Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

16 stycznia 2012 r.
20:08
Edytuj ten wpis

Uczeń pobił wychowawczynię, bo nie chciał obierać ziemniaków

0 68 A A

11-letni podopieczny placówki opiekuńczo-wychowawczej "Mój Dom" w Radzyniu Podlaskim rzucił się na swoją wychowawczynię. Uderzył ją w twarz i kopał. Bo zamiast pójść na spacer, musiał obierać ziemniaki.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Matka jedenastolatka przyznaje, że jej syn jest nerwowy. Feralnego dnia przyjechała go odwiedzić. Chciała pójść z synem na spacer. – Wychowawczyni poleciła jednak, by obierał ziemniaki. Kiedy zobaczyłam, że syn się zdenerwował, zaproponowałam, że sama za niego obiorę kartofle – opowiada.

Dalszy przebieg wypadków relacjonuje Dariusz Łukasiak, rzecznik prasowy radzyńskiej policji: – Dyżurny otrzymał sygnał o agresywnym zachowaniu jedenastolatka. Chłopiec uderzył wychowawczynię w twarz, a potem kopał po całym ciele. Kobieta upadła doznając poważnego urazu głowy.

Policjanci przyjechali na miejsce zdarzenia. Ale na tym interwencja mundurowych się zakończyła. – Dzieci do 13. roku życia nie podlegają postępowaniu karnemu. Placówka sama powinna załatwić sprawę i wystąpić do sądu – tłumaczy rzecznik policji.
Dorota Bielecka, dyrektor Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej "Mój Dom", przyznaje, że przez rok kiedy chłopiec był podopiecznym ośrodka, było z nim wiele problemów. A skutki grudniowego incydentu "Mój Dom" odczuwa do dziś. – Wychowawczyni wciąż jest na zwolnieniu lekarskim – mówi dyrektor Bielecka. – A chłopiec został przekazany do innego ośrodka w Ostrowcu Świętokrzyskim – dodaje.

– Uciekał z ośrodka, zachowywał się wulgarnie, był agresywny – mówi Stanisław Furman, wiceprezes Sądu Rejonowego w Radzyniu.

Ośrodek wielokrotnie informował radzyński sąd o nagannym zachowaniu chłopca. Ale dopiero po poturbowaniu wychowawczyni sąd postanowił umieścić chłopca w młodzieżowym ośrodku socjoterapeutycznym. W Ostrowcu Świętokrzyskim.

Matka chłopca ma żal, że syn został przeniesiony tak szybko i tak daleko. – W dniu, kiedy miał miejsce ten incydent, sama osobiście przeprosiłam wychowawczynię. Kiedy zapytała "za co", odpowiedziałam, że "za wychowanie". Teraz synkowi ciężko. Codziennie płacze. Chce wracać. Pewnie przyjedzie do nas na ferie – podkreśla matka.

W placówce "Mój Dom" w Radzyniu Podlaskim przebywa także jej drugi syn i dwie córki.

