wtorek, 19 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Uciekła od męża, żyje w tragicznych warunkach. W lepiance zimy nie przeżyje

  Edytuj ten wpis

Uciekła od męża sadysty, straciła pracę, żyje w zimnej lepiance. Potrzebna pomoc, zanim przyjdą mrozy.

Pani Wanda z Nikodemowa w gminie Zakrzew przez wiele lat znosiła upokorzenia w nadziei, że jej życie jeszcze się jakoś ułoży. Jej mąż alkoholik znęcał się nad nią. Uciekła w nocy, gdy uznała, że nie może dłużej żyć z katem.

- On pił, groził jej i bił ją - mówi Wioletta, córka pani Wandy. Kobieta znalazła schronienie w budynku, który dostała w spadku po rodzicach. Ciężko nazwać go domem, bo to grożąca zawaleniem ruina. Przez lata nikt tu nie mieszkał. Nie ma toalety, a woda jest tylko zimna, doprowadzona jedynie do piwnicy. Przecieka dach, a zamiast szyb w oknach wisi folia. Niektóre zabito deskami.

Na początku pani Wanda jakoś sobie radziła, ale wszystko się zmieniło, gdy po 30 latach straciła pracę. O nową jest bardzo ciężko. Ma 58 lat i ten wiek odstrasza pracodawców. Czasem znajdzie coś dorywczo, ale z takiej pracy nie ma tylu pieniędzy, żeby wystarczyło na remont. Na dodatek spotkało ją kolejne nieszczęście: po burzy na chałupę spadł konar drzewa i uszkodził dach. Udało się go naprawić dzięki wsparciu Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Niestety, znowu zaczął przeciekać. A teraz jeszcze przestał działać piec.

Kobiecie próbuje pomagać rodzina, która zainicjowała zbiórkę pieniędzy na remont domu i zgłosiła sprawę fundacji Lepszy Los.

- Chodzi o to, żeby dało się tam mieszkać, by zimą nie zamarzały rury z wodą. Zbieramy na montaż przenośnej toalety, nowe okna i remont dachu. Kosztorys zrobiła firma budowlana - mówi Jagoda Woźnica z serwisu siepomaga.pl, który zajmuje się sprawą pani Wandy.

- Proszę o jakąkolwiek pomoc dla mojej mamy. Drewniany wychodek, węgiel, co tylko się da. Ona ma coraz mniej sił - apeluje córka. Przyznaje, że sama nie ma pracy i warunków, by przygarnąć mamę.

Do remontu, który pozwoliłby pani Wandzie przetrwać zimę, brakuje niewiele. Do tej pory pieniądze wpłaciło ponad 100 osób, udało się uzbierać nieco ponad 3 tys. złotych. Potrzeba około 10 tys.

Jak pomóc? Trzeba wejść na stronę internetową www.siepomaga.pl/wandzia i tam kliknąć przycisk "wesprzyj”. Następnie przelać dowolną kwotę na konto fundacji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: pomoc charytatywna zakrzew
Gość
Anna
Asai
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 października 2014 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wiem o którą kobiete chodzi faktycznie ciężko ma

Rozwiń
Anna
Anna (31 października 2014 o 11:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ludzie pomóżcie znaleźć pracę tej kobiecie,z resztą sobie poradzi...........

Rozwiń
Asai
Asai (31 października 2014 o 06:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zastanawia mnie jedno: Proszę o jakąkolwiek pomoc dla mojej mamy. Drewniany wychodek, węgiel, co tylko się da. Ona ma coraz mniej sił – apeluje córka. Przyznaje, że sama nie ma pracy i warunków, by przygarnąć mamę. - A to ciekawe. Wydaje mi się, że jakby nie wiem, jaka ciasnota w domu była, przygarnęłabym swoją matkę w takiej sytuacji.

Rozwiń
BYKU
BYKU (30 października 2014 o 19:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak do klopa nie zdążysz i się obsrasz to też będzie wina dla cIEBIE Pana Tuska :) ? dziękuj Bogu za Tuska - zawsze masz na kogo zwalić przynajmnijej hehe

Jeb ać pana tuska,wszystkich pachołków Moskwy i ciebie,będzie buc siedział i tak za mord Smolenski. Raz sierpem a raz młotem w ta czerwoną,komunistyczno-konfidencką hołotę.

Rozwiń
Novak N.
Novak N. (30 października 2014 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ludzie nie psioczta albo pomóżcie kobiecie albo nie, po co to tyle pisać bezsensu. Ja pomogłem :)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!