piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

W Czerniejowie pozorna klęska, jednak wierni się nie poddają

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 września 2009, 11:02

Protest w Czerniejowie trwa. Tymczasem proboszcz, którego nie akceptuje część parafian, zamieszkał na plebanii. – Nie będziemy chodzić do tego kościoła i skończą się ofiary na tacę – mówią rozgoryczeni ludzie.

Ksiądz Krzysztof Podstawka wprowadził się już do plebanii parafii w Czerniejowie.
– W niedzielę rano odbyła się msza, podczas której został nam przedstawiony. Kiedy ksiądz dziekan, który dotychczas odprawiał msze, wymienił nazwisko księdza Podstawki, większość parafian zgromadzonych na mszy wyszła z kościoła – opowiada nam jedna z parafianek.

Parafianie nie zgadzają się z decyzją abp. Józefa Życińskiego, metropolity lubelskiego, który odwołał dotychczasowego proboszcza Marka Żyszkiewicza i powołał na jego miejsce księdza Krzysztofa Podstawkę. Jak tylko dowiedzieli się o zmianie kapłana, apelowali do kurii, aby metropolita zmienił swoją decyzję. Nie otrzymali odpowiedzi.

Kiedy 29 lipca ks. Podstawka przyjechał do parafii – rozpoczęli protest. Rozłożyli wielki namiot, w którym czuwali całą dobę nie dopuszczając nikogo do plebanii.

Abp Życiński twierdził, że swojej decyzji nie zmieni. Parafianie dwa tygodnie temu przestali blokować wejście do plebanii. Zwinęli namiot i zapowiedzieli, że nie będą dawać na tacę i zamawiać mszy intencyjnych. W ten sposób chcieli pozbawić parafię dochodu.

– Był to kościół, w którym była ciepła atmosfera modlitwy, teraz nic z tego nie zostało, ludzie są rozgoryczeni. Winią hierarchów za niszczenie ich wiary – mówią parafianie.

Tymczasem, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zaraz po rozpoczęciu protestu ksiądz Podstawka prosił metropolitę o zmianę decyzji. Jednak metropolita był nieugięty.

Zdaniem mieszkańców Czerniejowa, pozytywnym efektem protestu było zjednoczenie części parafian, jak również to, że wierni z Podgórza pod Chełmem, gdzie został skierowany ksiądz Marek, zaczęli interesować się parafią i pomagają w jej utrzymaniu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
JankaD.
dominikzzz13
O-sama
(54) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

JankaD.
JankaD. (25 września 2009 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=6]Ano świnto racjo!!!

Plotkary zdewociałe![/size]
Rozwiń
dominikzzz13
dominikzzz13 (25 września 2009 o 19:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O-sama napisał:
Nie trzeba widzieć,żeby wiedzieć.




"Nie trzeba widzieć,żeby wiedzieć." WYSTARCZY PLOTKOWAĆ I SZUKAĆ SENSACJI KOSZMAR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
O-sama
O-sama (25 września 2009 o 06:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zuza napisał:
Ty oczywiście tam byłaś i wszystko widziałaś... A może znowu jakiś donosiciel poinformował cię o tym , co piszesz ? O-sama daj sobie na luz, bo nie warto czytać , tego , co wypisujesz ( brednie). Bij się w piersi ( jeśli je masz) i żałuj za grzechy.....

Nie trzeba widzieć,żeby wiedzieć.
Rozwiń
zuza
zuza (25 września 2009 o 00:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O-sama napisał:
W ubiegłym tygodniu w Chodlu odbył się pogrzeb wujka ks.M.Jego zwolennicy zorganizowali autokar,aby wszyscy chętni mogli tam dojechać.Kilku udało się własnymi samochodami.Liczyli,że w takich okolicznościach porozmawiają z Nim.Nie chciał.Zasłaniał się .....brakiem czasu.A wyglądał całkiem ,całkiem.
....Piszesz...."jakoś Ci nie wierzę."..A to akurat nie jest kwestią wiary,lecz wiedzy.Ignorantko!

Ty oczywiście tam byłaś i wszystko widziałaś... A może znowu jakiś donosiciel poinformował cię o tym , co piszesz ? O-sama daj sobie na luz, bo nie warto czytać , tego , co wypisujesz ( brednie). Bij się w piersi ( jeśli je masz) i żałuj za grzechy.....
Rozwiń
JankaD.
JankaD. (24 września 2009 o 21:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=6]Jo wom powim tyla, wy sie módlta bo jok pójdzieta do Pikła to bedzie za późno!!![/size]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (54)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!