Komentarze 68

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
bożena / 21 lutego 2012 o 14:15
Po co się deb***u wypowiadasz jak nie wiesz jak było ;/ matka wcale nie miała zaraz autobusu, przychodziła codziennie do synka pijana tylko po to żeby się nawpier***ć za darmo z rąk Pani wychowawczyni, która dawała jej resztki z obiadu, tylko o tym już nikt nie napisze bo oczywiście kochana mamusia odwiedziła synka i chciała zabrać na spacer a wychowawczyni w prymitywny sposób kazała mu obierać ziemniaki.. jakby go kochała to nie wybrałaby alkoholu tylko dzieci..;/ dla Twojej wiadomości wychowawca nie tylko wychowuje..tylko musi prac, sprzatac, gotować, odrabiac lekcje i być zawsze kiedy dziecko jest chore czy czegoś potrzebuje a poza tym musi świecić przykładem i być jego przyjacielem, poświęca się i oddaje, bo zamiast spędzać wigilie w domu z rodziną i swoimi dziećmi spędza ją z "obcymi dziećmi"..! wiec proszę Cię nie wypowiadaj się na temat tej sprawy skoro nie wiesz jakie są realia takiej placówki.. zdajesz sobie sprawę, że te "biedne dzieci" straszą wychowawców codziennie, że ich zabija, wyzywają ich od szmat, kur** BIJĄ i mają ich za wrogów bo Ci chcą zrobić z nich ludzi..ba, muszą znosić ten wrzask wyzywających się i bijących nawzajem dzieci codziennie gdzie hałas odrzutowca jest przy tym muzyką dla uszu. to w 90% dzieci z rodzin patologicznych, obciążonych z obu stron, od małego patrzące się na to jak ich matka daje dupy jakimś obsrańcom i jak z nimi pije..nic nie wiesz i zamknij się bo nie mogę patrzeć na Twoje płytkie myślenie.
Po co się deb***u wypowiadasz jak nie wiesz jak było ;/ matka wcale nie miała zaraz autobusu, przychodziła codziennie do synka pijana tylko po to żeby się nawpier***ć za darmo z rąk Pani wychowawczyni, która dawała jej resztki z obiadu, tylko o tym już nikt nie napisze bo oczywiście kochana mamusia odwiedziła synka i chciała zabrać na spacer a wychowawczyni w prymitywny sposób kazała mu obierać ziemniaki.. jakby go kochała to nie wybrałaby alkoholu tylko dzieci..;/ dla Twojej wiadomości wychowawca nie tylko wychowuje..tylko musi prac, sprzat... rozwiń
Avatar
paweel / 26 stycznia 2012 o 19:57
co wy macie z tym obieraniem ziemniaków??? tylko pi%deczki obierają ziemniaki. wcale się chłopu nie dziwię.
Avatar
matka POLKA / 25 stycznia 2012 o 09:03
Czytam, czytam i aż mnie złość bierze za niektóre komentarze.Ludzie .../nie wszyscy/ nie macie pojęcia o dzieciach, które trafiają do tego typu placówki oraz o ich mamusiach.Gdyby mamusia rozmawiała wsześniej ze swoim synkiem i właściwie się nim zajmowała dziecko wychowałoby się w domu rodzinnym, a nie w placówce opiekuńczej /wraz ze swoim rodzeństwem/Po drugie, nie może tak być,że wizyta matki zaburzy rytm funkcjonowania placówki. To w tym dniu nie ma ziemniaków do obiadu bo przyjechała mama.To są nikłe obowiązki, takie jak w każdej rodzinie, każdy ma coś do zrobienia, a nie ma być obsługiwany.Po trzecie, chłopiec wielokrotnie zachowywał się destrukcyjnie, o czym wiadomo z relacji sędziego St. Furmana.Wcześniej zatem należało zasądzić skierowanie do odpowiedniej placówki. Nie jest wykluczone,że dziecko ma zaburzenia emocjonalne i odpowiedni fachowcy powinni się nim zająć i pomóc.Chłopiec wychowywany w patologicznej rodzinie nie może zachowywać się poprawnie bo nie zna poprawnego komunikowania się z innymi.Popieram wypowiedź dotyczącą dziennikarzy, zawsze i we wszystkim szukają sensacji.Zwolnić dyrektorkę?, a kto z piszących rozmawiał z tą panią?Łatwo wydawać sądy i opinie, a może o Tobie ktoś podobnie zadecyduje.Za najlepszą uważam wypowiedź "rodzina zastępcza"Proszę taką utworzyć dla "pokrzywdzonego dziecka" i naprawić to co zniszczyli jego patologiczni rodzice.Fakt, dziecku trzeba pomóc - jest niezaprzeczalny!Poznajmy problem dokładnie, a potem starajmy się pomóc, a nie osądzać.Wspomniany chłopiec też chciałby mieć rodzinny dom, a nie placówkę. Niektórzy piszący powyższe komentarze chcieliby żyć w placówce czy w rodzinie?[size="3"][/size][font="Times New Roman"][/font]
Czytam, czytam i aż mnie złość bierze za niektóre komentarze.Ludzie .../nie wszyscy/ nie macie pojęcia o dzieciach, które trafiają do tego typu placówki oraz o ich mamusiach.Gdyby mamusia rozmawiała wsześniej ze swoim synkiem i właściwie się nim zajmowała dziecko wychowałoby się w domu rodzinnym, a nie w placówce opiekuńczej /wraz ze swoim rodzeństwem/Po drugie, nie może tak być,że wizyta matki zaburzy rytm funkcjonowania placówki. To w tym dniu nie ma ziemniaków do obiadu bo przyjechała mama.To są nikłe obowiązki, takie jak w każdej... rozwiń
