poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Walka z ASF: Leśnicy, myśliwi i żołnierze idą do lasu liczyć dziki

Autor: aa

fot. Maciej Kaczanowski/ archiwum
fot. Maciej Kaczanowski/ archiwum

W weekend dziki liczyć będą leśnicy i myśliwi. Później w teren wyruszą lekarze weterynarii. W walce z afrykańskim pomorem świń (ASF) pomoże też wojsko. Setka żołnierzy będzie przeczesywać powiat bialski, gdzie zachorowało kilka świń i dzik.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Wielkoobszarową inwentaryzację liczebności dzików na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie zaplanowano na najbliższy weekend, tj. 29-30 października – informuje Anna Sternik, rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.

Liczenie dzików to jeden z elementów walki z afrykańskim pomorem świń (ASF). Ta groźna dla dzików i świń choroba poza Podlasiem i Mazowszem występuje także w województwie lubelskim. Ale dziki są liczone w całej Polsce.

Zwierzęta te na terenie RDLP w Lublinie przez dwa dni będą liczyć m.in. leśnicy i myśliwi zrzeszeni w kołach łowieckich.

– Do liczenia mogą się również zgłaszać organizacje samorządowe, ekologiczne, rolnicy – mówi Sternik. – Akcję na poszczególnych obszarach koordynują właściwe nadleśnictwa i zarządy okręgowe PZŁ. Tam można zgłaszać chęć udziału. Nadleśnictwa udzielą szczegółowych informacji o miejscu inwentaryzacji oraz o sprawach organizacyjnych.

Liczenie dzików będzie odbywać się w wytypowanych losowo terenach RDLP w Lublinie.

– Obszar ten obejmie minimum 10 procent powierzchni z każdego nadleśnictwa z RDLP w Lublinie – precyzuje Sternik. – Inwentaryzacją objęte będą m.in. powierzchnie leśne niezależnie od formy własności. Nie tylko Lasy Państwowe, ale także lasy prywatne.

Osoby liczące dziki będą przeczesywać również tereny trzcinowiska, trawy i pola kukurydzy.

– Liczenie będzie się odbywać „metodą pędzeń próbnych” na wybranych losowo około 100-hektarowych powierzchniach. Ich wielkość i kształt determinują warunki terenowe – opisuje Sternik.

Do walki z ASF włącza się również wojsko. – Wspólnie z wojskiem będziemy zbierać padłe dziki – potwierdza lek. wet. Paweł Piotrowski, lubelski wojewódzki lekarz weterynarii. – Będzie w tym uczestniczyć około 100 żołnierzy, którzy będą przeczesywać głównie teren gminy Zalesie, gdzie został znaleziony padły, zakażony wirusem dzik.

Żołnierze wspólnie z lekarzami weterynarii mają ruszyć w teren 3 listopada.

hehe
Użytkownik niezarejestrowany
n
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hehe
hehe (26 października 2016 o 20:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na BSM w ciągu ubiegłego i tego roku zmarło w naszym województwie 4 osoby,tylko jakoś temat  niemedialny sie zrobił,a dzik policzony od razu robi sie zdrowy,mówią tu ,że wojsko ma być? to my mamy jakieś wojsko? resztki siedzą po krzakach po zjedzeniu konserw mięsnych i nie jest to twarda kupka
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2016 o 19:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znam takiego ,,dzika" co na ASF-ie próbuje wjechać na stołek w przyszłych wyborach!
Rozwiń
n
n (26 października 2016 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakie juesej? Najbardziej na rękę jest to ZSLowi.
Rozwiń
starszy oborowy
starszy oborowy (26 października 2016 o 15:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
ASF to ściema!!!!!!! Już przerabialiśmy: wściekłe krowy, ptasią grypę i świńską grypę. Odpowiedzmy sobie na pytanie komu zależy na likwidacji małych i średnich hodowli świń w Polsce???????????????
Bardzo trafne spostrzeżenie.Komo zależy?.Pewnie panom ze wschodniego wybrzeża juesej.Na mój węch najpierw panika z ASF,póżniej umowa z Kanadą na dostarczanie w wielkich ilościach mięsa/nie tylko/.Nie z ASF-em,gorzej- modyfikowanego genetycznie.Nie mogę patrzeć jak nas dymają.
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2016 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobno przy dużych chlewniach szczury się dobrze mają, mogą też zarazę roznosić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!