poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Wilków: Mają dach nad głową tylko do jesieni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 sierpnia 2010, 20:12

Ponad stu mieszkańców gminy Wilków mieszka w wypożyczonych kontenerach, bo ich własne domy nadają się tylko do rozbiórki. Niestety, umowa na wynajem "blaszaków” wygasa z końcem października.

– Nie wiem, co wtedy z nami będzie – mówi Henryk Szast z Zastowa Polanowskiego. – Remont domu potrwa jeszcze długo. Pozostałe budynki nadają się do wyburzenia. Trzeba będzie całkiem się stąd wynieść. Nie mam pieniędzy, żeby płacić za wynajem.

Pan Henryk to jeden z blisko 150 mieszkańców Zastowa, którym zapewniono zastępcze kontenery mieszkalne. W zniszczonym domu mieszkał z 6-osobową rodziną. Teraz został im "blaszak”.

Kontenery wynajęło od Czechów Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Umowę podpisano do końca października, zakładając, że do tej pory powodzianie wyremontują swoje domy.

– Pojęcie nie mam, ile to potrwa – dodaje Szast. – Na razie dostałem na remont ponad 50 tys. zł z PZU. Już widzę, że nie wystarczy. Dom jest w opłakanym stanie. Trzeba go odbudować.

W podobnej sytuacji jest większość mieszkańców Zastowa. Niemal wszyscy odebrali po 6 tys. zł zasiłku. Tylko nieliczni dostali większe kwoty na remont domów. Pieniędzy brakuje, a to znacznie opóźnia prace.

W tej sytuacji powodzianie muszą się liczyć z tym, że jesień przywitają w kontenerach. Boją się jednak, że wraz z wygaśnięciem umowy tymczasowe domy wrócą do właścicieli.

– Albo będzie trzeba płacić – mówi Danuta Szast, żona pana Henryka. – Ludzie mówią o 500 zł na miesiąc. Na to nas nie stać. Poza tym taki kontener trzeba będzie czymś ogrzać. Same rachunki za prąd pójdą w setki złotych.

– Jak nam to zabiorą, to nie wiem gdzie się podziejemy – dodaje Zofia Binięda z Zastowa Polanowskiego. – Nasz dom się rozpada i trzeba go rozebrać. Został jeszcze budynek gospodarczy, ale to maleństwo. Poza tym zimą można tam zamarznąć.

Gmina Wilków nie ma pieniędzy na opłacanie dłuższego wynajmu kontenerów. Jednocześnie władze zdają sobie sprawę, że powodzianie nie zdążą z remontami przed końcem października.

– Staramy się więc o dodatkowe środki z MSWiA – mówi Grzegorz Teresiński, wójt Wilkowa. – Jestem dobrej myśli, choć na razie sprawa jest w zawieszeniu. Nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy wszystko się wyjaśni. Pozostaje czekać. Liczę na zrozumienie ze strony ministerstwa.

Powodzianie jednogłośnie twierdzą, że nie stać ich na płacenie za wynajem. Wszystkie pieniądze inwestują w remonty domów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jhgfd
katoliczka
tacowy
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jhgfd
jhgfd (17 sierpnia 2010 o 19:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='tacowy' date='10 sierpień 2010 - 10:18 ' timestamp='1281428280' post='327295']
No przecież odbudowywali kościół,to nie mogą tam zamieszkać do czasu odnowienia swoich domostw?Czyżby kościół był ważniejszy od mieszkań?
[/quote]


kto odbudował? mieszkańcy mieli swoje zmartwienia nikt nie angażował się z odbudowę kościoła, parafia dostała pieniądzę to i kościół szybko odnowiony odremontowany i cokolwiek jeszcze tam zrobione, a ludzi są ze tak powiem w czarnej d***e bo nimi nikt się nie przejmuje wiec nie pisz że mają mieszkać w kościele bo jezszcze bardziej ich dołujesz......................./
Rozwiń
katoliczka
katoliczka (10 sierpnia 2010 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='tacowy' date='10 sierpień 2010 - 10:18 ' timestamp='1281428280' post='327295']
No przecież odbudowywali kościół,to nie mogą tam zamieszkać do czasu odnowienia swoich domostw?Czyżby kościół był ważniejszy od mieszkań?
[/quote]

A żebyś wiedział, że tak!
Rozwiń
tacowy
tacowy (10 sierpnia 2010 o 10:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No przecież odbudowywali kościół,to nie mogą tam zamieszkać do czasu odnowienia swoich domostw?Czyżby kościół był ważniejszy od mieszkań?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!