Avatar
ozi / 23 stycznia 2012 o 15:57
Pseudo pedagogu nie masz racji, wypowiadając się w ten sposób na temat tego pobicia i ogólnie całego zajścia, i korzystniej wypadłbyś milcząc. Jeśli chcesz oceniać, to spójrz obiektywnie z dwóch stron. Ja nie będę oceniać, bo mnie tam nie było, ale Tobie proponuję, byś stworzył dla chłopca rodzinę zastępczą, bo taki empatyczny jesteś (brak empatii w ocenie pobitej). A z matki nie rób "matki Polki,", bo to obraza dla innych matek.
Avatar
ozi / 23 stycznia 2012 o 15:33
[quote name='pedagog' timestamp='1326838787' post='584895']
Pogratlować wyczucia wychowawczego opiekunki. Dziecko było z problemami odebrane rodzicom. Przyjechała do niego matka, nie kolezanka czy kolega tylko matka, która jest dla niego najwazniejsza osoba na swiecie. Tak ciężko było to zrozumiec tej pseudo wychowawczyni! Że dla niego to szczesliwa chwila. Nie, trzeba było obierac ziemniaki. Podejrzewam, że matka tego biednego chłopca nie mieszka za płotem i pewnie miała zaraz autobus do domu. Chłopak miał prawo sie z nia zobaczyc i porozmawiac w spokoju a ziemniaki mógł obrac akurat tego dnia ktos inny lub ugotowac makaron lub ryż. W koncu była to wyjatkowa sytuacja. Teraz to on jest winny a wszyscy płacza nad opiekunka nie zastanawiajac sie , że wykazała maksimum złej woli żeby go upodlić. Byc może, że chłopak mial te ziemniaki obrac za karę ale obrałby je z chęcia nastepnego dnia lub pozmywałby naczynia po spotkaniu z matką. Osobiście za całe zamieszanie i celowa prowokację obwiniam tylko wychowawczynie tego osrodka. Dyrektor tej Pani powinien ja zwolnic z pracy bo sie do tego poprostu nie nadaje, a chłopaka przenieść (co uczynił)do innej placówki bo niestety kare musi ponieśc za niewłasciwe zachowanie. Do placówek tego typu powinno zatrudniac sie osoby posiadajace dzieci (ciekawe czy ona je ma) bo jak syty nie zrozumie głodnego, tak wyuczony na przykładach ksiazkowych pedagog nie zrozumie zycia i emocji dziecka. Odwracajac teraz sytuacje, gdyby chłopak zrobił cos sobie a w takich emocjach mógłby to zrobić to kto byłby winien - on, że kocha matke czy bezwzgledna pozbawiona ludzkich uczuć kobieta sprawująca nad nim z wyroku sadu opiekę. Placówka pozbyła sie kłopotu sprawnie i szybko bo kto nie lubi pracowac w spokoju niz zajmowac sie trudnymi przypadkami.
[/quote]
[quote name='pedagog' timestamp='1326838787' post='584895']
Pogratlować wyczucia wychowawczego opiekunki. Dziecko było z problemami odebrane rodzicom. Przyjechała do niego matka, nie kolezanka czy kolega tylko matka, która jest dla niego najwazniejsza osoba na swiecie. Tak ciężko było to zrozumiec tej pseudo wychowawczyni! Że dla niego to szczesliwa chwila. Nie, trzeba było obierac ziemniaki. Podejrzewam, że matka tego biednego chłopca nie mieszka za płotem i pewnie miała zaraz autobus do domu. Chłopak miał... rozwiń
Avatar
Gość / 19 stycznia 2012 o 03:16
Cytuję: "Uczeń pobił wychowawczynię, bo nie chciał obierać ziemniaków".
Czy autor tego tekstu to(...) ? Skąd autor tego artykułu czerpie taką wiedzę ?
Równie dobrze mógłbym napisać że (...) autorowi tego artykułu w mordę bo (...) mnie tym swoim tytułem swojego artykułu. Przecież nie dlatego ten dzieciak rzucił się na tą wychowawczynię, przecież to oczywiste. To dziecko już wiele razy w swojej "karierze" w tym ośrodku obierało ziemniaki i wcale nie rzucało się z tego powodu na wychowawczynię. Jakim trzeba być ociężałym umysłowo (czyt. jak autor tego artykułu) żeby pisać takie bzdury.
Dla autora tego artykułu nie ma znaczenia co będzie działo sie z tym dzieckiem.
Ten patafian (czyt. autor artykułu) chce tylko zabłyszczeć, resztę ma w (...)
Szok ! Masssakra na jakim poziomie są konstruowane artykuły w DW.
Cytuję: "Uczeń pobił wychowawczynię, bo nie chciał obierać ziemniaków".
Czy autor tego tekstu to(...) ? Skąd autor tego artykułu czerpie taką wiedzę ?
Równie dobrze mógłbym napisać że (...) autorowi tego artykułu w mordę bo (...) mnie tym swoim tytułem swojego artykułu. Przecież nie dlatego ten dzieciak rzucił się na tą wychowawczynię, przecież to oczywiste. To dziecko już wiele razy w swojej "karierze" w tym ośrodku obierało ziemniaki i wcale nie rzucało się z tego powodu na wychowawczynię. Jakim trzeba być o... rozwiń
Avatar
Gość / 19 stycznia 2012 o 00:11
[quote name='bogu' timestamp='1326921631' post='585316']
matkę wysterylizować a potomstwo utopić
[/quote]
Chyba masz rację !? Jak czytam takie posty jak twoje to nie ma co ! Muszę przyznac ci rację!
Jesteś zagrożeniem dla społeczeństwa.

