niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Wisła się podnosi, ale powodzi raczej nie będzie

Dodano: 15 maja 2014, 16:20
Autor: (DW, PAP)

Służby wojewody, powołując się na prognozy hydrologiczne Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, podały w czwartek, że w ciągu najbliższych trzech dni (piątek 16 maja, sobota 17 maja, niedziela 18 maja) stan wody na Wiśle w naszym województwie nie przekroczy stanu ostrzegawczego.

Według prognozy stan wody w Wiśle w Annopolu (stan ostrzegawczy to 500 cm, stan alarmowy 550 cm) w piątek wyniesie 350 cm, w sobotę 400 cm, a w niedzielę 470 cm.

Przez czwartek utrzymywał się znacznie poniżej stanów ostrzegawczych.

- W Annopolu wynosi on obecnie 328 cm, więc poniósł się o zaledwie 1 centymetr w ciągu ostatnich pięciu godzin. W Puławach stan wody o godzinie 19 wynosił 282 cm, więc odnotowaliśmy wzrost o 18 centymetrów w porównaniu do pomiaru wykonanego w środku dnia. W Dęblinie stan wody wynosi 244 cm (wzrost o 19 cm w ciągu ostatnich pięciu godzin) - wyjaśnia Marcin Bielesz, rzecznik wojewody lubelskiego. - Przypominam, że stany ostrzegawcze wynoszą: w Annopolu 500 cm, w Puławach 450 cm, w Dęblinie 400 cm - dodaje.

Prognoza dla stanu wody w Puławach (stan ostrzegawczy to 450 cm, stan alarmowy 550 cm): w piątek wyniesie 300 cm, w sobotę 330 cm, w niedzielę 400 cm.

Będzie padało

W piątek opady na południu Polski będą intensywne; niewykluczone będą lokalne podtopienia, ale jeszcze nie powódź - zapowiedzieli przedstawiciele IMGW. - Nie ma powodzi - zaznaczył dyrektor Instytutu Mieczysław Ostojski i dodał, że sytuacja jest o wiele lepsza niż w 2010 roku. Według prognoz, od soboty opady będą się już wygaszać.

Możliwe są jednak lokalne podtopienia czy nawet "flash floody”, czyli tzw. szybkie powodzie. - Na to nie mamy wpływu - jak lokalnie spadnie gdzieś dużo deszczu, takie zjawisko może się pojawić - powiedział dyrektor IMGW.

Według niego, coś więcej będzie można powiedzieć dopiero w sobotę, kiedy woda spłynie do rzek i zacznie formować się fala wezbraniowa. Jak dodał, jeśli zadziałają właściwie zbiorniki retencyjne falę tę "powinniśmy bezpiecznie doprowadzić do Bałtyku”.

Stan wód w rzekach woj. lubelskiego można śledzić na bieżąco na stronie Urzędu Wojewódzkiego
Adaś
Kaska
nieryba
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Adaś
Adaś (18 maja 2014 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kochani piszcie na bieąco co sie dzieje, proszę....


Rozwiń
Kaska
Kaska (18 maja 2014 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Lubelskie , sobota 17 maj miejscowosc Las Debowy kolo Rybitw. 30 stu strazakow z ochotniczych strazy pozarnych i panstwowej z Opola Lubelskiego umacniaja waly przeciwpowodziowe sypiac piach do workow i klada je na waly.Obok walow biegnie droga a za droga stoja domy mieszkalne. Straz pracuje od rana do wieczora a mieszkancy........... chodza z rekami w kieszeniach, spaceruja, jezdza rowerami i tylko patrza na zamieszanie na drodze. CZY straz broni swojego dobytku?CZy mieszkancom zalezy na bezpiecznej nocy tej i kolejnych. Zaden mieszkaniec nie przyszedl i palcem nie ruszyl wiec pytanie sie nasowa- czy oni licza na ewentualne odszkodowania w razie zalania i czy im zalezy na bezpieczenstwie?  Czego nie wezma lopaty i nie sypia piachu w worki

Rozwiń
nieryba
nieryba (16 maja 2014 o 10:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jesteśmy silni,zwarci i gotowi,oprócz kilkuset metrów wału w Braciejowicach.....

Rozwiń
slowa prawdy ...
slowa prawdy ... (16 maja 2014 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bez prawdziwie szczerej, plynacej z glebi serca modlitwy roznie to moze byc. Ludzie uciekaja do Kosciola i wiary, a wszyscy madrzy, madroscia naszych ojcow, wiedza o sile slow kierowanych do opiekunki ludzkiej opatrznosci, Matki Boskiej Czestochowskiej. To Ona wynisla na oltarze naszych najzacieklejszych synow narodu! I Ona nas obroni przed niszczycielska fala zlej wody ...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!