wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Targowisko nowych pomysłów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 kwietnia 2005, 22:10

Sprzedawcy z osiedlowych uliczek mają przenieść się na 2 ha plac, na obrzeżach miasta. Choć to ich losy się ważą, o zmianie miejsca handlu dowiedzieli się od nas. Większość z nich uważa, że nowy targ jest nie potrzebny.

- Mowy nie ma ja stąd nigdzie nie pójdę. Targ jest w tym miejscu odkąd pamiętam. Po co to zmieniać? - zastanawia się pan Zenon sprzedający ubrania - Teraz wszyscy wiedzą, gdzie handlujemy. Nikt nie musi nas szukać.
Inni sprzedawcy na targu w Piaskach mówią to samo.
- Przecież z roku na rok jest nas coraz mniej. Zanim skończą budowę nowego, to nas już w ogóle nie będzie. Po co więc wyrzucać tyle pieniędzy na targ. Lepiej chyba zbudować coś innego - dziwi się pani Maria, handlująca owocami i warzywami.
Kupujący byli równie zdziwieni jak sprzedający.
-Przyjeżdżam tu w środy i robię zakupy. Przyzwyczaiłam się i do miejsca i do handlujących. Po co targowisko przenosić gdzie indziej? - mówi Marta Mazurek, mieszkanka pobliskiej miejscowości.
Sprzedających zastanawia też wielkość przyszłego targowiska. Uważają, że nie zajmą jednej czwartej przygotowywanego placu. Tymczasem władze miasta zdecydowanie forsują swój pomysł.
- Chcemy zbudować targ, który spełni wymogi sanitarne. A jak nie będzie handlujących, możemy plac wynająć - mówi Ryszard Siczek, burmistrz Piask - Kierujemy się też względami bezpieczeństwa. Przecież sprzedający blokują nam główną ulicę w mieście.
- Niemożliwe, żebyśmy blokowali ulicę. A miała pani kłopoty z przejazdem? - pyta Krzysztof Wójcik, mieszkaniec Piask - Kiedyś może i był z tym problem, ale odkąd mamy obwodnicę ruch na Lubelskiej jest minimalny. Na dodatek wszyscy handlujący wjeżdżają w uliczki osiedlowe.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!