środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Szpitale powiatowe razem w swojej obronie

Dodano: 6 kwietnia 2016, 16:32

Szpitale powiatowe nie chcą być traktowane jak lecznice drugiej kategorii. Zrzeszają się w obronie swoich interesów. W ubiegłym tygodniu powstał Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Przystąpiły do niego również lecznice z województwa lubelskiego.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Dotychczas szpitale powiatowe nie miały ogólnopolskiej reprezentacji, nie mogły wyrażać swoich opinii np. w komisjach senackich czy sejmowych – mówi Piotr Krawiec, dyrektor szpitala w Biłgoraju i przewodniczący Konwentu Szpitali Powiatowych Województwa Lubelskiego.

Dyrektorzy powiatowych szpitali nie chcą, żeby ich lecznice były spychane na margines. – Mamy sygnały, że koordynatorem wszelkich działań medycznych na terenie powiatu mają być lekarze rodzinni i to oni będą np. decydować czy ktoś powinien być hospitalizowany czy nie – mówi Krawiec. – A dotychczas taką rolę pełniły właśnie szpitale powiatowe. Działamy 24 godziny na dobę, a lekarze rodzinni pracują do godz. 18. Jak więc mają brać na siebie taką odpowiedzialność za pacjenta?

– Ministerstwo stawia na leczenie specjalistyczne, w związku z czym szpitale powiatowe będę niedługo traktowane jak lecznice drugiej kategorii. Nie możemy na to pozwolić ze względu na naszych pacjentów, ale również personel. Nasz szpital jest drugim pod względem wielkości zakładem pracy w powiecie, pracuje tu ponad 700 osób – mówi Marek Kos, dyrektor szpitala w Kraśniku. – Naszym celem jest utrzymanie szpitali przynajmniej na takim jak teraz poziomie. Nie zgodzimy się na redukcję oddziałów i pogorszenie sytuacji finansowej, która i tak jest już trudna.

Jak podkreślają dyrektorzy powiatowych szpitali, to właśnie do ich placówek trafia statystycznie najwięcej pacjentów. – To do nas najpierw przyjdzie pacjent, a nie do specjalistycznej kliniki. My możemy go tam odesłać, jeśli stwierdzimy, że wymaga specjalistycznej hospitalizacji – tłumaczy Krawiec. – Jest też spory problem z wyceną świadczeń. Punkt kontraktowy nie zmienił się od 6 lat i wynosi 52 zł mimo że wszystko drożeje. Jak przy takiej wycenie punktowej ma się utrzymać oddział, który działa 24 godziny na dobę. W związku z tym trzeba rozważyć np. wprowadzenie ryczałtu za całodobową gotowość do działania.

Dodaje, że poza kwestiami finansowymi powiatowe lecznice mają ogromny problem z brakiem specjalistów, bo większość lekarzy wybiera rezydenturę w dużych ośrodkach.

Były pacjent
Gość
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Były pacjent
Były pacjent (13 kwietnia 2016 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Hej? Czy szpital jest winny tego że dyrektor nie ma czasu na zajęcie się nim? 

Nie wszyscy tu pracujący są bee, ludzie pracują tak, jak im się na to pozwala.

Dajcie szansę tym, którzy naprawdę chcą pomóc chorym i właściwie i z troską się nimi zajmują...

Jestem akurat pacjentem jednego z oddziałów kraśnickiego szpitala i nie mam zastrzeżeń do przeprowadzonego leczenia. Za to kolejki do specjalistów w przychodniach mają wiele do życzenia. Pacjent po zabiegu chirurgicznym żeby się zarejestrować na kontrolną wizytę musi czekać w kolejce do okienka ponad godzinę a terminy wizyty u specjalisty są tak odległe, że niejednokrotnie wcześniej można skonać niż się doczekać.

Może za mało mamy specjalistów w Kraśniku albo mają oni zbyt wielką ochotę na pieniążki za wizyty prywatne zamiast przyjąć pacjenta w przychodni z umową z NFZ???

Przykład: do neurologa lub kardiologa wizyta może być zrealizowana we wrześniu albo jeszcze później. Czy chory doczeka się tej wizyty???

Rozwiń
Gość
Gość (9 kwietnia 2016 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak takie miejsce w Kraśniku można nazwać mianem "szpitala" ? To jest zwykła umieralnia, gdzie tak na dobrą sprawę, zarówno lekarz, jak i pielęgniarki mają w dalekim poważaniu pacjenta i to co się z nim dzieje. Z wielką łaską przyjmują pacjentów po kilku godzinach czekania, jeśli ten zwija się z bólu, przy czym warto zaznaczyć, że personel ma wielkie ALE i pretensje, jakby ich praca opierała się na wolontariacie. "To do nas najpierw przyjdzie pacjent, a nie do specjalistycznej kliniki. My możemy go tam odesłać, jeśli stwierdzimy, że wymaga specjalistycznej hospitalizacji" ??? Co z tego, że pacjent przyjdzie do was najpierw, skoro szpital nie jest w stanie w żaden sposób mu pomóc, leczenie w tym szpitalu opiera się na podawaniu kroplówek. Nawet w tej placówce lekarze nie są w stanie dobrze złożyć złamania. Rzeczywiście możecie odesłać pacjenta do innego szpitala- Wojewódzkiego tylko, że to jest kompletnie bezsensowne działanie. Chyba, że pacjent chce stracić czas na jazdę do Lublina, po czym usłyszeć, że nie zostanie przyjęty na oddział (nawet jeśli ma skierowanie) bo pacjentów z kraśnickiego szpitala jest już duża ilość i tamtejsi lekarze nie mają już miejsc na oddziale, a ponadto pacjent usłyszy, że "Szpital w krasniku to jedna wielka pomyłka". Podsumowując pacjent i tak musi szukać na własną ręke specjalistycznej kliniki, gdzie w końcu się nim zajmą.
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2016 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja też się o mały włos nie nie wyprawiłam na tamten świat przez wysoce mądry personel szpitala powiatowego w Kraśniku. Leczenie wszędzie byle nie w tym szpitalu, dowodzonym przez dyrektora widmo i nie mającym pojęcia o prawdziwym leczeniu.
Rozwiń
obat ganglion
obat ganglion (7 kwietnia 2016 o 04:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

obat ganglion

thank you very much gan , the article is very interesting that we can refer to.

Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2016 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gdyby nie szpital Jana Pawła to szpital powiatowy wyekspediowałby mnie juz jakiś czas temu na łono Abrahama, chwała Bogu że mamy Szpital Wojewodzki Jana Pawla w Zamościu
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!