poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

W tym huku nie da się żyć

Dodano: 3 września 2007, 16:35
Autor: Paweł Puzio

Ogromne tiry wiozące z Bogdanki odpady górnicze dzień w dzień zatruwają życie mieszkańcom Kijan i Spiczyna.

40-tonowe kolosy jeżdżą niemal tuż przy oknach domów nie respektując ograniczenia prędkości do 40 km/h.

Kazimierz Hładki mieszka w Spiczynie tuż przy samej drodze. - To, że tędy jeżdżą, to mogę zrozumieć. Skracają sobie drogę, aby nie jechać przez Lublin. Ale to, że łamią przepisy i nikt nie reaguje, pomimo naszych licznych skarg, tego nie rozumiem - mówi mężczyzna, który bezpośrednio cierpi z powodu ogromnego hałasu i wstrząsów powodowanych przez obciążone do maksimum ciężarówki. - Tutaj jest ograniczenie do 40 km/h a oni pędzą po 80-90 km/h. Mało tego - jeżdżą po dwóch, trzech naraz, w kolumnach - dodaje Jan Choduń.
Mieszkańcy interweniowali u marszałka województwa, wojewody, u właściciela drogi, czyli w Zarządzie Dróg Wojewódzkich, w służbach mundurowych. Grzegorz Dobosz, zastępca dyrektora ds. utrzymania dróg w Zarządzie Dróg Wojewódzkich poinformował nas, że ruch drogowy na odcinku od Łęcznej do Kijan już jest ograniczony do 8 ton oraz na drodze powiatowej Łuszczów - Kijany do 20 ton. Na drodze są też ograniczenia prędkości.
- Natomiast kontrola ruchu drogowego i obowiązku stosowania się do przepisów prawa o ruchu drogowym, jak też ograniczeń wprowadzonych za pomocą znaków nie leży w gestii zarządu drogi, lecz właściwych służb takich jak policja i Inspekcja Transportu Drogowego. ZDW w Lublinie wystąpi do tych jednostek o wzmożenie przeprowadzania kontroli na tym odcinku drogi - także nocą - dodaje dyrektor Grzegorz Dobosz.
Niestety, same apele nie pomogą . - Policji czy ITD to ja tu dawno nie widziałem Jakby tylko stanęli, to wlepialiby mandaty co kilka minut - mówi Jan Choduń.
- Od trzech lat znamy ten problem. Przy każdej okazji staramy się chociaż przejechać tym fragmentem drogi, żeby kierowcy ciężarówek widzieli nas. Nas jest tylko 15 w województwie i nie możemy przez całą dobę stać przy tej drodze. Obiecuję, że w tym miesiącu inspektorzy co najmniej dwa razy przeprowadzą kontrole w tym miejscu - obiecuje Zbigniew Kubik, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie.
Kontrole zapowiada także policja.
- Będziemy coraz częściej w Spiczynie i Kijanch - zapowiada Sławomir Cielniak, rzecznik prasowy Powiatowej Komendy Policji w Łęcznej. - Weźmiemy pod lupę ten odcinek drogi. Trzeba jednak pamiętać, że "tirowcy” mają CB-radia i ostrzegają się przed stojącymi patrolami.
Czytaj więcej o:
kijany.pl
kijany.pl
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kijany.pl
kijany.pl (15 października 2007 o 16:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkańcy Kijan i Spiczyna nadal walczą z firmami przewozowymi które wbrew zakazowi jeżdżą drogą nr 2000L na odcinku Kijany - Łuszczów. Obecnie skierowali petycję do WITD z prośbą o kontrolę. Pod wnioskiem podpisało się 201 osób. Aby poznać wyniki akcji zajrzyj na stronę www.kijany.pl
Rozwiń
kijany.pl
kijany.pl (15 października 2007 o 16:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkańcy Kijan i Spiczyna nadal walczą z firmami przewozowymi które wbrew zakazowi jeżdżą drogą nr 2000L na odcinku Kijany - Łuszczów. Obecnie skierowali petycję do WITD z prośbą o kontrolę. Pod wnioskiem podpisało się 201 osób. Aby poznać wyniki akcji zajrzyj na stronę www.kijany.pl
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!