czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lubelskie

Trawniki: Szambo nas zalewa! - alarmują mieszkańcy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 maja 2008, 19:45

Kilka razy w miesiącu nasze piwnice zalewa szambo. Wtedy smród jest nie do zniesienia - skarżą się lokatorzy jednego z bloków w Trawnikach.

Tymczasem zarządca budynku twierdzi, że "nic nie może zrobić”. Sprawą zajmie się sanepid.

Wszystkiemu winne są stare łącze kanalizacyjne. - Korzystamy z tego samego kolektora, co zakład "Nikols”, produkujący chemię domową. Fabryka jest po drugiej stronie ulicy. Ilekroć dojdzie tam do jakiejś awarii, nas też zalewa - żali się Barbara Pasieczna, lokatorka bloku nr 631.

- Tak się nie da żyć. Ten sam scenariusz powtarza się kilka razy w miesiącu. W piwnicy nie można niczego zostawić. Nigdy nie wiadomo, czy pomieszczenie nie zostanie zalane. Czasami brodzimy tu po kolana w fekaliach - dodaje Magdalena Łopaciuk.

W bloku mieszka dwadzieścia rodzin. Najgorzej mają lokatorzy z parteru. Od trzech
dni znowu zmagają się z nieczystościami. - Bywa, że szambo podchodzi rurami do góry. Wypływa przez wannę, albo ubikację. To jakiś koszmar - mówi Teresa Ostasz. - Zawsze, gdy gdzieś wyjeżdżamy, zostawiamy klucz sąsiadom i prosimy, by mieli oko na mieszkanie. W każdej chwili może nas przecież zalać - dodaje.

Mieszkańcy bloku nr 631 walczą o godne i wygodne życie od prawie 30 lat. Bez skutku. Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Piaskach, która zarządza budynkiem twierdzi, że tak naprawdę "nic nie może zrobić”. - Interweniujemy doraźnie.

Wypompowujemy wodę i osuszamy piwnice. Kolektor kanalizacyjny jest już stary i zużyty. Dopóki nie powstanie nowy, będziemy się tak męczyć - wyjaśnia Tadeusz Pysz. Wczoraj po raz kolejny wysłał do Trawnik specjalnie wyposażony beczkowóz. - Na jesieni prawdopodobnie zacznie działać nowe łącze. Wtedy problemy znikną - mówi.

Urzędnicy nie są jednak takimi optymistami. - Prace nad kanalizacją trwają. Mogę nawet powiedzieć, że są zaawansowane, ale termin zakończenia inwestycji nie jest jeszcze ustalony. Czy to będzie jesień? Trudno powiedzieć - tłumaczy Lucyna Mieszko, sekretarz gminy Trawniki.

Sprawą zainteresował się sanepid. - Władze zakładu "Nikols” zobowiązały się do jak najszybszego usunięcia awarii i zdezynfekowania piwnic bloku. Jeśli za kilka dni nic się nie zmieni, będziemy interweniować - obiecuje Jan Nowicki, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Świdniku.

Do sprawy wrócimy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!