sobota, 18 listopada 2017 r.

Lubelskie

Ukradli im autokar, wrócili drugim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 lipca 2008, 19:26

Wycieczka z naszego regionu, której we Włoszech skradziono autokar, wróciła do domu.

50 dzieci z Łęcznej, Świdnika i Lublina przyjechało drugim pojazdem.

W poniedziałek czekali na nich dziennikarze. Ale się nie doczekali.
Zgodnie z planem, młodzi turyści mieli wyjechać z Cesenatico pod Rimini w niedzielę rano. Ale w nocy z soboty na niedzielę z hotelowego parkingu został skradziony autokar lubartowskiego przewoźnika Lubatur, który woził
wycieczkę.

- Wstaliśmy rano, żeby zbierać się do wyjazdu i okazało się, że nie mamy czym wracać - opowiada 13-letnia Agnieszka z Chełma. - A że musieliśmy opuścić hotel, to niedzielę spędziliśmy na dworze. Chodziliśmy na plażę, siedzieliśmy przed hotelem.

- Dzieciom nie działa się krzywda - mówi Przemysław Pawlik, właściciel biura podróży Włóczykij z Lublina, które współorganizowało wyjazd. - Miały zapewnioną opiekę, posiłki i prowiant na drogę. Musiały tylko poczekać kilka godzin.

Transport zapewnił drugi z współorganizatorów: rzeszowskie biuro Art Tour. Autokarem tej firmy akurat przyjechała do Włoch inna grupa turystów. Kierowcy, zgodnie z przepisami, musieli jednak odpocząć. Dlatego dzieci wyruszyły do Polski dopiero w niedzielę po godzinie 18.

Organizatorzy wyjazdu przez cały poniedziałek informowali media, że autokar będzie w Lublinie po godz. 17, a może nawet godzinę lub dwie później. Na parkingu lubelskiego PZM na dzieci czekali reporterzy radiowi i prasowi. Tymczasem... uczestnicy byli już o tej porze w domach. Do Lublina przyjechali przed godz. 15.

• Dlaczego nas pan oszukał? - pytamy organizatora.

- Nikogo nie oszukałem - oburza się Pawlik. - Wiedziałem, że po godz. 12 autokar był w Brzesku. Liczyłem, że ponad 200 kilometrów będą jechali ok. 5 godzin. To, że mieli krótsze postoje i szybciej jechali, to nie moja wina.

(mb)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!