wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Władza: strategiczna droga. Opozycja: trasa dla kolegi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 września 2008, 17:52

Prawie 400 tys. zł wydała gmina Jastków na drogę w Ługowie. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że nikt przy niej nie mieszka.

Asfaltówka prowadzi do gruntów, które należą do… przewodniczącego Rady Gminy.

Droga w Ługowie została oddana do użytku niedawno. Ponad kilometrowy odcinek robi wrażenie. Zbudowany został na solidnej, kilkucentymetrowej podbudowie. Trakt jest równy jak stół. Sęk w tym, że prowadzi… donikąd. Urywa się w polu, gdzie nie ma ani jednego gospodarstwa.

- To skandal - oburza się Krzysztof Herman z Marysina, radny klubu Prawo i Rodzina (PiR). - Takie działanie to wyrzucanie publicznych pieniędzy w błoto. Są inne potrzeby w gminie. U nas na osiedlu mieszkańcy sami musieli sobie zrobić drogę, bo nie mogli się jej doprosić u wójta. A tam? Proszę. Dla kolegów wszystko da się załatwić.

Zdenerwowania nie kryją też niektórzy mieszkańcy Ługowa. - Tą drogą prawie nikt nie jeździ - twierdzi pan Edward. - Robienie tam asfaltu to czysta głupota. Nie wiem, po co to komu.

Okazuje się, że tam gdzie kończy się asfaltówka znajdują się działki rolne należące do przewodniczącego Rady Gminy w Jastkowie. Kiedy pojechaliśmy na miejsce, aby zrobić zdjęcia zastaliśmy tam przewodniczącego przy zbiorze kukurydzy. Po za nim, w ciągu ponad pół godziny, szosą nie jechał nikt. Radny upiera się jednak, że asfalt jest potrzebny. - To strategiczna droga - twierdzi Witold Nakonieczny. - Połączy naszą miejscowość z gminą Garbów.

Herman i pozostali radni PiR uważają jednak, że budując drogę wójt odwdzięczył się Nakoniecznemu za przejście na jego stronę i poparcie w czasie głosowań. Wcześniej był w opozycji. Zmienił nagle zdanie po tym, jak radni skupieni wokół wójta, wybrali go przewodniczącym.

Wójt gminy Zbigniew Samoń twierdzi, że to nieprawda, a droga jest ważna, bo łączy Ługów z Gutanowem i jest potrzebna mieszkańcom tych miejscowości. Wójt podkreśla też, że droga była umieszczona w planie wieloletnim jeszcze przez jego poprzednika i była zgłaszana do budżetu na 2007 rok przez radnych PiR. Ponieważ wtedy wniosek nie przeszedł, Zbigniew Samoń umieścił inwestycję w budżecie tegorocznym, a radni się zgodzili.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
czytelnik
ela
Były alkoholik
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

czytelnik
czytelnik (19 września 2008 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dożynki były naprawdę kompromitacją.Czy nagrodą w konkursach powinien być alkochol?Jak to się ma do wychowywania w trzeźwości.Jak mamy mieć dobrze wychowaną młodzież jeśli pokazuje się święto Gminy jako pijacką libację gdzie piją wszyscy ,tylko dla VIP-ów(czytaj radnych) jest lepszy alkochol i za darmo,a pospólstwo musi sobie kupić albo zrobić z siebie "idiotę"i wygrać.Może jest to celowe działanie bo ludzie uzależnieni są łatwiejsi do kierowania "na słuszną drogę"wychwalania wójta i jego popleczników.To oni przed wyborami krzyczeli najgłośniej i krytykowali władzę za wszystko a teraz co robią ?Wstyd !!
Rozwiń
ela
ela (18 września 2008 o 19:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Były alkoholik napisał:
Brawo! Brawo! Brawo!
Dożynki, doprawdy wspaniała impreza. Szczególnie godne uwagi było zaproszenie dyrektora GMINNEGO OŚRODKA KULTURY I SPORTU do spożywania darmowego pia ufundowanego przez wójta gminy w ilości 125 kufli. Na efekty długo nie trzeba było czekać, leżący pod ławkami smakosze tego trunku byli dobrym przykładem dla dzieci i młodzierzy, która starała się dzielnie naśladować wzory. To było dla pospólstwa, zaś na pokojach urzędu gminy wójt serwował mocniejsze trunki w nieznanej ilości łącznie z przednim bimberkiem, gdzie współ zespół już bez konfliktów władza wznosiła raz po raz toasty. Pochwalam konkurs gdzie nagrodą, ajakże, była beczka piwa - GRATULUJĘ święto chleba przerodziło się w święto pijaństwa. Jak tosię ma do ustawy o wychowaniu w trzeźwości? bo impreza była otwarta. Co na to prokuratura?

