środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Wilków: Na zalanych terenach brakuje rąk do pracy. Poszukiwani chętni do pomocy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 czerwca 2010, 21:11

Organizacje pozarządowe szukają chętnych do pomocy przy usuwaniu skutków wielkiej wody. Pierwsi wolontariusze dotrą do gminy Wilków jeszcze w tym tygodniu.

– Ludzie wracają do zniszczonych domów i nie wiedzą za co się zabrać – mówi Zuzanna Lizis z inicjatywy "Razem Powodzianom”, która skupia kilkanaście organizacji pozarządowych, które prowadzą akcję pomocy ofiarom klęski. – Sami nie poradzą sobie z usunięciem zniszczeń. Potrzeba rąk do pracy – dodaje Lizis.

Stąd pomysł akcji "Weekend dla powodzian”, w ramach której poszukiwani są wolontariusze, chętni do pomocy w sprzątaniu. Zorganizowane grupy będą też pomagać w remontach zalanych budynków. Można wyjechać tylko na jeden dzień, choć mile widziane są osoby, gotowe poświęcić cały weekend. Zgłoszenia zbierane są pod nr tel. 0 801 112 112 i na stronie internetowej www.powodz.ngo.pl

– My zapewniamy ubezpieczenie i nocleg. O transport trzeba zadbać we własnym zakresie – dodaje Lizis. – Na zalanych terenach są nasi koordynatorzy. Sprawdzają, gdzie najbardziej potrzeba pomocy. Informacje zbieramy też za pośrednictwem gmin.

Akcja dopiero ruszyła, ale jest już spory odzew. Od początku tygodnia zgłosiło się ponad 80 osób.
– Wczoraj skontaktowały się z nami władze Zwolenia – dodaje Lizis. – Do gminy Wilków wyślą cały autokar urzędników. Pomogą też osoby zatrudnione przy robotach interwencyjnych. Na miejsce powinni dotrzeć w następną sobotę.

Organizatorzy akcji zapewniają, że na miejscu nie ma większego zagrożenia epidemiologicznego. Wystarczy zachować elementarne zasady higieny. - Można założyć podwójne rękawice. Wyjątkowo ostrożnym polecamy szczepionkę przeciw tężcowi – dodaje Lizis.

Pracy w gminie Wilków będzie coraz więcej, bo w wioskach położonych najbliżej Wisły woda opadła niedawno. Ludzie powoli wracają do swoich domów.

– Pomagają im strażacy, ale jest ich za mało – mówi Marek Daczka z Kątów. – Przede mną co najmniej miesiąc sprzątania. Dopiero potem będzie można myśleć o remoncie. Pracują ze mną synowie, więc sobie poradzimy. Jest jednak sporo osób, którym nie ma kto pomóc.

Do takich ludzi mają dotrzeć wolontariusze. Akcja "Weekend dla powodzian” potrwa do końca sierpnia. Jak deklarują organizatorzy, pomoc skoncentruje się na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Pomorzak
Pomorzak
Wojak
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pomorzak
Pomorzak (9 lipca 2010 o 05:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomorzak napisał:
W Poznaniu jest organizacja wolontariacka Jeden Świat.
Organizacja pomaga polskim i światowym wolontariuszom przyjechać do wymienionej pracy !
Jeśliby Jeden Świat ogłosił nabór wolontariuszy ,to mielibyście młodych i oddanych ludzi do pracy i innej pomocy z całego świata !
Wolontariusze przyjeżdżają z całego świata;należy im zapewnić jakieś zakwaterowanie i posiłki.
Wplontariusze pracują cały rok-wg własnych dwcyzji .
Gmina lub osoba prywatna może w każdej chwili takich wolontariuszy mieć ,bez problemu !



Hallo,

do mojej powyższej wypowiedzi pragnę jeszcze dopisać adresy -wziąłem je z internetu .

projekty@jedenswiat.org.pl


www.jedenswiat.org.pl
Rozwiń
Pomorzak
Pomorzak (9 lipca 2010 o 05:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Poznaniu jest organizacja wolontariacka Jeden Świat.
Organizacja pomaga polskim i światowym wolontariuszom przyjechać do wymienionej pracy !
Jeśliby Jeden Świat ogłosił nabór wolontariuszy ,to mielibyście młodych i oddanych ludzi do pracy i innej pomocy z całego świata !
Wolontariusze przyjeżdżają z całego świata;należy im zapewnić jakieś zakwaterowanie i posiłki.
Wplontariusze pracują cały rok-wg własnych dwcyzji .
Gmina lub osoba prywatna może w każdej chwili takich wolontariuszy mieć ,bez problemu !
Rozwiń
Wojak
Wojak (1 lipca 2010 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pfff napisał:
dokladnie, jak wyzej napisal jeden internauta, moze wojsko zamiast siedziec i pierdziec w stolki w koszarach przydaloby sie na cos, w koncu biora pieniadze i to niemale, no ale pelo powie ze sie nie da i juz
Rozwiń
pfff
pfff (1 lipca 2010 o 10:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dokladnie, jak wyzej napisal jeden internauta, moze wojsko zamiast siedziec i pierdziec w stolki w koszarach przydaloby sie na cos, w koncu biora pieniadze i to niemale, no ale pelo powie ze sie nie da i juz
Rozwiń
k
k (1 lipca 2010 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważam że ludziom starszym trzeba pomóc. Ale na pewno nie tym którzy stoją po dary w każdym punkcie. Moi rodzice sami uporali się z naprawdę dużym bałaganem, nie czekając na pomoc miesiąc tylko na bieżąco sprzątali, wystarczą chęci. A dary niedługo się skończą, zresztą nie wiem po co komuś zapas proszku do prania na 5 lat no ale ludzie są łapczywi jak dają trzeba brać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!