niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Szlachetne paczki trafiają do rodzin: "Liczy się serce i inwencja"

Dodano: 8 grudnia 2013, 16:26
Autor: Paweł Puzio

W 13. edycję "Szlachetnej paczki”, zaangażowało się ponad 600 wolontariuszy (Wojciech Nieśpiałowski
W 13. edycję \"Szlachetnej paczki”, zaangażowało się ponad 600 wolontariuszy (Wojciech Nieśpiałowski

6-letni Adaś ucieszył się z pasty i szczoteczki do zębów, 5-letnia Maja ściskała przejęta Kubusia Puchatka, a jej 8-letnia siostra Wiktoria cieszy się nową lalką. "Szlachetne paczki” trafiały w weekend do 1105 rodzin w naszym regionie.

Prawdziwej biedy nie widać, twierdzą wolontariusze "Szlachetnej paczki”.

– Ludzie, którzy wymagają pomocy są nieśmiali. Nie są roszczeniowi, ani też nie epatują nieszczęściem. To właśnie dla nich jest nasza akcja – mówi Justyna Ożarowska ze sztabu "Szlachetnej paczki” w Lublinie w okręgu Dziesiąta – Kośminek.

Wolontariusze w sobotę i niedzielę czyli w czasie tegorocznego finału akcji nie raz uronili łezkę.

– Zawieźliśmy paczki do pani Magdaleny na Kośminku w Lublinie. Samotnie wychowuje trójkę maluchów. 6-letni Adaś był szczęśliwy, bo dostał pastę i szczoteczkę do zębów. Po prostu uwielbia myć zęby. 5-letnia Maja z całych sił ściskała wymarzonego Kubusia Puchata. A najstarsza z trójki rodzeństwa, 8-letnia Wiktoria, ma już upragnioną lalkę. Na moment ją wyjęła z pudełka i zaraz schowała, aby się nie zniszczyła. Trudno było powstrzymać łzy – dodaje Iwona Maj-Wójcik, wolontariuszka.

W paczkach wylądowały rzeczy niezbędne na święta – trwała żywność, środki czystości. Ale także sprzęt AGD.

– Są rodziny, gdzie jest pięcioro dzieci i nie ma lodówki czy pralki. Dlatego darczyńcy też i taki sprzęt kupowali. Patronat nad naszym sztabem objęła firma Beko, dzięki czemu można było znacznie taniej włożyć do paczki lodówkę czy pralkę. Wolontariuszy bolały ręce od noszenia tych rzeczy, ale byli jak uskrzydleni. Zwykła pralka "Frania” może dać dużo szczęścia – dodaje Justyna Ożarowska.

W 13. edycję "Szlachetnej paczki”, zaangażowało się ponad 600 wolontariuszy pracujących w 34 sztabach rozrzuconych po całym regionie. Wśród darczyńców nie zabrakło znanych ludzi. Jedną z paczek przygotował skoczek narciarski Piotr Żyła. Podarki przekazali członkowi kabaretu Smile i marszałek województwa Krzysztof Hetman, który wybrał rodzinę z Głuska.

Ważne, że darczyńcy sami kupują rzeczy do paczki. – Już po raz kolejny w gronie znajomych naszykowaliśmy prezenty. Wiemy, co i komu kupić. I to jest piękne, że wszyscy jesteśmy zaangażowani w pomoc, tak fizycznie. Musimy pojechać do sklepu wybrać rzeczy, potem zapakować i zawieźć ją do sztabu. Liczy się serce i inwencja. I to wciąga – mówi pan Jacek, jeden z darczyńców.