(...)
Avatar
bogu / 18 stycznia 2012 o 22:20
(...)
Avatar
Gość / 18 stycznia 2012 o 22:08
Niezły wrzód społeczny. 11 lat i w OW. Mamusia od urodzenia musiała go wyręczać. Jeszce trochędzie na niej jeździł jak Piłsudski na kasztance.
Avatar
Gość / 18 stycznia 2012 o 21:50
Avatar
bożena / 21 lutego 2012 o 14:15
Po co się deb***u wypowiadasz jak nie wiesz jak było ;/ matka wcale nie miała zaraz autobusu, przychodziła codziennie do synka pijana tylko po to żeby się nawpier***ć za darmo z rąk Pani wychowawczyni, która dawała jej resztki z obiadu, tylko o tym już nikt nie napisze bo oczywiście kochana mamusia odwiedziła synka i chciała zabrać na spacer a wychowawczyni w prymitywny sposób kazała mu obierać ziemniaki.. jakby go kochała to nie wybrałaby alkoholu tylko dzieci..;/ dla Twojej wiadomości wychowawca nie tylko wychowuje..tylko musi prac, sprzatac, gotować, odrabiac lekcje i być zawsze kiedy dziecko jest chore czy czegoś potrzebuje a poza tym musi świecić przykładem i być jego przyjacielem, poświęca się i oddaje, bo zamiast spędzać wigilie w domu z rodziną i swoimi dziećmi spędza ją z "obcymi dziećmi"..! wiec proszę Cię nie wypowiadaj się na temat tej sprawy skoro nie wiesz jakie są realia takiej placówki.. zdajesz sobie sprawę, że te "biedne dzieci" straszą wychowawców codziennie, że ich zabija, wyzywają ich od szmat, kur** BIJĄ i mają ich za wrogów bo Ci chcą zrobić z nich ludzi..ba, muszą znosić ten wrzask wyzywających się i bijących nawzajem dzieci codziennie gdzie hałas odrzutowca jest przy tym muzyką dla uszu. to w 90% dzieci z rodzin patologicznych, obciążonych z obu stron, od małego patrzące się na to jak ich matka daje dupy jakimś obsrańcom i jak z nimi pije..nic nie wiesz i zamknij się bo nie mogę patrzeć na Twoje płytkie myślenie.
Po co się deb***u wypowiadasz jak nie wiesz jak było ;/ matka wcale nie miała zaraz autobusu, przychodziła codziennie do synka pijana tylko po to żeby się nawpier***ć za darmo z rąk Pani wychowawczyni, która dawała jej resztki z obiadu, tylko o tym już nikt nie napisze bo oczywiście kochana mamusia odwiedziła synka i chciała zabrać na spacer a wychowawczyni w prymitywny sposób kazała mu obierać ziemniaki.. jakby go kochała to nie wybrałaby alkoholu tylko dzieci..;/ dla Twojej wiadomości wychowawca nie tylko wychowuje..tylko musi prac, sprzat... rozwiń
Avatar
paweel / 26 stycznia 2012 o 19:57
co wy macie z tym obieraniem ziemniaków??? tylko pi%deczki obierają ziemniaki. wcale się chłopu nie dziwię.
Avatar
matka POLKA / 25 stycznia 2012 o 09:03
Czytam, czytam i aż mnie złość bierze za niektóre komentarze.Ludzie .../nie wszyscy/ nie macie pojęcia o dzieciach, które trafiają do tego typu placówki oraz o ich mamusiach.Gdyby mamusia rozmawiała wsześniej ze swoim synkiem i właściwie się nim zajmowała dziecko wychowałoby się w domu rodzinnym, a nie w placówce opiekuńczej /wraz ze swoim rodzeństwem/Po drugie, nie może tak być,że wizyta matki zaburzy rytm funkcjonowania placówki. To w tym dniu nie ma ziemniaków do obiadu bo przyjechała mama.To są nikłe obowiązki, takie jak w każdej rodzinie, każdy ma coś