleniowy. Zmarł w szpitalu. W Sitańcu pod Zamościem volvo śmiertelnie potrąciło pieszego. W piątek w Rogóźnie audi rozbiło się w rowie (szeroko informowaliśmy o tym w sobotnim wydaniu gazety). Zginęły trzy osoby, m.in. brat pijanego kierowcy.

Tragiczna była sobota. Tuż przed północą w Jeziorach (pow. łukowski) matiz zjechał na pobocze i dachował. 22-letni kierowca Zbigniew G. zmarł w szpitalu. Godzinę później w Cycowie II (pow. łęczyński) audi 80 wpadło w poślizg i dachowało. Zginęła 52-letnia pasażerka. Kierowca zostawił ją w samochodzie i uciekł. Policjanci zatrzymali go po kilku minutach. 54-letni Zenon B. miał 2,4 promila alkoholu w organizmie.

Tego samego dnia przed południem w Wólce Cycowskiej fiat 126 p zderzył się z toyotą avensis. W szpitalu zmarła 42-letnia Barbara P., która kierowała maluchem.
W czwartek policja zatrzymała 27 pijanych kierowców, w piątek 46, w sobotę 33. Niedzielna statystyka będzie znana jutro.

ARESZT DLA PIJANEGO KIEROWCY

Sąd aresztował w sobotę sprawcę najtragiczniejszego wypadku - 19-letniego Łukasza Sz., kierowcę audi, które w piątek rano rozbiło się w Rogóźnie. 19-latek wracał z bratem i trzema pasażerkami znad jeziora. Na zakręcie audi wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Trzy osoby zginęły na miejscu. Łukasz Sz. miał w organizmie około promila alkoholu. Za spowodowanie po pijanemu śmiertelnego wypadku grozi mu do 12 lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mysliwy
juzeff
pinkiee
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mysliwy
mysliwy (21 sierpnia 2008 o 13:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
juzeff napisał:
N.t. wypadku w Żyżynie - kto nie miał kolizji z sarna (ewent innym dzikim zwierzęciem) niech sie nie wypowiada. Po takim incydencie za granicą - sześć lat temu - 15 000 szylingów odszkodowania i auto "prawie " do kasacji (cała prawa str - lampa,nadkole,maska,pas przedni,szyby, i graty w osprzęcie silnika)- sarna 37 kg - a wiec wcale nie olbrzym. prędkośc ok 65 -70 km/h. KOSZMAR.



No graruluje fantazji sarna nawed dobrze podhodowana wazy maxymalnie 20 kg no moze 25 ale to juz ekstremum, jelen to te raczej nie byl bo tutaj waga do 160 km a łania ok 74 - 80 kg, wiec moze to byl mały dziczek?
Rozwiń
juzeff
juzeff (18 sierpnia 2008 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
N.t. wypadku w Żyżynie - kto nie miał kolizji z sarna (ewent innym dzikim zwierzęciem) niech sie nie wypowiada. Po takim incydencie za granicą - sześć lat temu - 15 000 szylingów odszkodowania i auto "prawie " do kasacji (cała prawa str - lampa,nadkole,maska,pas przedni,szyby, i graty w osprzęcie silnika)- sarna 37 kg - a wiec wcale nie olbrzym. prędkośc ok 65 -70 km/h. KOSZMAR.
Rozwiń
pinkiee
pinkiee (17 sierpnia 2008 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
s6.travian.pl/spieler.php?uid=55



a to co???
Rozwiń
LBN
LBN (17 sierpnia 2008 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
s6.travian.pl/spieler.php?uid=55
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!