środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Szpitale walczą o miliony za nadwykonania. "Mamy odsyłać pacjentów?"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 maja 2012, 20:01

Najwięcej ponad limit w zeszłym roku wydało Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej (Karol Zienkiewicz /
Najwięcej ponad limit w zeszłym roku wydało Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej (Karol Zienkiewicz /

Ponad 109 mln zł – tyle są warte zabiegi, które szpitale z naszego województwa zrobiły ponad wyznaczony limit.

W ubiegłym roku największe nadwykonanie wykazało Centrum Onkologii Ziemii Lubelskiej oraz szpitale w Białej Podlaskiej i w Zamościu. Teraz próbują negocjować z NFZ. Jeśli się nie uda, pozostaje im droga sądowa.

Placówki medyczne zawierają z Narodowym Funduszem Zdrowia umowy, które określają, ile pieniędzy ma im zapłacić NFZ. Fundusz nie musi im płacić za nadwykonania, czyli za świadczenia wykonane ponad kwotę wskazaną w umowie.

Najwięcej ponad limit wydało Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Na drugim miejscu znalazł się Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Białej Podlaskiej – ok. 12 mln zł więcej.

– Szpital jest w trakcie negocjacji z NFZ. Jeżeli nie przyniosą one oczekiwanych rezultatów, nie wykluczamy wejścia na drogę sądową – zapowiada Joanna Kozłowiec, rzecznik bialskiego szpitala.

Z funduszem negocjuje również Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu. Ubiegłoroczne nadwykonania sięgają tutaj ok. 9,6 mln zł.

Skąd biorą się takie kwoty? Jak tłumaczy rzecznik zamojskiego szpitala, dzieje się tak, gdy placówka ma wielu pacjentów. Na terenie dawnego województwa zamojskiego jest tylko jeden szpital z oddziałem chirurgii onkologicznej, kardiologii czy endokrynologii. Pacjentów przyciąga także dobra opinia o placówce.

– Mamy Szpitalny Oddział Ratunkowy, a jak wiadomo na SOR trafiają pacjenci, którzy zostali odrzuceni przez system i w desperacji szukają pomocy, bo nie mogli dostać się do specjalisty czy lekarza rodzinnego – mówi Ryszard Pankiewicz, rzecznik szpitala. – Ponadto, szpitale, które wykonały kontrakt, odsyłają pacjentów do nas. Mamy ich odesłać?

Żadna placówka nie może więc z góry precyzyjnie określić, ilu pacjentów przyjmie w ciągu roku. – Mamy pacjentów planowych, ale nigdy nie możemy przewidzieć, co przyniesie dzień. Wystarczy, że przyjedzie kilka karetek, które przywiozą pacjentów z ostrymi przypadkami. Nawet to, co mamy zaplanowane, ulega zmianie, bo ktoś może mieć zawał albo udar i wymagać natychmiastowej pomocy – mówi Pankiewicz.

Zamojski szpital złożył już wiele pozwów do sądu o zapłatę pieniędzy za nadwykonania. – Toczą się jeszcze postępowania za 2000 rok. Procesy są długie, bo sąd musi się zapoznać z całą dokumentacją medyczną i powołać biegłych. W większości chodzi o zapłatę za pacjentów w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia – mówi Pankiewicz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ewa
ewa
ewa
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ewa
ewa (1 czerwca 2012 o 04:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZADŁUŻANIE to celowe dzialania,aby lekarze przejeli szpitale za pół darmo.Teraz zarabiaja kokosy i niedlugo bedzie ich stac na to.
Rozwiń
ewa
ewa (1 czerwca 2012 o 04:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZADŁUŻANIE to celowe dzialania,aby lekarze przejeli szpitale za pół darmo.Teraz zarabiaja kokosy i niedlugo bedzie ich stac na to.
Rozwiń
ewa
ewa (1 czerwca 2012 o 04:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZADŁUŻANIE to celowe dzialania,aby lekarze przejeli szpitale za pół darmo.Teraz zarabiaja kokosy i niedlugo bedzie ich stac na to.
Rozwiń
ewa
ewa (1 czerwca 2012 o 04:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZADŁUŻANIE to celowe dzialania,aby lekarze przejeli szpitale za pół darmo.Teraz zarabiaja kokosy i niedlugo bedzie ich stac na to.
Rozwiń
ewa
ewa (1 czerwca 2012 o 04:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZADŁUŻANIE to celowe dzialania,aby lekarze przejeli szpitale za pół darmo.Teraz zarabiaja kokosy i niedlugo bedzie ich stac .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!