czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Trąba przeszła nad Lubelszczyzną

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lipca 2007, 19:54
Autor: EWA STĘPIEŃ

Kilkanaście osób rannych, powalone drzewa, zniszczone domy i auta. Takie są skutki nawałnicy, która wczoraj po południu przeszła nad Lubelszczyzną.

- Tornado - godzinę po nawałnicy relacjonował nam przez telefon Paweł Kostka, działkowicz. - Zrobiło się czarno, deszcz, grad. Potworny wiatr wyrywał w górę drzewa, dachy. Stoję 200 metrów od jeziora, gdzie pływają zatopione łódki. Jezioro jest odcięte od świata. Nie ma prądu. Utworzył się wielki korek samochodów z wieloma tysiącami uciekających ludzi.

Letnicy i mieszkańcy mówili, że utonęła 6-osobowa rodzina, która pływała na rowerach wodnych. Tej informacji policja i straż pożarna jednak nie potwierdziły. Kilkanaście rannych osób trafiło do szpitala. - Dwa złamane kręgosłupy, ale bez paraliżu - mówił Artur Sitnik, lekarz dyżurny z Włodawy. - Połamana dziewczyna, potłuczone dziecko, ofiary zderzonych samochodów.

Po przejściu trąby nieprzejezdna była obwodnica jeziora Białego. Ruch odbywał się jedynie drogą Włodawa-Chełm. Wiatr uszkodził kilkanaście aut letników oraz domki letniskowe.

St. kpt. Mariusz Dyś ze Straży Pożarnej w Lublinie dodał, że w ośrodku MOSiR oraz ośrodku Tramp trzy osoby zostały lekko ranne. - Nie trzeba było ich hospitalizować. Na pole namiotowe ośrodka Świtezianka spadły gałęzie. Tam nikomu nic się nie stało - mówił. - Wiatr zniszczył gospodarstwo w miejscowości Krzczeń niedaleko jeziora Rogóźno.

Ciężka była także noc z piątku na sobotę. - Straż pożarna wyjeżdżała ponad trzysta razy do pożarów, zerwanych dachów, zalanych pomieszczeń - mówi Aneta Wożakowska-Kawska, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. - Najbardziej ucierpiała centralna i południowa część województwa. Największe straty nawałnica wyrządziła w Lublinie i Świdniku, gdzie woda wdarła się do kilku lokali gastronomicznych położonych w suterenach budynków.

W pozostałych miastach zniszczeń też jest dużo. - Przyjęliśmy ponad 50 zgłoszeń w większości były to zwalone drzewa blokujące ruch - mówi kpt. Tomasz Ważny, rzecznik chełmskiej straży pożarnej.

W Chełmie jedna osoba została ranna na skutek porażenia piorunem. Na trasie z Krasnegostawu do Chełma drzewo spadło na karetkę wiozącą chorego do szpitala. Nikt nie odniósł obrażeń. W samym Chełmie przewracające się drzewa naruszyły konstrukcje trzech budynków mieszkalnych. Z jednego z nich ewakuowano mieszkańców. W Rejowcu Fabrycznym od uderzenia pioruna w domu mieszkalnym wybuchł pożar.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
zaciekawiony
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zaciekawiony
zaciekawiony (13 maja 2010 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za tydzień, 20 maja, będzie 50 rocznica tragicznej serii trąb powietrznych, na przestrzeni od Rzeszowa do Tomaszowa Lubelskiego, kiedy to zginęły 3 osoby a kilkadziesiąt zostało rannych. Ciekawe kto jeszcze to zdarzenie pamięta?
więcej:
[url="######wyborcza.pl/1,76842,6630424,Zdarzylo_sie_20_maja_1960_r__Miami_pod_Rzeszowem.html"]######wyborcza.pl/1,76842,6630424,Zdarzyl..._Rzeszowem.html[/url]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!