poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Wojewoda i Kozłówka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 czerwca 2006, 20:56
Autor: (er)

Decyzja w sprawie zwrotu Zamoyskim pałacu w Kozłówce w rękach wojewody. Wczoraj zwrócili się o to do niego prawnicy spadkobierców ostatniego właściciela posiadłości.



Początkowo Zamoyscy domagali się, żeby decydował Sąd Okręgowy w Lublinie. Chcieli wyposażenia pałacu i nieruchomości: rezydencji oraz otaczającego ją parku. – Z ostatniego orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, że sprawy zwrotu nieruchomości odebranych na podstawie dekretu o reformie rolnej powinny być rozpatrywane na drodze administracyjnej – mówi adwokat Bogusław Kosmus, pełnomocnik Zamoyskich. – Wystąpiliśmy więc do wojewody lubelskiego o stwierdzenie,
że nieruchomości w Kozłówce nie mogły zostać objęte tym dekretem.
Zamoyscy utrzymują, że pałac był jedynie rezydencją mieszkalną. Nie był związany z majątkiem ziemskim.
Nie można więc było go wywłaszczyć.
– Mamy dowody, że w zespole pałacowym była prowadzona produkcja zwierzęca, było też tu biuro Aleksandra Zamoyskiego – odpowiada Krzysztof Kornacki, dyrektor muzeum w Kozłówce.
Wojewoda ma na decyzję kilka miesięcy. Nie będzie ostateczna. Ostatnie słowo należy sądu administracyjnego. W sądzie dalej będzie się toczył proces dotyczący odzyskania przez Zamoyskich pałacowego wyposażenia. Złożyli w sądzie długą listę przedmiotów, które kiedyś do nich należały. Muzeum ma odpowiedzieć, czy takie eksponaty rzeczywiście znajdują się w jego zbiorach. Na wczorajszej rozprawie prawnicy Zamoyskich zarzucili muzeum, że zbyt wolno się z tego wywiązuje. – Od kilkudziesięciu lat inwentaryzuje swe zbiory, więc powinno szybciej odpowiedzieć, co ma – mówili.
Muzeum się z tym nie zgadza. – Zajmuje się tym zespół historyków sztuki, którzy ustalają, które eksponaty należały do Zamoyskich, a które zostały kupione potem – stwierdziła w sądzie adwokat Lucyna Zawadzka. – Księgi inwentaryzacyjne zajęłyby ciężarówkę.
Według niej spis wyposażenia pałacu, którzy przedstawili Zamoyscy jest często bardzo ogólny. Stanęło na tym, że sąd zobowiązał prawników Zamoyskich do skonkretyzowania, o które przedmioty im chodzi. Muzeum wówczas odpowie, czy je posiada w swych zbiorach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!