do zrobienia, a nie ma być obsługiwany.Po trzecie, chłopiec wielokrotnie zachowywał się destrukcyjnie, o czym wiadomo z relacji sędziego St. Furmana.Wcześniej zatem należało zasądzić skierowanie do odpowiedniej placówki. Nie jest wykluczone,że dziecko ma zaburzenia emocjonalne i odpowiedni fachowcy powinni się nim zająć i pomóc.Chłopiec wychowywany w patologicznej rodzinie nie może zachowywać się poprawnie bo nie zna poprawnego komunikowania się z innymi.Popieram wypowiedź dotyczącą dziennikarzy, zawsze i we wszystkim szukają sensacji.Zwolnić dyrektorkę?, a kto z piszących rozmawiał z tą panią?Łatwo wydawać sądy i opinie, a może o Tobie ktoś podobnie zadecyduje.Za najlepszą uważam wypowiedź "rodzina zastępcza"Proszę taką utworzyć dla "pokrzywdzonego dziecka" i naprawić to co zniszczyli jego patologiczni rodzice.Fakt, dziecku trzeba pomóc - jest niezaprzeczalny!Poznajmy problem dokładnie, a potem starajmy się pomóc, a nie osądzać.Wspomniany chłopiec też chciałby mieć rodzinny dom, a nie placówkę. Niektórzy piszący powyższe komentarze chcieliby żyć w placówce czy w rodzinie?[size="3"][/size][font="Times New Roman"][/font]
Czytam, czytam i aż mnie złość bierze za niektóre komentarze.Ludzie .../nie wszyscy/ nie macie pojęcia o dzieciach, które trafiają do tego typu placówki oraz o ich mamusiach.Gdyby mamusia rozmawiała wsześniej ze swoim synkiem i właściwie się nim zajmowała dziecko wychowałoby się w domu rodzinnym, a nie w placówce opiekuńczej /wraz ze swoim rodzeństwem/Po drugie, nie może tak być,że wizyta matki zaburzy rytm funkcjonowania placówki. To w tym dniu nie ma ziemniaków do obiadu bo przyjechała mama.To są nikłe obowiązki, takie jak w każdej... rozwiń
Avatar
ozi / 23 stycznia 2012 o 15:57
Pseudo pedagogu nie masz racji, wypowiadając się w ten sposób na temat tego pobicia i ogólnie całego zajścia, i korzystniej wypadłbyś milcząc. Jeśli chcesz oceniać, to spójrz obiektywnie z dwóch stron. Ja nie będę oceniać, bo mnie tam nie było, ale Tobie proponuję, byś stworzył dla chłopca rodzinę zastępczą, bo taki empatyczny jesteś (brak empatii w ocenie pobitej). A z matki nie rób "matki Polki,", bo to obraza dla innych matek.
Avatar
ozi / 23 stycznia 2012 o 15:33
[quote name='pedagog' timestamp='1326838787' post='584895']
Pogratlować wyczucia wychowawczego opiekunki. Dziecko było z problemami odebrane rodzicom. Przyjechała do niego matka, nie kolezanka czy kolega tylko matka, która jest dla niego najwazniejsza osoba na swiecie. Tak ciężko było to zrozumiec tej pseudo wychowawczyni! Że dla niego to szczesliwa chwila. Nie, trzeba było obierac ziemniaki. Podejrzewam, że matka tego biednego chłopca nie mieszka za płotem i pewnie miała zaraz autobus do domu. Chłopak miał prawo sie z nia zobaczyc i porozmawiac w spokoju a ziemniaki mógł obrac akurat tego dnia ktos inny lub ugotowac makaron lub ryż. W koncu była to wyjatkowa sytuacja. Teraz to on jest winny a wszyscy płacza nad opiekunka nie zastanawiajac sie , że wykazała maksimum złej woli żeby go upodlić. Byc może, że chłopak mial te ziemniaki obrac za karę ale obrałby je z chęcia nastepnego