środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

TVN: Dyrekcja szkoły w Rykach tolerowała naganne zachowanie uczniów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 lutego 2009, 20:10

Nadzór dyrektora nad placówką nie przebiegał w sposób właściwy - wynika z kontroli lubelskiego Kuratorium Oświaty w szkole zawodowej w Rykach. Z materiału "Uwagi!" TVN wynika, że dyrekcja wiedziała o wybrykach uczniów, ale tolerowała je.

Po ujawnieniu szokujących filmów, na których widać jak uczniowie poniżają nauczyciela, kontrolę w szkole w Rykach przeprowadzili wizytatorzy z Kuratorium Oświaty w Lublinie.

Badali, dlaczego tak długo dochodziło do bezkarnego zachowania uczniów. Dlaczego wychowawca klasy, pedagog szkolny czy dyrekcja nie zareagowali na haniebne zachowanie uczniów.

- W wyniku kontroli stwierdzono, że nadzór dyrektora nad placówką nie przebiegał w sposób właściwy - mówi w programie "UWAGA!" TVN Anna Dudek - Janiszewska, wicekurator oświaty w Lublinie. - Zarówno wychowawca, jak pedagog szkolny byli zobowiązani do analizy zapisów dokumentów szkolnych, w tym uwag w dzienniku. Są tam uwagi dotyczące niewłaściwego zachowania uczniów, używania przez nich wulgarnych słów. To niepokojące sygnały.

Dyrektorka Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 w Rykach Krystyna Grudniak stwierdziła, że uwag zapisanych w dzienniku było dużo, ale nie przypomina sobie, by dotyczyły agresywnego zachowania uczniów.

Reporterzy UWAGI! próbowali ponownie porozmawiać o ujawnionym raporcie z panią dyrektor, ale ta do rozmowy oddelegowała swojego zastępcę.

Wicedyrektor Alfred Kowalczyk nie chciał rozmawiać. Uznał, że został napadnięty przez osoby podające się za dziennikarzy bliżej mu nieznanej telewizji TVN i zadzwonił na policję, by o tym poinformować.

Tymczasem w ryckiej szkole już wcześniej dochodziło do podobnych wybryków. Trzy lata temu w internacie doszło do szarpaniny między uczniem a wychowawcą. W czasie zajścia nauczyciel uderzył ucznia latarką w głowę. Dyrekcja natychmiast wyciszyła sprawę. Wychowawca odszedł ze szkoły, uczeń nie poniósł żadnych konsekwencji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
tak
ziomek
+++
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tak
tak (6 kwietnia 2009 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Konkursy na dyrektora są fikcją przed konkursem jest znane nazwisko zwycięscy. Dyrektorem powinno się być maksymalnie 2 kadencje. A nie stara baba siedzi... bierze kasę i olewa wszystko....
Rozwiń
ziomek
ziomek (26 lutego 2009 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dyrektorzy szkół pochodzą z komunistycznych szkół i takie ich myślenie wymiana pokoleniowa wymiecie relikty i akademie ku czci
Rozwiń
+++
+++ (26 lutego 2009 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZACIERANIE SLADÓW MA MIEJSCE W WIEKSZOŚCI SZKÓŁ. TEMU POWINIEN KTOS SIE PRZYJZEC. NAPEWNO NIE JEDNOSTKI PROWADZONCE.
Rozwiń
Analityk
Analityk (25 lutego 2009 o 23:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Coś w ironicznym tonie, ale wcale nie do śmiechu. Od kiedy weszła reforma, początek to 1998/99 r. to w szkołach się tylko mierzy, monitoruje, modyfikuje, szuka misji, wizji, analizuje medianę i modalną (które to pojęcia mało kto rozumie), pisze się obszerne raporty i sprawozdania, szkoli na potęgę nauczycieli, wprowadza mundurki i się je likwiduje, zaleca taką bądź inną lekturę by w następnym roku jej zakazywać, podstawa programowa goni podstawę i końca tej gonitwy nie widać. Robi się z ucznia i rodzica klientem szkoły a nie partnerem. Nauczyciele szaleją na skutek awansu zawodowego, który przecież miał podnosić morale nauczyciela ( w końcu dyplomowanie może przewrócić w głowie), ale też miał dość radykalnie podnieść "stopę życiową” każdego z nich, a tu guzik z pętelką.... można by tak wyliczać i wyliczać, a tu chodzi o meritum - ... i wszystko byłoby wspaniale, żeby nie ci uczniowie. I wcale nie chcę tu, broń Boże, insynuować, że uczeń jest niemile widziany przez swoich mentorów, ale ci mentorzy, w związku z powyższą wyliczanką, coraz bardziej nie nadążają, bo papier jest ważniejszy, co ja mówię, sterta papierów, niż ten "zamotany" uczeń. Wygonić to towarzystwo i wtedy powstałyby takie piękne programy pracy, naprawcze i te naprawcze do naprawczych, piękne tabeleczki, równe cyferki. P.S. Brak stabilizacji powoduje totalny chaos, którego skutki już dotkliwie odczuwamy. I tylko dzieci żal.
Rozwiń
kisa
kisa (25 lutego 2009 o 22:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moja mama pracowała w technikum mechanicznym w Lublinie, dyrektor tez tolerowal wybryki, bo bal sie ze nie bedzie ucznów,zamkna szkole i nie bedzie mial pracy. Dlatego ucznie zachowywali sie w podobny sposób. A nauczyciel w tym i moja matka musieli to znosić, bo zależało na pracy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!