sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Uścimów: Klientka zrezygnowała z usług Netii, ale rachunki dostawała

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 stycznia 2011, 21:35

Od września aż do grudnia – przez tyle czasu nasza Czytelniczka dostawała rachunki za korzystanie z Internetu, chociaż z niego zrezygnowała. O tym, że sprawa wyjaśni się na jej korzyść, dowiedziała się dopiero... od nas.

Problem mieszkanki Uścimowa zaczął się pod koniec lata. W sierpniu jej syn podpisał umowę z firmą Netia na korzystanie z Internetu. Z powodu nagłych problemów finansowych postanowili jednak, że zrezygnują z tej usługi.

7 września otrzymali przesyłkę z modemem potrzebnym do korzystania z Internetu, ale odesłali ją powrotem do Netii dwa dni później.

– Włożyłam do środka kartkę, na której napisałam że rezygnuję – wspominała nasza Czytelniczka. – Ale i tak ciągle dostawałam rachunki. Ostatni przyszedł w grudniu, tuż przed świętami. Dzwoniłam do Netii i tłumaczyłam, że nie korzystam z Internetu, w listopadzie wysłałam kolejne pismo, ale to nic nie daje...
Kiedy zwróciliśmy się w tej sprawie do Małgorzaty Babik, rzecznika prasowego Netii, od razu okazało się, że nasza Czytelniczka nie ma żadnych zaległych opłat, mimo że kilka tygodni temu przysłano jej kolejny rachunek.

– Klient nigdy nie korzystał z usług, zwrócił urządzenie i to już jest podstawa do skorygowania opłat – wyjaśniła nam jedna z pracowniczek Netii. – Po Nowym Roku klient otrzyma informację pisemną – zapewniła.

Przekazaliśmy Czytelniczce tę dobrą wiadomość; nie ukrywała zadowolenia. Rzeczywiście – w ostatni poniedziałek znalazła w swojej skrzynce pocztowej list od Netii. Niestety, nie była to oczekiwana dobra wiadomość.

– Z listu wynika, że będę płaciła... – relacjonowała nam rozżalona Czytelniczka. Kiedy następnego dnia kolejny raz zawróciliśmy się w tej sprawie do rzecznika Netii, otrzymaliśmy ponownie zapewnienie, że opłaty będą anulowane i wkrótce nasza Czytelniczka dostanie list w tej sprawie.

Kilka godzin później firma zdecydowała się wreszcie uspokoić mieszkankę Uścimowa telefonicznie.
– Zadzwonili do mnie z Netii i powiedzieli, że anulowali należności. A bałam się, że będę musiała płacić około półtora tysiąca złotych – mówi nasza Czytelniczka.

Okazuje się, że dla Netii mieszkanka Uścimowa nie przestała być klientem we wrześniu, gdy odesłała firmie modem.

– Rezygnację od klienta otrzymaliśmy w listopadzie, następnie został wykonany do klienta telefon z propozycją kontynuacji umowy, ale klient kategorycznie nie wyraził chęci korzystania z usługi – tłumaczy Małgorzata Babik.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aga
klient Netii
Wojtek
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aga
aga (9 stycznia 2011 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja też nie chcę bronić Netii.Dość długo z nimi jestem i wszystko było ok(a raczej byłam), bo teraz udało mi się zerwać z nimi umowę.
Co pół roku można negocjować umowę, a w praktyce wychodzi tak że płacimy telko za pół roku. Nie każdy pewnie o tym wie.
Rozwiń
klient Netii
klient Netii (8 stycznia 2011 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie to, żebym jakoś bronił Netii, ale mam z nimi umowę już 3 lata i jak do tej pory żadnych problemów. Z Orange też już jestem od 10 lat (najpierw Idea) i również zero jakichkolwiek problemów.
Może mam szczęście, a może po prostu nie jest tak źle jak opisują nieświadomi.
Rozwiń
Wojtek
Wojtek (8 stycznia 2011 o 13:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli zamierzasz podpisać umowę w Netii polecam najpierw poczytać :
http://opiniuj.pl/10000,netia-szybki-internet.html
Rozwiń
magda
magda (7 stycznia 2011 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
osoba piszac artykuł nie ma pojęcia o czym pisze niestety...


w przypadku zawarcia umowy poza lokalem przedsiębiorstwa klient ma prawo odstąpić od niej bez podania przyczyn w ciagu 10 dni od podpisania, wtedy należy zwrócić na podany w paczce adres sprzęt w stanie nienaruszonym, nie noszacym śladów mechanicznych uszkodzeń oraz dołączyć odstąpienie od Umowy, a nie rezygnacje z usług, to niestety różnica...
jeżli takiego dokumentu nie dołączy może zostac poproszona o dosłanie a w najgorszym przypadku sprzęt zostanie do niej zwrócony, a umowa będzie kontynuowana

najlepiej jeszcze posiadać potwierdzenie odbioru sprzetu przez adresata, bo przecież moze zaginąć

powyższe wynika z ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej...

ps.takich klientów są na pewno tysiące, wielkie halo ten artykuł
Rozwiń
???
??? (7 stycznia 2011 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Netia to jedna z najbardziej nierzetelnych firm; chciałem zrezygnować z jej usług Internetowych; podczas rozmowy telefonicznej zaproponowano mi "bardzo korzystne warunki", umowę na okres 3 lat, w czasie których mogę 3 razy zmienić przesyłowość lub cenę (oczywiście na niższą); po niespełna roku, gdy zadzwoniłem pytając o promocje dla mojej usługi, usłyszałem, że nie mogę niczego zmienić, jedynie zmniejszyć opłaty, gdyż "taki wariant umowy zawarłem", jednak zmniejszyć opłat nie mogłem, bo dla mojego wariantu nie przewidziano zmniejszenia wysokości opłat, skierowałem sprawę do urzędu ochrony konsumenta i nic nie wskórałem, mija trzeci rok - i jak do tej pory nie było możliwości skorzystania z żadnej promocji, którą teoretycznie maiłem zagwarantowaną; rozmowa, podczas której proponowano mi nowe warunki miała być nagrywana, jednak po 8 miesiącach urzędowi ochrony konsumentów nie przedstawiono jej, gdyż "się zapodziała" - i tak zostałem obuty na trzy lata w NETIĘ ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!