poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lubelskie

To nie był błyskotliwy pomysł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lutego 2005, 22:17
Autor: (er)

Za nieumyślne podpalenie swojego mieszkania stanie przed sądem Tomasz L. z Lubartowa – poinformowała wczoraj lubelska prokuratura. Pożar wybuchł, bo mężczyzna z zapaloną świeczką w ręku sprawdzał, gdzie ulatnia się gaz.
20-letni uczeń lubartowskiej szkoły średniej w połowie listopada zeszłego roku próbował wymienić butlę gazową. Robił to po ciemku, bo w Lubartowie nie było wówczas prądu. Gdy podłączył pełną butlę, usłyszał ulatniający się gaz. Matka, na prośbę syna, podała mu zapaloną świeczkę. Chłopak przystawił ją w okolice butli. Ulatniający gaz zapalił się. Mieszkanie stanęło w ogniu. Tomasz L. został niegroźnie poparzony. Straż ewakuowała mieszkańców sąsiednich mieszkań. 11 osób z podejrzeniem zaczadzenia na krótko trafiło do szpitala.
– 20-latek został oskarżony o rażące naruszenia zasad bezpieczeństwa – mówi Andrzej Jeżyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Straty, które wyrządził pożar, oszacowano na 40 tys. zł. W Lubartowie zorganizowano zbiórkę pieniędzy, żeby pomóc pogorzelcom.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!