środa, 22 listopada 2017 r.

Lubelskie

W tym szaleństwie jest metoda – 3 sposoby na Yerba Mate

Autor: reklama

Ilex paraguariensis ma w sobie moc przyciągania. Tradycyjny napój Indian Guarani i Keczua, spożywany w krajach Ameryki Południowej, ale także na Bliskim Wschodzie, cieszy się coraz większym zainteresowaniem w krajach europejskich. Krąży o nim wiele legend i tyle samo sposobów przygotowania. Jak zatem poskromić egzotykę?

    Mowa oczywiście o Yerba Mate, które oznacza jednocześnie ostrokrzew paragwajski i susz pochodzący z jego liści. Zdrowotne właściwości Yerba odkryli Indianie, którzy pijąc napar wyzbywali się zmęczenia. Po Indianach pałeczkę przejęli Hiszpanie, którzy docenili to, że Yerba gasi pragnienie. Badania Państwowego Instytutu Żywienia w Argentynie ostatecznie wykazały, że napój jest źródłem witaminy A, B1, B2 oraz C, ale także wspomaga odchudzanie, redukuje stres i bezsenność. W Polsce Yerba Mate zyskuje coraz większa popularność, pojawiają się także różne sposoby jej przygotowania. Wyselekcjonowaliśmy ciekawe i najbardziej zróżnicowane sposoby, aby każdy miłośnik sztuki parzenia suszu mógł znaleźć coś dla siebie.

               

            Tradycyjnie czyli jak?

                Co kraj to obyczaj i sprawdza się to w przypadku parzenia ostrokrzewu paragwajskiego. Yerba Mate w swoim paszporcie ma Argentynę, Brazylię, Paragwaj oraz kraje Bliskiego Wschodu i w każdym z nich jest inaczej przygotowywana. Tradycyjny sposób parzenia praktykowany w Ameryce Południowej przebiega następująco: należy włożyć bombillę, by stała statycznie. Następnie musimy nasypać susz do 1/2 albo 3/4 objętości naczynia – jego ilość uzależniona jest od stopnia naszego doświadczenia, dla początkujących zaleca się użycie jego minimalnej ilości. Trzymając bombillę poruszamy lekko na boki, żeby pył opadł, następnie wlewamy powoli wodę po ściance naczynka, żeby yerba się wybrzuszyła. Bardzo ważne jest by nie zalewać suszu wrzątkiem, odpowiednia temperatura wynosi 70 - 80 stopni.  Podczas tej czynności bombilla powinna być zatkana palcem.

Pierwsze parzenie nazywane jest „para Santo Tomas” czyli dla świętego Tomasza, ponieważ sucha Yerba bardzo szybko wciąga wodę, jakby wypijała ją niewidzialna postać.

Kiedy liście napęcznieją należy dolać wody i pić napar przez bombillę. Warto jednak oprzeć się chęci mieszania ziół bombillą, gdyż może się ona zatkać. Liście można parzyć wielokrotnie, do momentu, w którym straci ona smak i będzie „lavado” (z hiszp. „wyprana”).

Sztuka chłodzenia

                Paragwaj, także w Ameryce Południowej, znalazł swój własny sposób na picie Yerba Mate. Terere czyli picie na zimo to idealny sposób na orzeźwienie, które można pogłębić cytryną lub sokiem cytrusowym. Kiedy mówi się o terere, to należy także wspomnieć o guampie, czyli tradycyjnym naczynku do tego napoju.

By przygotować paragwajski susz na zimno należy zaopatrzyć się w Yerba Mate, kostki lodu, zimną wodę i bombillę.

Do naczynia należy wsypać Yerba w ilości 50% więcej niż do parzenia na ciepło. Podstawowym składnikiem suszu jest mateina, która wydziela się po pierwszych minutach po zalaniu. Kiedy używamy zimnej wody, to mateiny wydzieli się mniej, stąd najlepszym sposobem będzie dołożenie Yerba Mate, by wyrównać poziom intensywności.

Do naczynia wsypujemy kostki lodu, wkładamy bombillę i zatykamy palcem jej górny otwór. Guampę zalewamy wodą i puszczamy palec z bombilli, otrzymując gotowe terere.

 

   Drobne przyjemności

                Brazylia, oprócz corocznego karnawału w Rio de Janeiro, słynie także z chimarrao. To bardzo drobna, pylasta odmiana Yerba Mate, składająca się z 70% liści i 30% łodyżek.

Do jej parzenia używa się specjalnej bombilii, która ma długą rurkę i okrągłe sitko (bomba) i specjalnej tykwy (porongo). Pierwszym krokiem jest nasypanie Yerba Mate do porongo, ułożenie suszu na jednej ze ścianek, następnie zatkanie otworu naczynka i odwrócenie go tak, żeby kopczyk suszu dalej leżał na ściance.

Drugi krok to zalewanie przeciwległej ścianki wodą. Do tak zalanego naparu można włożyć bombillę. W ten właśnie sposób można uzyskać chimarrao. Jest to jednak najtrudniejszy sposób parzenia Yerby i osoby, które dopiero zaczynają przygodę z suszem paragwajskim mogą sobie nie poradzić, gdyż bardzo łatwo o uzyskanie papki, która będzie niezdatna do picia.

          

Podróż za jeden napar

                W Yerba Mate każdy może znaleźć coś dla siebie, od  aspektów zdrowotnych, przez walory smakowe po sam rytuał przygotowania suszu paragwajskiego.

Tradycyjne parzenie, terere czy chimarrao to idealna okazja, by odkryć nowy smak i intensywność Yerba Mate, a także nieznany kawałek świata.

Gotowy by wyruszyć w podróż? Quokka zaprasza!

 

 

           

Czytaj więcej o:

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!