Zgadzam się z tym. Sama byłam świadkiem jak jeden z gości spadł z ławki i leżał potem pod nia przez długi czas bo nie był w stanie sie podnieść. Taki był pijany, "Brawo" wójcie! Tak sie wychowuje młodziez, propagując pijaństwo?
Rozwiń
Były alkoholik
Były alkoholik (18 września 2008 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo! Brawo! Brawo!
Dożynki, doprawdy wspaniała impreza. Szczególnie godne uwagi było zaproszenie dyrektora GMINNEGO OŚRODKA KULTURY I SPORTU do spożywania darmowego pia ufundowanego przez wójta gminy w ilości 125 kufli. Na efekty długo nie trzeba było czekać, leżący pod ławkami smakosze tego trunku byli dobrym przykładem dla dzieci i młodzierzy, która starała się dzielnie naśladować wzory. To było dla pospólstwa, zaś na pokojach urzędu gminy wójt serwował mocniejsze trunki w nieznanej ilości łącznie z przednim bimberkiem, gdzie współ zespół już bez konfliktów władza wznosiła raz po raz toasty. Pochwalam konkurs gdzie nagrodą, ajakże, była beczka piwa - GRATULUJĘ święto chleba przerodziło się w święto pijaństwa. Jak tosię ma do ustawy o wychowaniu w trzeźwości? bo impreza była otwarta. Co na to prokuratura?
Rozwiń
czytelnik
czytelnik (18 września 2008 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wartość działki pana przewodniczącego automatycznie wzrasta kilkukrotnie,to racja,napewno nie trzeba będzie długo czekać na ofertę sprzedaży jakiejś działeczki budowlanej,a ciekawe ile hektarów będzie miał do zaoferowania...jak już sprawa drogi przycichnie.Tyle jest warta pana lojalność wobec kolegów ile pan może zarobić na działkach.Nie wstydzi się pan patrzeć kolegom w twarz?Zawsze tak wyglądało pańskie zaangarzowanie społeczne?Sumienie pana nie gryzie i pozwala panu pełnić nadal funkcje przewodniczącego?
Rozwiń
Sąsiadka
Sąsiadka (18 września 2008 o 14:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Patrząc na kryteria przydziału inwestycji w Jastkowie do rady powinniśmy wybierać ludzi z najdalej odległych miejscowości od już wybudowanych dróg,wówczas Wójt będzie do nich robił drogi.Wszystko jest OK,ale sedno sprawy jest w różnicy wartości działek budowlanych a ziemi rolnej !NA TO ZWRACAM PAŃSTWA UWAGĘ !Dążenie jest proste:utwardzona droga/przekształcenie działek/i całkiem dobra kasa wszystko w gestji kolegów radnych i wójta.TO WSZYSTKO rozłożone w czasie umyka z pola widzenia,i nawet ten artykuł nie odkrywa motywacji takiego działania przed czytelnikiem.Powyższe komentaże są emocjonalne gdyż dotykają osób,mających świadomość ŻE TO NIE TAK powinien działać SAMORZĄD ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!