czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lubelskie

W Dorohusku nie ma żadnej władzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lipca 2008, 20:37

Wójt? Została odwołana. Komisarz? Nie został powołany. Zastępca wójta? Nie ma. Sekretarz? Poszedł na zwolnienie. Skarbnik? Zwolniła się z pracy.

- Wszyscy się z nas śmieją - denerwuje się jeden z mieszkańców gminy, który nie chce podawać swoich personaliów. - Po co było odwoływać panią wójt? I co teraz, nie ma wójta, sekretarza, nawet skarbnika!

Co się stało w Dorohusku?
22 czerwca w referendum mieszkańcy odwołali dotychczasową wójt Marzenę Szopińską-Demczuk, 1252 osoby chciały, by odeszła ze stanowiska. Następnego dnia, Szopińska-Demczuk przyszła jeszcze do pracy, ale potem poszła na zwolnienie. Odpowiedzialność za pracę urzędu spadła na sekretarza gminy Pawła Krystjańczuka. Ten jednak 9 lipca wziął sobie dzień urlopu, a następnego dnia... się rozchorował.

- Nie wiemy, kiedy wróci do pracy, jeszcze nie dostarczył zwolnienia - mówią w urzędzie.

Kto więc rządzi gminą? Nie zastępca wójta, bo tego za kadencji Szopińskiej-Demczuk nie powołano, więc nikogo takiego nie ma. Więc może skarbnik? Też nie. Anna Palenik, która piastowała to stanowisko, w maju... złożyła rezygnację, a Rada Gminy ją przyjęła.

W urzędzie można zastać Ewę Prystupę, przewodniczącą Rady Gminy i jej zastępcę Jana Papacza. - Ale ja nie mogę podejmować żadnych decyzji - tłumaczy Prystupa. - Jako przewodnicząca rady jestem, co prawda, pracodawcą dla wójta, ale w kwestii pracy urzędu nie mam żadnych możliwości decyzyjnych.

Sytuacja jest zła. Na dodatek sekretarz gminy z dnia na dzień porzucił pracę i nie przekazał nikomu pełnomocnictw. Gmina jest do tego stopnia sparaliżowana, że z okazji święta gminy nie miał kto podpisać pozwolenia na sprzedaż alkoholu. A to tylko przykład spraw, których bez podpisu wójta, nie można załatwić - dodaje przewodnicząca.

- W gminie byłam ostatnio dwa lata temu. Nie mam tam żadnego interesu - mówi pani Zofia, która nie chce zdradzi swojego nazwiska, bo nie chce się mieszać do tego, co się w gminie dzieje. - O tym, że wójta odwołali, to wiem, ale co mi do tego? Wybiorą nowego. Ja? Pewnie nie pójdę na wybory. A co to da?

Skoro wójt został odwołany, w gminie powinien rządzić wskazany przez premiera komisarz. Ale jego powołanie też się przeciąga. A jeśli w końcu do gminy zawita, to nie wiadomo, czy będzie miał gdzie urzędować, bo drzwi gabinetu wójta są zamknięte na głucho, a klucz gdzieś zaginął...
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
ewa
BOLEK
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 lipca 2008 o 00:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a ja mogę być chociażby sprzątaczką, bo jak dobrze się zagada z "meblarką" to dostanie się wysoką pensyjkę i może coś postawią przy następnym referendum, na to chyba można liczyć
Rozwiń
ewa
ewa (16 lipca 2008 o 00:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BOLEK napisał:
kiedy wybory, jestem do dyspozycji.... chętnie się tam zaczepie nie koniecznie jako wójt, wystarczy mi np sekretarz.
Rozwiń
BOLEK
BOLEK (15 lipca 2008 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aa napisał:
W jakim kraju prawa my żyjemy , to jakiś dziki zachód jest. Wszyscy się nagle pochorolwali !!!?? A zlecić kontrolę i lekarza który wystawił zwolnienie wywalic za zbity pysk. Klucz zniknął bo pewnie była wójt nie chce by ktoś grzebał w jej kwitach. Ludzie , to jest zupełne bezprawie. Kto w końcu z tym zrobi porządek.




kiedy wybory, jestem do dyspozycji.... chętnie się tam zaczepie nie koniecznie jako wójt, wystarczy mi np sekretarz.
Rozwiń
aa
aa (15 lipca 2008 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W jakim kraju prawa my żyjemy , to jakiś dziki zachód jest. Wszyscy się nagle pochorolwali !!!?? A zlecić kontrolę i lekarza który wystawił zwolnienie wywalic za zbity pysk. Klucz zniknął bo pewnie była wójt nie chce by ktoś grzebał w jej kwitach. Ludzie , to jest zupełne bezprawie. Kto w końcu z tym zrobi porządek.
Rozwiń
interwencyjny
interwencyjny (14 lipca 2008 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gwarantuję wam, że gmina napewno się nie zawali! Czy ktoś się zastanowił - po co tylu urzędników w gminach? Do tego starostwa ,województwa z urzędami marszałkowskimi , urzędy centralne i europejskie. My za to płacimy! Dlatego do 25.06 każdego roku pracujemy na podatki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!