dnia lub pozmywałby naczynia po spotkaniu z matką. Osobiście za całe zamieszanie i celowa prowokację obwiniam tylko wychowawczynie tego osrodka. Dyrektor tej Pani powinien ja zwolnic z pracy bo sie do tego poprostu nie nadaje, a chłopaka przenieść (co uczynił)do innej placówki bo niestety kare musi ponieśc za niewłasciwe zachowanie. Do placówek tego typu powinno zatrudniac sie osoby posiadajace dzieci (ciekawe czy ona je ma) bo jak syty nie zrozumie głodnego, tak wyuczony na przykładach ksiazkowych pedagog nie zrozumie zycia i emocji dziecka. Odwracajac teraz sytuacje, gdyby chłopak zrobił cos sobie a w takich emocjach mógłby to zrobić to kto byłby winien - on, że kocha matke czy bezwzgledna pozbawiona ludzkich uczuć kobieta sprawująca nad nim z wyroku sadu opiekę. Placówka pozbyła sie kłopotu sprawnie i szybko bo kto nie lubi pracowac w spokoju niz zajmowac sie trudnymi przypadkami.
[/quote]
[quote name='pedagog' timestamp='1326838787' post='584895']
Pogratlować wyczucia wychowawczego opiekunki. Dziecko było z problemami odebrane rodzicom. Przyjechała do niego matka, nie kolezanka czy kolega tylko matka, która jest dla niego najwazniejsza osoba na swiecie. Tak ciężko było to zrozumiec tej pseudo wychowawczyni! Że dla niego to szczesliwa chwila. Nie, trzeba było obierac ziemniaki. Podejrzewam, że matka tego biednego chłopca nie mieszka za płotem i pewnie miała zaraz autobus do domu. Chłopak miał... rozwiń
Avatar
Gość / 19 stycznia 2012 o 03:16
Cytuję: "Uczeń pobił wychowawczynię, bo nie chciał obierać ziemniaków".
Czy autor tego tekstu to(...) ? Skąd autor tego artykułu czerpie taką wiedzę ?
Równie dobrze mógłbym napisać że (...) autorowi tego artykułu w mordę bo (...) mnie tym swoim tytułem swojego artykułu. Przecież nie dlatego ten dzieciak rzucił się na tą wychowawczynię, przecież to oczywiste. To dziecko już wiele razy w swojej "karierze" w tym ośrodku obierało ziemniaki i wcale nie rzucało się z tego powodu na wychowawczynię. Jakim trzeba być ociężałym umysłowo (czyt. jak autor tego artykułu) żeby pisać takie bzdury.
Dla autora tego artykułu nie ma znaczenia co będzie działo sie z tym dzieckiem.
Ten patafian (czyt. autor artykułu) chce tylko zabłyszczeć, resztę ma w (...)
Szok ! Masssakra na jakim poziomie są konstruowane artykuły w DW.
Cytuję: "Uczeń pobił wychowawczynię, bo nie chciał obierać ziemniaków".
Czy autor tego tekstu to(...) ? Skąd autor tego artykułu czerpie taką wiedzę ?
Równie dobrze mógłbym napisać że (...) autorowi tego artykułu w mordę bo (...) mnie tym swoim tytułem swojego artykułu. Przecież nie dlatego ten dzieciak rzucił się na tą wychowawczynię, przecież to oczywiste. To dziecko już wiele razy w swojej "karierze" w tym ośrodku obierało ziemniaki i wcale nie rzucało się z tego powodu na wychowawczynię. Jakim trzeba być o... rozwiń
Avatar
Gość / 19 stycznia 2012 o 00:11
[quote name='bogu' timestamp='1326921631' post='585316']
matkę wysterylizować a potomstwo utopić
[/quote]
Chyba masz rację !? Jak czytam takie posty jak twoje to nie ma co ! Muszę przyznac ci rację!
Jesteś zagrożeniem dla społeczeństwa.

