środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Uniszowice: Boją się, że zamurują im mieszkania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 czerwca 2009, 15:48

Gmina ma przebudować budynek socjalny w Uniszowicach. Ale mieszkańcy protestują. - Włożyliśmy tu dużo swoich pieniędzy, a teraz to wszystko pójdzie na zmarnowanie - uważają lokatorzy.

- O planach przebudowy dowiedzieliśmy dopiero, kiedy robotnicy przyszli kłaść instalację elektryczną - denerwuje się Krzysztof Woliński.

A kiedy zainteresowani poznali szczegóły, złapali się za głowy. - Powierzchnia mojego mieszkania zmniejszy się o połowę, bo część ma być zamurowana, żeby… stworzyć drugi lokal. W innym z pomieszczeń mieszka osiem osób. U nich też zmniejszy się metraż. Przecież to absurd, jak oni się tam pomieszczą - dodaje pan Krzysztof.

Do Urzędu Gminy w Konopnicy trafił protest. - Napisaliśmy, że nie zgadzamy się na przebudowę budynku i chcemy go wykupić. Wtedy wyremontujemy go sami. Niech wójt nie uszczęśliwia nas na siłę - proszą lokatorzy.

Wójt Konopnicy twierdzi, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem. - Po tragedii w Kamieniu Pomorskim budynek był wizytowany przez nadzór budowlany i to on zlecił te prace - tłumaczy wójt Mirosław Żydek. - Muszą być wykonane do końca czerwca. Lokatorzy nie mają wyboru. Jeśli nie wykonamy zaleceń to budynek zostanie zamknięty, a oni pójdą na bruk.

Żydek mówi też, że chętnie pozbyłby się lokalu, ale w tej chwili nie pozwala mu na to prawo. - Budynek został odkupiony od agencji nieruchomości i zgodnie z umową nie możemy go sprzedać do 2010 r.

Lokatorzy zamierzają walczyć o swoje. - Włożyłem w remont 20 tys. zł, a teraz chcą mi wszystko zniszczyć. Nie pozwolę na to, dopóki nie zwrócą mi pieniędzy - zapowiada pan Artur, również mieszkaniec budynku.

Wójt nie ulega presji. - Ci ludzie wiedzieli przecież, że lokale nie są ich własnością. Remonty robili na własne ryzyko, nie pytając nas o zgodę - mówi.

Jego zdaniem lokatorzy robią z igły widły. Bo oprócz wymiany instalacji elektrycznej i stropu, w tym roku nie będzie kolejnych prac. - Przebudowę wnętrz planujemy na przyszły rok. I zapewniam: nie będzie takiej sytuacji, żeby metraż mieszkania nie był dostosowany do potrzeb tych osób - kwituje Żydek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Krzysztof W.
Krzysztof W.
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 czerwca 2009 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najgorsze w tej sytuacji jest to, że ten lokal ma odpowiedniego właściciela. I ten właściciel może zrobić z nim co tylko zechce. Oczywiście nie bacząc na dotychczasowych lokatorów.
Rozwiń
Krzysztof W.
Krzysztof W. (12 czerwca 2009 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czegś tu nie rozumiem napisał:
Blok w Uniszowicach - to mieszkania socjalne.
Mieszkania socjalne - to utrzymywane przez gminę lokale dla najbiedniejszych ludzi, którzy nie mają na chleb.
Pan Artur mieszka w lokalu socjalnym - a jak sam twierdzi, zainwestował w lokal 20.000,- zł. To dużo pieniędzy jak na najbiedniejszego.
Inni mieszkańcy bloku socjalnego chcą wykupić zajmowane przez nich mieszkania. ZA CO ??? Przecież są tak biedni, że nie mają na chleb i muszą mieszkać w lokalach socjalnych, bo na inne ich nie stać. A może nie są tacy biedni, skoro stać ich na wykup mieszkania od gminy ?

