poniedziałek, 24 lipca 2017 r.

Lubelskie

W kolejce po wózek

Dodano: 2 września 2003, 14:50

Dziennie nawet do 20 osób pyta o sprzęt refundowany. Telefonują lub przychodzą. Niestety, nie otrzymują pozytywnej odpowiedzi. A ja i tak nie mogę nic zrobić - mówi Urszula Karczewska z bialskiego sklepu zaopatrzenia medycznego, prowadzonego przez Międzywojewódzką Usługową Spółdzielnię Inwalidów w Lublinie.
- Jestem przerażona. Moja córka ma niedowład rąk i nóg. Z trudem mieści się w starym wózku. Przez trzy lata po prostu urosła i przytyła. We wrześniu miała dostać nowy - skarży się matka niepełnosprawnej dziewczynki z Białej Podlaskiej. Kobieta jest załamana. Nie ma 1800 zł na nowy wózek. Podobnych ludzi są dziesiątki, a w całym województwie setki. - Nie stać ich często na życie,
a co dopiero na taki wydatek. Odkąd tu pracuję, nie sprzedałam jeszcze wózka za pełną cenę - słyszymy od pracownicy drugiego z bialskich punktów zaopatrzenia medycznego.
W Zamościu jest podobnie. - Zapotrzebowanie na wózki inwalidzkie jest duże. Do wyczerpania limitu wydawaliśmy około 12 miesięcznie. Teraz ludzie zostawiają już tylko wnioski i czekają - mówi Danuta Adamczyk z zamojskiego sklepu MUSI. Limity wyczerpały się także w czterech pozostałych sklepach specjalistycznych w Zamościu.
Pod znakiem zapytania stoi funkcjonowanie MUSI w Lublinie (oprócz handlu zajmuje się produkcją). Brak refundacji to brak zamówień. - Od wczoraj nasz zakład szewski wykonujący obuwie ortopedyczne nie pracuje, 15-osobowa załoga jest na bezpłatnych urlopach - informuje Elżbieta Borkowska, kierująca działem handlowym. Dodaje, że tylko NFZ może uzdrowić sytuację, dokładając pieniędzy.
Według przepisów refundacja za nowy wózek inwalidzki przysługuje: dzieciom i osobom do 18 roku życia co trzy lata, dorosłym co pięć.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!