(...)
Avatar
bogu / 18 stycznia 2012 o 22:20
(...)
Avatar
Gość / 18 stycznia 2012 o 22:08
Niezły wrzód społeczny. 11 lat i w OW. Mamusia od urodzenia musiała go wyręczać. Jeszce trochędzie na niej jeździł jak Piłsudski na kasztance.
Avatar
Gość / 18 stycznia 2012 o 21:50
Zobacz wszystkie komentarze 68

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Kłótnia o sprzedaż alkoholu przy kościołach. "To jest igranie z Bogiem"

Kłótnia o sprzedaż alkoholu przy kościołach. "To jest igranie z Bogiem" 3 12

To jest igranie z panem Bogiem. To komentarz jednego z kraśnickich radnych odnośnie odległości, w jakiej mają być usytuowane punkty sprzedaży i podawania alkoholu od kościołów. W Kraśniku odległość ta musi być co najmniej 20-metrowa. Dyskusja w temacie sprzedaży alkoholu w mieście i ewentualnego nocnego ograniczenia tej sprzedaży była burzliwa. Ostatecznie żadne decyzje nie zapadły. 

Będzie al. Tadeusza Mazowieckiego w Lublinie. Radna PiS: Stalinowiec, agent

Będzie al. Tadeusza Mazowieckiego w Lublinie. Radna PiS: Stalinowiec, agent 85 43

Nowa droga na przedłużeniu ul. Bohaterów Monte Cassino otrzyma imię Tadeusza Mazowieckiego. W Lublinie będzie też skwer Władysława Bartoszewskiego

Jan Gilas. Bohater doczekał się ulicy w Lublinie
galeria

Jan Gilas. Bohater doczekał się ulicy w Lublinie 0 1

Był 9 września 1939 r., gdy na Lublin posypały się niemieckie bomby, jedna z nich wpadła do Ratusza i nie wybuchła. Ratuszowy woźny wyniósł ją z budynku i zmarł z wysiłku przed schodami. Jego imię nosi od wczoraj uliczka stykająca się z deptakiem. Tabliczkę z nazwą odsłaniała wzruszona rodzina

Pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich powstanie w Lublinie. Radni podjęli decyzję
galeria
film

Pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich powstanie w Lublinie. Radni podjęli decyzję 367 25

Jest zgoda na pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich obok Centrum Kultury. Na jego budowę zgodziła się dziś Rada Miasta. Nie pozwoliła jednak, by wykonać go według wizji radnej PiS, Małgorzaty Suchanowskiej. Większość rady zdecydowała, że projekt będzie wybrany w konkursie. Nalegali na to radni Wspólnego Lublina

Nawet 53 tys. zł miesięcznie. Ekstra zarobki radnych w państwowych spółkach
galeria

Nawet 53 tys. zł miesięcznie. Ekstra zarobki radnych w państwowych spółkach 17 15

Od 36 do 53 tys. złotych miesięcznie – tyle średnio zarabiali w państwowych spółkach trzej radni wojewódzcy PiS. Chodzi o Andrzeja Pruszkowskiego, Jana Franię i Grzegorza Muszyńskiego. Tak wynika z ich oświadczeń majątkowych za 2017 rok.

