wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Ukarzcie kogo trzeba

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lutego 2005, 22:02
Autor: (gp)

Dziennikarz z Puław Piotr Kawka złożył wniosek o poprowadzenie jego sprawy od początku. Do przestępstwa, za które go skazano, przyznała się inna osoba.


Perypetie Kawki z sądem opisywaliśmy w Dzienniku przed dwoma tygodniami. Kawka jest właścicielem nadającej w Puławach telewizji kablowej. Tamtejszy sąd skazał go na grzywnę za przygotowanie nieprawdziwej publikacji w jednodniówce „Puławskie Fakty”, szkalującej jednego z puławskich przedsiębiorców. Artykuł nie był podpisany. Kawka (nie było go na ostatniej rozprawie) o wyroku dowiedział się z gazety i nie zdążył się od niego odwołać. Po skazaniu zaczął jednak sam szukać autora publikacji. Dotarł do innego puławskiego dziennikarza, Piotra Jastrzębskiego. Ten w piśmie do sądu potwierdził, że to on jest autorem tekstu.
Sąd w Puławach nie rozpoczął sprawy od nowa. Żeby tak się stało, Kawka musiał złożyć specjalny wniosek do lubelskiego Sądu Okręgowego. Pismo właśnie tam trafiło. – Opisałem w nim nowe fakty, które pojawiły się w mojej sprawie – mówi Kawka.
Na razie wniosek leży w sądzie i czeka na rozpatrzenie. Sąd powinien zająć się nim w najbliższych dniach. Jeśli uzna racje Kawki, skazujący wyrok będzie nieważny i rozpocznie się kolejny proces w tej sprawie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!