czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Wątłe dowody winy

Dodano: 11 marca 2005, 20:57
Autor: (er)

Stanisław B., oskarżony o zabójstwo noworodka w Czerniejowie, wyszedł wczoraj na wolność. Okazało się, że prokuratura zebrała w jego sprawie bardzo mizerne dowody.



Na wczorajszej pierwszej rozprawie Róża B., matka dziecka oskarżona o współudział w zbrodni, plątała się w wyjaśnieniach. W prokuraturze twierdziła, że sama zabiła dziecko. Potem zmieniła zdanie. – Przyznaję się, bo byłam przy tym – mówiła wczoraj w sądzie. – Jak noworodek się urodził, to wujek Stanisław B. złapał go i rzucił na podłogę.
W lipcu 2002 zwłoki noworodka zawinięte w jutowy worek znalazł proboszcz przed kościołem w Czerniejowie. Obok leżała kartka z nazwiskiem ojca i prośbą o katolicki pogrzeb. Chłopczyk miał liczne obrażenia głowy.
Późniejsze badania genetyczne wykazały, że nazwisko ojca dziecka było prawdziwe. Prokuraturze nie udało się ustalić okoliczności,
w jakich doszło do zbrodni. Sprawa została umorzona. Powrócono do niej po roku, kiedy w domu małżonków K. w Czerniejowie odkryto beczkę ze zwłokami pięciorga noworodków. Prokuratura ustaliła, że dziecko podrzucone pod plebanię urodziła 28-letnia Róża B., opóźniona w rozwoju mieszkanka Skrzynic. Aresztowano ją w styczniu ub. roku. Po pół roku za kratki trafił jej wujek.
Kobieta na wczorajszej rozprawie miała trudności w wysławianiu się. W prokuraturze wymieniała nazwiska mężczyzn, którzy ponoć ją zgwałcili. Twierdziła też, że dziecko zabił znajomy wujka. Potem się z tego wycofywała. Okazało się, że jej opowieści to jedyny dowód przeciwko Stanisławowi B. – Jej wyjaśnienia są chwiejne i zmienne – ocenił to wczoraj sąd, uzasadniając wypuszczenie Stanisława B. na wolność. Mężczyzna będzie odpowiadał przez resztę procesu z wolnej stopy.
Stanisław B. twierdzi, że z zabójstwem noworodka nie miał nic wspólnego. – Ty się w piekle będziesz smażyć za swoje kłamstwa – powiedział do Róży B. podczas konfrontacji w prokuraturze.
Kolejna rozprawa 22 kwietnia.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!