piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Udowodnij nam, że żona nie żyje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 grudnia 2006, 19:55

Pana była małżonka zmarła we Włoszech - usłyszał od policji rolnik spod Opola Lubelskiego.

Ustna informacja wystarczyła, żeby przestał dostawać alimenty na dzieci. Ale żeby samotny ojciec dostał na nie zasiłek, musi postarać się o akt zgonu.

Marek S., rolnik z gminy Wilków, sam wychowuje dwójkę dzieci: 9-letnią córkę i 17-
letniego syna. Żona zostawiła go trzy lata temu. Wzięli rozwód. Sąd przyznał ojcu opiekę nad dziećmi oraz alimenty. Przez ostatni rok dostawały po ok. 250 zł miesięcznie.
- W sierpniu przyjechała do nas policja. Powiedzieli, że matka dzieci umarła we Włoszech, gdzie wyjechała do pracy - mówi ojciec dzieci. - I nic więcej.
Na tej podstawie Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Wilkowie wstrzymał wypłatę zaliczki alimentacyjnej.
- Musieliśmy to zrobić, bo gdyby okazało się, że matka rzeczywiście nie żyje, to rodzina pobierałaby pieniądze niezgodnie z prawem - tłumaczy Krystyna Szałas, kierownik ośrodka. - A to oznacza, że musieliby je zwrócić z odsetkami.
Postępowanie ośrodka dziwi biuro rzecznika praw obywatelskich.
- Skoro pomoc społeczna uznała, że może wstrzymać wypłatę alimentów, to na tej samej podstawie automatycznie powinna przyznać rodzinie zasiłek z tytułu samotnego wychowywania dzieci - mówi Lesław Nawacki, dyrektor Wydziału Zabezpieczenia Społecznego w biurze rzecznika.
Ośrodek wybrał inne rozwiązanie. Po wielu prośbach samotnego ojca urzędnicy zmienili swoją decyzję i w tym tygodniu wypłacili wstrzymane alimenty. - Rozważamy też przyznanie zasiłku samotnie wychowującemu ojcu. Ale pan S. powinien jak najszybciej dostarczyć nam akt zgonu matki dzieci - zastrzega Krystyna Szałas.
Z tym może być jednak problem. Marek S. musi zwrócić się do Ambasady Polskiej we Włoszech, aby postarała się o akt zgonu byłej żony. A to trwa. - Z naszych informacji wynika, że wystawienie aktu może potrwać nawet rok - przyznaje Krystyna Szałas. - Zwrócimy się do ambasady, aby w miarę możliwości przyspieszyli procedurę.
My także zwróciliśmy się do polskiej ambasady w Rzymie o pomoc rodzinie z Rogowa. Czekamy na odpowiedź, czy wystawienie aktu zgonu jest rzeczywiście tak czasochłonne.
- Dzieciom należy się renta rodzinna, a ten dokument jest niezbędny do jej przyznania - mówi Danuta Kubiak, naczelnik Wydziału Realizacji Umów Międzynarodowych z oddziału ZUS w Łodzi, który zajmuje się załatwianiem spraw zatrudnienia Polaków we Włoszech. - O zdobycie aktu musi zadbać rodzina. Tak samo muszą wykazać, gdzie zmarła była zatrudniona, czy we Włoszech pracowała legalnie i czy pracodawca płacił za nią składki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!