Sprawdź co powinna robić przed snem kobieta
wiersze między newsami

Sprawdź co powinna robić przed snem kobieta 0 0

Lektura obowiązkowa dla feministek. W końcu ktoś wyliczył, jakie obowiązki mają gospodynie domowe i określił miejsce poezji w ich życiu

Kraśnicka: Już 130 pielęgniarek na zwolnieniach. Jest porozumienie z lekarzami
film

Kraśnicka: Już 130 pielęgniarek na zwolnieniach. Jest porozumienie z lekarzami 215 46

W piątek ma dojść do decydujących rozmów w szpitalu przy alei Kraśnickiej w Lublinie. W czwartek już 130 pielęgniarek było na L4.

Schetyna na UMCS: Ukraińscy politycy nie chcą już współpracować z polskimi władzami

Schetyna na UMCS: Ukraińscy politycy nie chcą już współpracować z polskimi władzami 7 16

- Polsko-ukraińskich relacji po prostu nie ma - w taki sposób przewodniczący PO podsumował relacje Polski z Ukrainą.

Nowe centrum rehabilitacji w Nałęczowie już otwarte (zdjęcia)
galeria

Nowe centrum rehabilitacji w Nałęczowie już otwarte (zdjęcia) 2 1

Otwarte jest już nowe centrum rehabilitacyjno-fizjoterapeutyczne "Werandki" w Nałęczowie. - To pierwszy tak nowoczesny ośrodek po wschodniej stronie Wisły. Wychodzimy na przeciw potrzebom pacjentów z całej Polski - tłumaczy jego dyrekcja. Będą tam mogli skorzystać z czterech "stref": kardiologii, ortopedii, treningu i diagnostyki.

Twórczość Szczepana Twardocha w Kazimierzu Dolnym
26 maja 2018, 16:00

Twórczość Szczepana Twardocha w Kazimierzu Dolnym 1 0

Co Gdzie Kiedy. Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki (ul. Lubelska 12) zaprasza na kolejną odsłonę Soboty Literackiej. 26 maja o godz. 16 odbędzie się spotkanie poświęcone Balladzie o pewnej panience Szczepana Twardocha.

Gmina Biała Podlaska: Inwestycje drogowe zablokowane, ceny za wysokie

Gmina Biała Podlaska: Inwestycje drogowe zablokowane, ceny za wysokie 3 0

Gmina Biała Podlaska musi powtarzać przetargi na roboty drogowe. Wszystko dlatego, że wykonawcy swoją pracę wyceniają coraz drożej.

Joanna Mucha: Prokurator powinien się zająć władzami stadniny w Janowie

Joanna Mucha: Prokurator powinien się zająć władzami stadniny w Janowie 0 17

Śledztwo w sprawie niegospodarności w stadninie koni w Janowie Podlaskim jest sztucznie przedłużane. Prokuratura powinna się zająć osobami, które obecnie tam rządzą, a dawny prezes Marek Trela powinien wrócić do pracy – przekonuje posłanka PO Joanna Mucha

Juwenalia 2018 w Białej Podlaskiej. Zdjęcia z korowodu studenckiego
galeria

Juwenalia 2018 w Białej Podlaskiej. Zdjęcia z korowodu studenckiego 0 2

We wtorek i środę odbyły się Juwenalia Państwowej Szkoły Wyższej im. Jana Pawła II w Białej Podlaskiej.

Hit transferowy w Pszczółce Polski Cukier AZS UMCS

Hit transferowy w Pszczółce Polski Cukier AZS UMCS 0 4

Brianna Joelle Kiesel zasiliła szeregi Pszczółki Polski AZS UMCS Lublin. 24-letnia Amerykanka ma na swoim koncie występy w najlepszej lidze świata, WNBA. Ostatnio reprezentowała szwedzkie Umea Udominate

Nocne sklepy z alkoholem w Lublinie nie zbankrutują. Pomysł radnych PiS nie przeszedł

Nocne sklepy z alkoholem w Lublinie nie zbankrutują. Pomysł radnych PiS nie przeszedł 0 16

Nie będzie w Lublinie ograniczeń nocnej sprzedaży alkoholu. Ich wprowadzenia chcieli radni PiS, ale większość Rady Miasta była temu przeciwna. W czwartek uchwalony został za to zakaz sprzedaży trunków m.in. obok szkół i kościołów. Radni ustalili też maksymalną liczbę zezwoleń dla sklepów i lokali gastronomicznych.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.