To wójt zrobił ztego budynku lokal socjalny do dziś płacimy czynsz za ten budynek nie rozumiem tej zajadliwości pyta ktoś w tym poście za co chcemy to wykupić więc odpowiem nie mamy teraz na to pieniędzy ale każdy z nas pracuje i są jeszcze kredyty pod hipotekę po drugie mieszkamy tam od wielu lat i każdy jest ze sobą zrzyty i nikt nie chce się nigdzie przenosić czyżby wójt napisał tego posta na który odpowiadam?
Rozwiń
Krzysztof W.
Krzysztof W. (12 czerwca 2009 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
każdy mieszkaniec przez tyle lat inwestował swoje pieniądze trud czas i wysiłek aby mieszkać w ludzkich warunkach kto nie wie jak wygłądał ten budynek to nie będzie wiedział jak on wyglądał mieszkania były w opłakanym stanie ani agencja ani gmina w Konopnicy przez 20 lat nie dołożyły ani grosza do remontów które sami przeprowadziliśmy jak pojechałem do wójta żeby naprawił okna to kazał mi je sobie deskami pozabijać mam na to świadków a ktoś napisał że 20 tyś to jak na najbiedniejszych dużo pieniędzy tylko że ja i brat kredyt bankowy jaki na to wziąłem będę spłacał jeszcze przez pięć lat a teraz ktoś chce mi to zniszczyć wójt nigdy nie był w tym budynku a nowe plany kreślił jakby nas tam nie było to że ma zalecenia aby zrobić instalacje elektryczne zgoda ale nie miał zaleceń aby przebudować nam mieszkania!!!które z wielkim wysiłkiem własnym kosztem odnowiliśmy.Ja także włożyłem masę pieniędzy w to mieszkaniei nie pozwolę na to aby wójt ani ktokolwiek mi to zniszczył!!! jak dostałem przydział do tego lokalu to nie było tam nawet podłogi teraz mam zrobioną nową plus nowe okna drzwi i sufit podwieszany.Będę o to walczył wszelkimi dostępnymi sposobami bo jak zabierze mi wójt połowę to może zabrać całe to już nie będzie miało żadnego znaczenia dla mnie nie jestem szczurem zamkniętym w klatce jaką chce stworzyć mi ten Żydek. Dlaczego nikt z gminy przez tyle lat nic nie zrobił w tym budynku? a teraz Żydek mówi że remonty robiliśmy na własne ryzyko? to co miałem mieszkać w warunkach gorszych niż pies w budzie.Wójt i tak traktuje nas jak śmieci bo nic nie obchodzi go nasze zdanie on jest jak twierdzi na swoim i to my jesteśmy temu winni bo tam mieszkamy on ma dom o powierzchni 200 metrów ładnie ogrodzony a mi chce zostawiś 20 mwtów i to nie wiadomo czy tyle wyjdzie ciekawy jestem ale zakładam że wójt ma łazienkę większą niż ja będę miał mieszkanie. Jako mieszkaniec tego budynku ''socjalnego'' dodam że płacimy czynsz za te mieszkania i jak narazie mamy umowy najmu lokalu mieszkalnego a nie użyczenia lokalu socjalnego lokal socjalny został zrobiony z tego budynku teraz przez tego wójta więc ciekawy jestem czy ktoś z Państwa mieszkając w bloku płcąc za to mieszkanie i remontując go na własny koszt zgodził by się na to aby wójt czy inna jednostka nie powiadamiając go o planach zmienił mu metraż mieszkania bo musi sobie wygospodarować nowe.Pozdrawiam czytelników iredakcję. z poważaniem miszkaniec tego budynku Krzysztof.W
Rozwiń
jurgen
jurgen (12 czerwca 2009 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co to są miekszania???? Bo nie wiem.
Rozwiń
Czegś tu nie rozumiem
Czegś tu nie rozumiem (12 czerwca 2009 o 00:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Blok w Uniszowicach - to mieszkania socjalne.
Mieszkania socjalne - to utrzymywane przez gminę lokale dla najbiedniejszych ludzi, którzy nie mają na chleb.
Pan Artur mieszka w lokalu socjalnym - a jak sam twierdzi, zainwestował w lokal 20.000,- zł. To dużo pieniędzy jak na najbiedniejszego.
Inni mieszkańcy bloku socjalnego chcą wykupić zajmowane przez nich mieszkania. ZA CO ??? Przecież są tak biedni, że nie mają na chleb i muszą mieszkać w lokalach socjalnych, bo na inne ich nie stać. A może nie są tacy biedni, skoro stać ich na wykup mieszkania od gminy ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!