poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Utop się, ale płać!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 listopada 2005, 18:37

Po większych ulewach i po wiosennych roztopach na polach we wsi Sadurki (gm. Nałęczów) pojawiają się ogromne rozlewiska wody. Jedni wiążą ten fakt z budową wodociągu i uszkodzeniem systemu melioracji. Inni uważają, że winne są spółki wodne, które nie konserwują podziemnych urządzeń.

Na początku lat dziewięćdziesiątych Urząd Gminy Nałęczów zlecił budowę wodociągu w Sadurkach.
- Wykonawca uszkodził jeden z elementów urządzeń melioracyjnych,
w wyniku czego po zakończeniu prac zaczęły podmakać okoliczne grunty - twierdzi Andrzej Myszkiewicz, inspektor z UM w Nałęczowie. - Przez to robi się zastoisko wodne.
Właściciel jednej z działek, Józef S., winą za zalania obarcza Rejonowy Związek Spółek Wodnych w Puławach, który odpowiada za stan urządzeń odwadniających. Twierdzi, że rury melioracyjne są zamulone i dlatego niedrożne.
- Nie mogę korzystać z 15 arów mojej 89-arowej działki. Kilka razy w roku są tam znaczne podtopienia. Poniosłem z tego tytułu wiele strat, nie mogę zebrać plonów. Straciłem już nadzieję na zmianę tego stanu rzeczy. Najbardziej jednak mnie denerwuje to, że RZSW w Puławach co roku nęka mnie rachunkami w sprawie... opłat za konserwację urządzeń melioracyjnych. Przecież one na terenie mojego gospodarstwa nie działają! Za ich pośrednictwem raczej napompowuje się woda na moje pole! - oburza się Józef S. - Czara goryczy przelała się, gdy dostałem pismo od komornika. Ten żąda ode mnie prawie 200 zł na poczet nieopłacanych przez 10 lat składek. Skierowałem więc sprawę do sądu w Puławach o odszkodowanie przeciwko związkowi spółek wodnych. W pozwie zaznaczam, że żądam wyłączenia spod melioracji tego terenu i zaprzestania naliczania mi składek.
Jak powiedział nam Janusz Granowicz, inspektor Rejonowego Związku Spółek Wodnych w Puławach, jego firma jest skłonna zawrzeć ugodę z właścicielem zalewanej działki i umorzyć należności. Pod warunkiem jednak, że wycofa on sprawę z drogi sądowej.
Józef S. stanowczo odrzuca taką możliwość.

Po naszej interwencji

Idzie ku lepszemu

Po tym, jak wykazaliśmy zainteresowanie problemem, instytucje i osoby odpowiedzialne za jego rozwiązanie, zaczęły z większym optymizmem patrzeć na świat:
- Uszkodzone urządzenia melioracyjne powinny być naprawione, trzeba się tylko zastanowić z jakich środków - powiedział nam Janusz Granowicz, inspektor Rejonowego Związku Spółek Wodnych w Puławach,
A w UG w Nałęczowie usłyszeliśmy, że na jednej z najbliższych sesji Rady Gminy będzie poruszona sprawa podmakania pól w Sadurkach i być może uda się wygospodarować pieniądze na naprawę urządzeń. Co ucieszyłoby nie tylko Józefa S. - z powodu uszkodzenia melioracji podmakają jeszcze trzy inne działki.
I najnowsza wiadomość - z wczoraj: na 14 listopada RUSW w Puławach zaplanował przegląd melioracji na terenie Sadurek
z udziałem przedstawicieli lokalnych władz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!