poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Własna woda w kranie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 listopada 2006, 17:07

Udało się! Rodzina Babirackich z Annopola, której losy opisywaliśmy, ma wodę. - Zdążyliśmy przed mrozami - mówią zadowoleni.


W poniedziałek zadzwonili do naszej redakcji: - Bardzo dziękujemy, woda wreszcie jest. Pomogliście nam - mówiła pani Ewa Babiracka.
To po naszych tekstach sprawa wody dla Babirackich ruszyła z kopyta, choć przez dwa lata małżeństwo z Annopola starało się o podłączenie do sieci wodociągowej. Dwa lata temu zaraz po ślubie Ewa i Roman Babiraccy zamieszkali w niewielkim gospodarczym pomieszczeniu na działce, w centrum Annopola. Przerobili ten budynek na mieszkanie i żyją na zaledwie kilkunastu metrach kwadratowych razem z rocznym dzieckiem. Najpierw Babiraccy chcieli podłączyć wodę od jednego z sąsiadów, ale ten się nie zgodził. Potem dostali zgodę na poprowadzenie sieci wodociągowej ze znajdującego się nieopodal ośrodka zdrowia, ale na drodze stanął spór o miejską inwestycję - gazociąg, który miał przeciąć działkę Babirackich. Ci na sieć gazową nie chcieli się zgodzić i sprawa wody utknęła w martwym punkcie. Wreszcie tej jesieni znalazło się rozwiązanie. Miejski gazociąg ominął podwórko Babirackich i został ułożony wzdłuż gminnej drogi.
Kiedy opisaliśmy ich sytuację, pani Ewa i pan Roman dostali pozwolenie na budowę i pomoc od miasta. Teraz już nie będą musieli kilka razy dziennie nosić wody od sąsiadów. (mmd)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!