Wciąż można włączyć się do akcji. Na szlachetną paczkę czekają jeszcze dwie rodziny z naszego województwa. 1105 już znalazło darczyńców.
Czytaj więcej o:
dziat z fioletovymi uszami
fiat 126p
PROTEST
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dziat z fioletovymi uszami
dziat z fioletovymi uszami (14 grudnia 2013 o 12:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja wcale nie pomagam! Te biedne osoby trzepią dużą kasę z GOPsów czy MOPSów. U mnie kilkaset metrów ode mnie mieszka ok.40 letnia kobieta z 5ką dzieci. Na oko bieeedna rodzina. Ale dwie córki, które są w gimnazjum niemal wszystkie ciuchy mają firmowe (nie kupują ubrań w dyskontach itp). Na święta poprosiła mnie o przywiezienie paczki z GOPSu. Odległość ok. 20 km - za dojazd nnic nie zwróciła, bo jak mówi, ona biedna sama, jej się należy. Zamiast jednej paczki załadowany był cały bagażnik auta i tylna kanapa (cukier, kasze, konserwy, nie wiem co jeszcze). Potem mieszkająca obok nich sąsiadka zbierała ze swojej działki w połowie tylko zjedzone konserwy oraz cały bochenek chleba (leżał na polu). Czy takim osobom należy pomagać? Ta rodzina ma ok. pół hektara działki, która zarasta chwastami rokrocznie. Dziewczyny nawet ogrodu nie uplewią, bo włóczą się z chłopakami po okolicznych przystankach (tak samo jak nie tak dawno ich matka). Mimo to co roku wyjeżdzają na darmowe kolonie, ferie, które sponsoruje im urząd gminy. Inne dzieci, choć na oko "bogatsze" siedzą w domu lub pomagają rodzicom, bo nie ma kasy na sprawienie wyjazdu na kolonie. I ja mam wspomagać takie osoby? Jakby im było ciężko to by się wzięli do roboty, ale skoro manna z nieba leci (z Urzedu Gminy) to po co robić? Widzą to doskonale dorastające dziewczyny, więc za kilka lat będzie kolejna patologia, która będzie dostawać kasę za nic nie robienie. Pozdrawiam.


A ja wcale nie pomagam! Te biedne osoby trzepią dużą kasę z GOPsów czy MOPSów. U mnie kilkaset metrów ode mnie mieszka ok.40 letnia kobieta z 5ką dzieci. Na oko bieeedna rodzina. Ale dwie córki, które są w gimnazjum niemal wszystkie ciuchy mają firmowe (nie kupują ubrań w dyskontach itp). Na święta poprosiła mnie o przywiezienie paczki z GOPSu. Odległość ok. 20 km - za dojazd nnic nie zwróciła, bo jak mówi, ona biedna sama, jej się należy. Zamiast jednej paczki załadowany był cały bagażnik auta i tylna kanapa (cukier, kasze, konserwy, nie wiem co jeszcze). Potem mieszkająca obok nich sąsiadka zbierała ze swojej działki w połowie tylko zjedzone konserwy oraz cały bochenek chleba (leżał na polu). Czy takim osobom należy pomagać? Ta rodzina ma ok. pół hektara działki, która zarasta chwastami rokrocznie. Dziewczyny nawet ogrodu nie uplewią, bo włóczą się z chłopakami po okolicznych przystankach (tak samo jak nie tak dawno ich matka). Mimo to co roku wyjeżdzają na darmowe kolonie, ferie, które sponsoruje im urząd gminy. Inne dzieci, choć na oko "bogatsze" siedzą w domu lub pomagają rodzicom, bo nie ma kasy na sprawienie wyjazdu na kolonie. I ja mam wspomagać takie osoby? Jakby im było ciężko to by się wzięli do roboty, ale skoro manna z nieba leci (z Urzedu Gminy) to po co robić? Widzą to doskonale dorastające dziewczyny, więc za kilka lat będzie kolejna patologia, która będzie dostawać kasę za nic nie robienie. Pozdrawiam.

Słusznie! Też znam wiele takich podobnych przypadków... Kiedy wreszcie skończy się w tym kraju wspieranie patologii? Kiedy wreszcie ta Opieka Społeczna przejrzy na oczy??? Nieraz pokazują w telewizji matkę z kilkorgiem dzieci -i mówią, że ona biedna jest... A teraz pytanie: gdzie jest ojciec tych dzieci? Trzeba młodych ludzi nauczyć wreszcie konsekwencji  i odpowiedzialności za swoje czyny -ale kto to zrobi? -chyba w Polsce na razie nie ma jeszcze na tyle mądrych ludzi :(

Rozwiń
fiat 126p
fiat 126p (13 grudnia 2013 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

panie audi, lexus itp, a cos pan moze ma do powiedzenia w pana sprawie? pomogl pan komus?  materialnie albo niematerialnie? czy tylko pan umie kopiuj wklej? bo to raczej śmieszna umiejętność, a tak się pan nią popisuje:)

Rozwiń
PROTEST
PROTEST (13 grudnia 2013 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozwiń
DANIELE
DANIELE (13 grudnia 2013 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozwiń
GŁÓDŹ
GŁÓDŹ (13 grudnia 2013 o 19:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!