sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lubelskie

Tata filozof zapomniał o dziecku

Dodano: 4 września 2001, 09:39
Autor: (ER),

Mężczyzna - z wykształcenia filozof - zapomniał o niespełna trzyletnim synku, którego zostawił w autobusie MPK. Płaczące dziecko znalazł pracownik pogotowia opiekuńczego

Rodzice dziecka mieszkają pod Lublinem. Pod koniec kwietnia matka dziecka poszła do pracy zostawiając chłopca pod opieką ojca. Mężczyzna przyjechał z synkiem do Lublina. Wsiadł do autobusu nr 23, który jechał w kierunku Drogi Męczenników Majdanka. Z pojazdu wysiadł jednak sam, zostawiając malca w autobusie. Dziecko rozpłakało się.
Wśród pasażerów znalazł się pracownik pogotowia opiekuńczego. Mężczyzna zainteresował się zapłakanym trzylatkiem. Pokazał kierowcy autobusu legitymację służbową, po czym zabrał chłopca do pogotowia opiekuńczego. Zawiadomił też o całym zajściu komisariat policji.
Dziecko było czyste, schludnie ubrane i nie nosiło śladów zaniedbania. Potrafiło podać jak się nazywa i gdzie mieszka. Z dotarciem do jego matki nie było więc problemów. Sprawą zajęła się prokuratura, która zakończyła w ubiegłym tygodniu dochodzenie. Ojciec chłopca został oskarżony o zostawienie swego syna bez opieki. Grozi za to do trzech lat pozbawienia wolności. Mężczyzna przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Sprawę rozpozna Sąd Rejonowy w Lublinie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO