wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Uwaga, chłopi na drodze!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lutego 2003, 20:38

Rolnicze protesty przybierają na sile. Wczoraj na Lubelszczyźnie zorganizowano blokady dróg w 26 miejscach, m.in. w Worońcu, Niemcach, Piaskach, Wysokiem, Polichnie, Strzeszkowicach i Jastkowie -poinformował Janusz Wójtowicz, p.o. rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie.
Zaostrzono także formę blokad. Po godz. 10 oraz 13 przez godzinę w ogóle nie przepuszczano samochodów. - Korków nie było tylko dlatego że policja kierowała ruchem i informowała o objazdach przez Snopków i ul. Zbożową - mówili kierowcy w Jastkowie.
Ale w innych miejscach nie było tak kolorowo. Stojący w korkach domagali się przepuszczenia. - Wstałem o 3 rano. O godz. 16 powinienem być w domu. Przez blokady dojadę dopiero na wieczór -mówił Zbigniew Pieńko, kierowca ciężarówki jadący w piątek do Hrubieszowa.
Dlaczego policja nie rozpędzi blokujących rolników, skoro wszystkie blokady są nielegalne? - Użycie siły to ostateczność - odpowiada nadkom. Wójtowicz. - Policja jest obecna na wszystkich blokadach i prowadzi negocjacje z protestującymi. W wielu wypadkach to pomaga.
A rolnicy, coraz bardziej zniecierpliwieni tym, że ich protesty są ignorowane przez rząd, zapowiadają, że w poniedziałek forma blokad będzie jeszcze ostrzejsza - zamierzają nie przepuszczać aut przez co najmniej godzinę. Blokady odbędą się w godz. 10-14.
Z kolei na wtorek zapowiedziano rolniczy protest w Warszawie. Chłopi będą domagać się podwyższenia cen interwencyjnego skupu żywca, odrzucenia prezydenckiego weta do ustawy o biopaliwach, uchwalenia ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego i ustawy, która gwarantowałaby poziom finansowania rolnictwa z budżetu państwa. (zof)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!