wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Uwięziony w studni, przez tydzień skomlał o ratunek (wideo)

Dodano: 17 lutego 2010, 16:30

Bezpański pies przeżył sześć dni na dnie wyschniętej studni. Skowyczące zwierzę słyszeli ludzie, ale dopiero po kilku dniach zawiadomili odpowiednie służby. Dziś ratownicy uwolnili kundelka. Na cześć swojego wyzwoliciela pies dostał imię Alpik.

WIDEO

We wtorek informacja o psie w studni dotarła do Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt. – Dowiedziałem się o całej sprawie i natychmiast do nich zadzwoniłem – mówi Stanisław Stachyra, mieszkaniec Romanówki. – Nie wiedziałem, ile ten pies jeszcze przeżyje, skoro siedział tam tak długo.

Przedstawiciele Straży natychmiast pojawili się na miejscu.

– Nie było szans, by od razu wyciągnąć zwierzaka – mówi Zdzisław Małysz z LSOZ. – Był osłabiony, więc podrzuciłem mu trochę mięsa. Wcześniej studnia musiała być przysypana śniegiem, a ten psiak pewnie wpadł tam przez przypadek. To bardzo niebezpieczne miejsce, może być także pułapką dla człowieka.

Strażnicy zorganizowali akcję ratowniczą. Wydobycia czworonoga podjął się Michał Nadulski z lubelskiego przedsiębiorstwa robót wysokościowych Alpik. Dziś po południu zjechał na dno studni. Zapakował zwierzę do worka i wyciągnął na powierzchnię.

– Zastanawiałem się, czy mnie nie ugryzie, ale zachowywał się bardzo przyjaźnie – mówi alpinista. – Na początku szarpał za linę, ale potem sam do mnie przyszedł. Okazało się, że na dole jest co najmniej 10 stopni powyżej zera. Pewnie dlatego pies przeżył. Nie mam na swoim koncie podobnych interwencji, ale to nic trudnego. W takiej sprawie trzeba pomóc.

Uratowany zwierzak trafił pod opiekę weterynarza i specjalistów z LSOZ. Jak zapowiedział Zdzisław Małysz, zostanie maskotką budowanego właśnie ośrodka rehabilitacji zwierząt w Romanówce. O otwartej studni powiadomiono już władze gminy w Wojciechowie. Samorządowcy mają zadbać o zabezpieczenie terenu.

Czytaj więcej o:
posiadaczka psinki
Gość
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

posiadaczka psinki
posiadaczka psinki (18 lutego 2010 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CodeZero napisał:
Bogu dziękujesz ? Aleś ty pusta...

Przypomniał mi się film o Korei Północnej, gdzie ludzie którym wyleczono jaskre dziękowali za wszystko Kim Song Li czy jak mu tam, zamiast lekarzowi...

Pusia lecz się na głowę i podziękuj swojemu "panu" za to że żyjesz na tym świecie
Nie przejmuj się chamskimi wpisami.Stosunek do zwierząt jest miernikiem człowieczeństwa.Cham to wziąłby na drut i powiesił.A ty o Korei jak nie masz pojęcia to pleć głupot ,bo nawet nie wiesz o kogo ci chodzi to ci napiszę KIM DŻONG IL.
Rozwiń
Gość
Gość (18 lutego 2010 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...i znowu SERCE ROSNIE
Rozwiń
Gość
Gość (17 lutego 2010 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzielna psina... Musiał się nieźle zestresować przez ten tydzień. Myślę, że nie będzie miał problemu ze znalezieniem nowego domu. W końcu to gwiazda medialna.
Rozwiń
POLO4563
POLO4563 (17 lutego 2010 o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hol napisał:
wiocha to wiocha ,dobrze ze chodzacy do koscioła wieśniacy nie rzucali cegłą z góry


Wiocha sam jesteś wiocha, ciekawe kto przygarnia i karmi te wyrzucone przez mieszczuchów pieski, kotki. Najpierw się kupuje niuniowi zwierzątko w prezencie ale jak nie ma się kto prezentem opiekować to chajda go na wieś a ci wieśniacy litują się nad nimi i mają niekiedy po 5 takich prezentów na podwórku. Zastanów się kretynie zanim coś napiszesz. A kto go dokarmiał jak nie ci wieśniacy a bali się służby wezwać bo za wszystko trzeba płacić a ty co myślisz że na wsi to kokosy są i ludzie nie wiedzą co z pieniędzmi zrobić.
Rozwiń
mario
mario (17 lutego 2010 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam
Czy może ktoś podać personalia pseudo lek.wet który odmówił pomocy? Na nich tez jest bat. Przecież on doskonale był i jest poinformowany że zgłosić to powinien przynajmniej do Powiatowego Lekarza Weterynarii. Najzwyklej tylko kasę za wizyty potrafi liczyć. Wie ktoś czy to "stara" czy "młoda" "gwardia"?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!