wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lubelskie

Szczeniaki były zarobaczone, nieleczone, bez szczepień. Pogotowie dla Zwierząt odebrało psy

Dodano: 7 czerwca 2015, 16:59
Autor: dw

Fot. Pogotowie dla Zwierząt
Fot. Pogotowie dla Zwierząt

„Pogotowie dla Zwierząt” odebrało 21 psów – buldożków francuskich – rolnikowi z gminy Chodel. Zwierzęta wymagają intensywnego leczenia.

Mężczyzna sprzedawał psy od maja br. przez portale internetowe. Zwierzęta były chore: zarobaczone, nieleczone, bez szczepień.

– Z prośbą o pomoc zwróciły się do nas dwie organizacje zajmujące się ochroną zwierząt: „SOS Bokserom” z Warszawy oraz „Załoga Buldoga” z Łodzi. Kupiły one poważnie chorego psa od mieszkańca gminy Chodel. Ten człowiek nie ujawniał swego adresu, krył się pod internetowym nickiem „Mariusz”, umawiał się z klientami przed sklepami lub barami – mówi Germaine Chekerjian, prezes fundacji ratującej boksery.

Sprawą zainteresowało się Stowarzyszenie „Pogotowie dla Zwierząt”. Złożyło zawiadomienie w komisariacie policji w Poniatowej o znęcaniu się nad psami i procederze ich nielegalnej sprzedaży. Ustalono adres rolnika. W ubiegłym tygodniu działacze organizacji wraz z policjantami udali się do „hodowcy”.

– Stwierdziliśmy tam skrajnie nieodpowiednie warunki w hodowli i utrzymywaniu psów – mówi Grzegorz Bielawski, prezes stowarzyszenia. – Zwierzęta trzymane były w brudnych klatkach umieszczonych na zewnątrz budynku, co jest szczególnie niewskazane dla psów rasy buldożek francuski, bo takie warunki powodują, że zwierzęta zaczynają chorować, mają problemy skórne. Na zewnątrz przebywało 14 buldożków.

Bielawski dodaje, że psy przetrzymywane były także w stodole i kurniku – tam głównie znajdowały się szczeniaki. – Wszystkie trzymane były w odchodach, większość z chorobami skóry – mówi prezes.

Zwierzęta były karmione mielonymi kośćmi, niektóre były chude, wylęknione, trzymane w odosobnieniu. Łącznie z gospodarstwa rolnika zabrano 21 psów. Wymagają one intensywnego leczenia.

– Właściciel psów wiedział, jak się powinno prowadzić hodowlę zwierząt. To młody rolnik, właściciel dużego gospodarstwa, mający spore doświadczenie w hodowli. Psy, w większości suki, utrzymywał tylko dla rozrodu. Szczeniaki sprzedawał w hurcie, pojedynczymi transakcjami nie był zainteresowany – podkreśla Bielawski. – Oferował także do sprzedaży reproduktory po 1000 zł za sztukę.

Policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do 3 lat więzienia. Sąd w przypadku skazania sprawcy orzeka przepadek psów oraz może dodatkowo zakazać prowadzenia hodowli na okres 10 lat.

