wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Usterki na nowej drodze 747. Czytelnik: To partactwo! Drogowcy: Jest gwarancja

Dodano: 12 maja 2015, 09:15
Autor: p.p

(fot. alarm24)
(fot. alarm24)

Rozlewisko na ścieżce rowerowej, spływająca ziemia w rowów odpływowych – o takich usterkach na nowej drodze 747 poinformował nas jeden z naszych czytelników. – O wszystkich wiemy, droga jest na gwarancji – uspokajają drogowcy.

Pan Marcin jest zawiedzony jakością wykończenia jednej z największych inwestycji drogowych w regionie.

– Niedzielna ulewa znów obnażyła „partackie” wykonanie drogi 747. Niedoróbki zauważyłem w okolicach Komaszyc, Emilcina, Skokowa i na ścieżce rowerowej na obwodnicy Opola Lubelskiego. Na kilkudziesięciu metrowym odcinku ścieżki stoi ogromna kałuża. Podobnie wygląda obwodnica Chodla – opowiada nasz czytelnik.

Drogowcy nie są zaskoczeni takim stanem rzeczy.

– Wiemy o tych usterkach – przyznaje Andrzej Gwozda, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie. – Oddana w ubiegłym roku droga w zależności od odcinka jest objęta 5- lub 7-letnią gwarancją. Co trzy miesiące robimy przegląd każdego z nich i przekazujemy wykonawcy listę usterek do usunięcia. Te, o który alarmuje czytelnik, już zostały zgłoszone.

Drogowcy apelują też o cierpliwość. – Na zboczach rowów odpływowych nie ukorzeniła się jeszcze trawa. Trzeba czasu, aby rowy zarosły, wtedy skończą się problemy ze spływającą ziemią – tłumaczy dyrektor. – A na ścieżce rowerowej zapchała się studzienka odpływowa – dodaje.

 

Czytaj więcej o: drogi remont
Gość
Gość
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 maja 2015 o 06:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale barierka tak blisko sciezki juz nikomu nie przeszkadza. Przeciez to jest skrajnie niebezpieczne dla rowerzystow. Co za kretyn zatwierdziel takie rozwiazanie?
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2015 o 13:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z komentarzy wynika, że droga powinna być oddana do użytku po tym jak pobocza zarosną trawą, a studzienki odwadniające nie maja się prawa zapychać! To przecież nonsens! Idiotyczne jest też tłumaczenie dyrektora, że studzienka się zapchała, bo to nie usterka, ale zaniedbanie zarządcy drogi. Studzienki po prostu okresowo się czyści! A gwarancja to normalna procedura przewidziana w kodeksie cywilnym, a dotyczy usterek które wynikły nie w czasie budowy , ale w okresie obowiązywania gwarancji! Jeśli kupuję buty i podeszwa odlazła za pół roku to w ramach gwarancji dostaję nowe, chociaż w momencie kupna by dobre. I tak samo jest z robotami budowlanymi! Jeśli usterki wystąpią po odbiorze to obowiązuję gwarancja, czyli wykonawca musi rzecz naprawić własnym staraniem i kosztem.
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2015 o 11:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
" A na ścieżce rowerowej zapchała się studzienka odpływowa – dodaje." no to jak już się zapchała to zapychać się będzie za każdym razem. A może należy robić więcej studzienek, kratek, większe przekroje odpływów, kanałów, rur??!! Bo widzę, że tendencja w budownictwie jest taka, by oszczędzać na liczbie kratek kanalizacji deszczowej, średnicy rur kanalizacyjnych itp. Taka pozorna oszczędność kończy się zaskoczeniem i załamywanie rąk, że przy byle większym deszczu zalewa tunele, drogi czy wybijają kanały burzowe.
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2015 o 09:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
....oczywiście jest gwarancja, ale irytuje sam fakt bylejakości wykonania, a więc i nadzoru! Niestety, ale nad robotnikiem należny stać z batem, bo nie jest nauczony zawodowej dumy. Myślę, że dobrym sposobem na podniesienie jakości wykonawstwa byłby ogólnopolski rejestr takich brakorobów, aby można było już we wstępnym etapie przetargów odrzucać ich oferty!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!