wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Szukamy Madonny ukrytej przez milicję

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 grudnia 2009, 17:35
Autor: Paweł Puzio

Czy w ścianach zabytkowego dworku Lachertów w Ciechankach Łańcuchowskich zamurowano figurę Matki Boskiej? Zaraz po świętach wójt Puchaczowa rozpocznie poszukiwania.

Decyzja zapadła wczoraj. – Poszukiwania musimy prowadzić tak, by jak najmniej uprzykrzyć życie mieszkającym tam ludziom – mówi Adam Grzesiuk, wójt gminy Puchaczów.

Sprawa sięga latach 60. minionego wieku. W dworku Lachertów mieścił się wówczas Państwowy Ośrodek Maszynowy. – To właśnie wtedy milicja ze względów ideologicznych miała zamurować figurkę Matki Boskiej. Teraz przypomniał sobie o tym były milicjant, który uczestniczył w akcji – wyjaśnia Grzesiuk.

Dziś w dworku mieszka Andrzej Chmielewski. – Na jednej ze ścian dokładnie widać łuk wnęki. A podczas malowania ta ściana inaczej chłonie farbę – mówi. Jest przekonany, że właśnie w tym miejscu zamurowano wykonaną z piaskowca postać.

– Z Matką Boską żyje się bardzo dobrze – dodaje Karol Łuczyński, zięć Chmielewskiego.
Posążek pamięta także Mieczysława Gajkoś z Ciechanek Łańcuchowskich. Wspomina, jak wspólnie z siostrami modliła się przed nią podczas majówek. – Nie kojarzę tylko, czy to jest płaskorzeźba czy też figura – dodaje Mieczysława Gajkoś.

Sprawą zainteresował się już Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków. – Dwa miesiące temu zgłosił się do nas Mieczysław Jadwiżuk z Łęcznej z informacją o figurze ukrytej w dworku Lachetów – mówi Halina Landecka, wojewódzki konserwator zabytków. – Skontaktowaliśmy się z potomkami rodziny Lachertów. Ale nie potwierdzili, że w ich rodzinnym dworku była taka figurka.

Rodzina przypuszcza, że być może chodzi o wizerunek Matki Boskiej na tynku, który po wojnie został zatarty. – Jeśli jednak wójt Puchaczowa chce podjąć poszukiwania figurki, to musi uzyskać pozwolenie, gdyż dworek jest zabytkiem – dodaje Landecka.

– Ja tę figurkę widziałem w 1960 roku, jeszcze przed zamurowaniem. Była jasna, miała około 1,20 metra wysokości. Chcemy ją odkuć i przenieść do kościoła św. Józefa w Łęcznej – mówi Mieczysław Jadwiżuk.

Gdzie trafi figurka, jeśli zostanie odnaleziona? – Wójt powiedział, że do kościoła w Łęcznej. Ale ja uważam, że powinna stanąć w kaplicy w Ostrówku lub w kościele w Łańcuchowie – mówi Stefan Skrobas z Ostrówka, zaangażowany w poszukiwania.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wspomnienie
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wspomnienie
wspomnienie (25 grudnia 2009 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piękna okolica ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!