Gość
Gość
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 kwietnia 2016 o 23:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I nic z tego nie wyjdzie- brak szczepienia przeciw wściekliźnie (jedyne wymagane prawem)-mandat. Intensywne leczenie- będą musieli przedstawić dokumenty, że nie tylko zbadali psy, ale je leczyli. Jak znam podobne sprawy (zaniedbane i chore zwierzęta) po odbiorze na drugi dzień są wystawiane do adopcji, a nie na leczenie. Mało tego- nie jest tak, że można sobie zabrać cudzego zwierzaka jak się widzi- są procedury, aby taki zabór był legalny. Jak nie jest, wszelkie diagnozy są nielegalne a co za tym idzie- nie mogą być dowodem w sprawie. Bielawski, z tego co wiem, nienawidzi przestrzegania prawa. Sam ma wyrok.
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2015 o 16:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego germanine ch.nie przestrzega wyroków sądowych .Opublikowała wyrok sprawy którą wygrała a dlaczego nie opublikowała wyroku sądu ze Starachowic?Mało korzystny dla niej? A może przedstawiłaby opinię biegłego weterynarza w tej sprawie. Fundacja ma stały wpis "-pomóżcie z interwencji zabrano boksery które wymagają leczenia (leki, kroplówki,antybiotyki które są bardzo drogie ) w ciągu jednego dnia wydano na leczenie ok. 4,5 tys.prosimy o wpłaty itd..."Z suczką ze Starachowic było podobnie ,ble ,ble,ble..ludzie wpłacali pieniądze rodzinę nazywali oprawcami a JAKIMI SŁOWAMI NALEŻY OKREŚLIĆ PREZES GERMAINE CHEKERJIAN ,?Przejęła suczkę w depozyt do zakończenia sprawy ,dziś twierdzi ,że jej uciekła .Czy tą osobę można nazwać człowiekiem?przecież w niej nie ma uczuć ?czy potrafi kochać?czy wie co to miłość?Co działo się z tym biednym psem a napewno takich sytuacji było wiele.Gdy dopyttywałam o tą suczkę owa GERMAINE powiedziała mi ,że suczka jest szczęśliwa- takiego samego szczęścia życzę jej.Ja znam opinię biegłego weterynarza który stwierdził,że leki jeśli były podawane mogły jej tylko zaszkodzić.Miłośnicy zwierząt nie pakujcie pieniędzy do cudzych kieszeni ,ta fundacja powinna zniknąć,a na pewno ta prezes-może wtedy odzyskam wiarę w fundacje
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2015 o 16:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Prezes umie tylko odbierać psy właścicielom ale żadnej opieki nie sprawuje .przykładem moze być Lucy która skończyła bardzo tragicznie będąc pod jej opieką
Rozwiń
Koko
Koko (13 czerwca 2015 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A dlaczego nie napiszecie wprost, że zarekwirowanie zwierzaków bez wyroku sądu i do tego w asyscie POlicji (taki kraj), miało na celu nie pierwsze już przejcie przez fundację w zupełnie merkantylnym charakterze całej hodowli szczeniaków wartych ca 30 tys zł! Czyżby dostęp do prasy i możliwość opluwania konkurencji dawał PRAWO decydowania za sąd ?! A mielone kości to zjadają państwo w parówkach i kiełbaskach grylowych za 10 zł / kg ... Proszę pokazać protokół ile psów było chorych ! Ile zarobaczywionych ! Fakty się liczą. W tym przypadku mamy doczynienie z bezprawnym przywłaszczeniem w asyscie stróżów ... i udziale prasy sprawnie posługującej się photoshopem.. Poza tym czy pani prezes to czasem nie zoofilka ? - sypia psami !? http://www.kto-kogo.pl/Germaine_Chekerjian

masakra ... jak można byc tak ograniczonym ...

Rozwiń
Gość
Gość (8 czerwca 2015 o 13:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dlaczego nie napiszecie wprost, że zarekwirowanie zwierzaków bez wyroku sądu i do tego w asyscie POlicji (taki kraj), miało na celu nie pierwsze już przejcie przez fundację w zupełnie merkantylnym charakterze całej hodowli szczeniaków wartych ca 30 tys zł! Czyżby dostęp do prasy i możliwość opluwania konkurencji dawał PRAWO decydowania za sąd ?! A mielone kości to zjadają państwo w parówkach i kiełbaskach grylowych za 10 zł / kg ... Proszę pokazać protokół ile psów było chorych ! Ile zarobaczywionych ! Fakty się liczą. W tym przypadku mamy doczynienie z bezprawnym przywłaszczeniem w asyscie stróżów ... i udziale prasy sprawnie posługującej się photoshopem.. Poza tym czy pani prezes to czasem nie zoofilka ? - sypia psami !? http://www.kto-kogo.pl/Germaine_Chekerjian
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!