Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

12 marca 2010 r.
19:46
Edytuj ten wpis

Wojewoda zdecyduje, co zrobić ze skłóconymi dyrektorami ITD

Autor: Zdjęcie autora Rafał Panas
0 75 A A

Wstyd i hańba – tak komentują zachowanie dyrektorów lubelskiego Inspektoratu Transportu Drogowego. Skaczących sobie do gardeł mężczyzn ma poskromić generalny inspektor transportu drogowego, który już w poniedziałek przyjeżdża do Lublina.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Tomasz Połeć, generalny inspektor transportu drogowego zamelduje się w gabinecie wojewody Genowefy Tokarskiej (PSL) o godz. 14. Później zdecydują, co zrobić z dyrektorami Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego, których awantury przebrały wszelką miarę.

W dodatku ich kłótnie mogą pogrążyć plan stworzenia w Lublinie Centralnego Ośrodka Szkolenia ITD. Trwający od kilku miesięcy konflikt opisaliśmy dzisiaj.

Jakie będą dalsze losy obu panów? Jurkowski liczy na wsparcie Platformy Obywatelskiej, Sokół nie ukrywa, że stoi za nim PSL. Przynajmniej tak było do teraz.

Poseł Edward Wojtas, szef lubelskiego PSL i sąsiad przez miedzę Sokoła, nie odbierał w piątek telefonu komórkowego. Jeden z urzędników wojewody powiedział nam nieoficjalnie, że obaj dyrektorzy powinni odejść. Wojewoda jest na urlopie.

– W Inspekcji dzieją się nieprawdopodobne rzeczy. Spodziewam się radykalnych rozwiązań. Nawet, jeśli jeden zawinił mniej, a drugi więcej, to wygląda na to, że obaj dyrektorzy nie wiedzą, po co są w tej instytucji – ocenia Stanisław Żmijan, poseł PO i szef sejmowej komisji infrastruktury. I dodaje, że szef ITD nie znajdzie u niego wsparcia.

Żmijan wyjaśnia jeszcze jedną wątpliwość związaną z działalnością Inspekcji. Instytucja otworzyła oddział w 2008 roku w Międzyrzecu Podlaskim. Pomieszczenia wynajęła od Przedsiębiorstwa Drogowo-Mostowego Międzyrzec Podlaski SA., której jeszcze do niedawna Żmijan szefował.

– Nie negocjowałem z ITD, ani nie podpisywałem umowy. Nie byłem już wtedy prezesem firmy i nie miałem jej akcji – zapewnia Żmijan.

Sprawdziliśmy: spółka podpisała umowę z ITD 15 maja, a Żmijan przestał szefować spółce trzy tygodnie wcześniej.

– To była idealna lokalizacja, pomieszczenia po urzędzie celnym, nieruchomość z dużym parkingiem – mówi Cezary Jurkowski. Tłumaczy, że inwestycja był planowana od lat, a Międzyrzec też jest korzystnie położony, bo na przecięciu dróg krajowych: "dwójki” i "dziewiętnastki”.

Obrzucają się błotem

Cezary Jurkowski, dyrektor ITD wylicza: Zastępca lekceważy moje polecenia, pisze donosy, nie zajmuje się pracą, ukrywa wpadki z przeszłości.

Jan Sokół, zastępca dyrektora odpiera, że jego szef jeździ służbowym autem do domu w Międzyrzecu Podlaskim.

Jurkowski w grudniu poprosił wojewodę o odwołania Sokoła. Odpowiedzi nie dostał. Za to wojewoda zawiadomiła o nieprawidłowym używaniu służbowego citroëna C5 przez Jurkowskiego. 

Komentarze 75

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
f23cool / 31 marca 2013 o 23:48
[font=arial,helvetica,sans-serif][color=#3A3A3A][size=3][background=rgb(186, 205, 216)]Witam Państwa. Na dzisiejszym wykładzie omówimy sobie w skrócie niektóre z dewiacji występujących u osób utrzymujących kontakty seksualne z wałami z kołdry. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nieprawdą jest jakoby samo spółkowanie z wałem było już dewiacją. Jest ono całkowicie naturalnym sposobem na udane życie seksualne dopóki nie przyjmie jakiejś wynaturzonej formy. Poniżej przedstawię Państwu zachowania, które z różnych przyczyn wykraczają poza ramy tradycyjnego współżycia z wałem z kołdry.[/background][/size][/color][/font][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Autowałolizm - Osoba dotknięta tym zboczeniem utożsamia się ze swoim wałem z kołdry do tego stopnia, że nie jest w stanie rozpoznać granic między kołdrą a własnym ciałem. Odczucia wała przenosi na siebie zastępując nimi własne. Pierwszymi objawami są mimowolne "kobiece" pojękiwania wydawane podczas stounku z wałem jak również próby rozmawiania ze sobą w rodzaju: "Jaki duży!" "Bądź dla mnie delikatny.", "Cudowny z ciebie facet." W następnym stadium chory może zachowywać się jak swoja wyimaginowana partnerka także poza łóżkiem. Autowałolizm może być sygnałem, iż dana osoba ma również skłonność do zachorowania na schizofrenię paranoidalną.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Pasywałolizm - osiąganie satysfakcji poprzez bycie stroną pasywną w stosunku z wałem z kołdry. Zachowanie takie nie jest traktowane jako zboczenie, dopóki nie zmieni się w trwałą i jedyną formę kontaktów seksualnych.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Spermowałofilia - dewiacja, w której do uczucia pełnej satysfakcji niezbędna jest ejakulacja bezpośrednio na kołdrę. Widok własnego nasienia na pościeli pobudza taką osobę do odbycia następnego stosunku, wskutek czego spółkowanie z wałem zamienia się w wielogodzinny seans, kończący się w momencie całkowitego opróżnienia nasieniowodów. Dewiacja ta dawniej była uznawana za niebezpieczną dla zdrowia, ze względu na wyraźne osłabienie organizmu. Obecnie uważa się ją za szkodliwą jedynie w skrajnych przypadkach. Należy jednak pamiętać, że w wielu domach praktyki takie są surowo zabronione w celu ochrony pościeli przed niepotrzebnymi zabrudzeniami.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Nihiwałofilia - zboczenie związane z zaawanasowanym spłyceniem uczuciowości. Osoba cierpiąca na to zaburzenie nie traktuje wała z kołdry jak partnerkę, lecz wyłącznie jako przedmiot służący mechanicznemu zaspokojeniu seksualnemu. Można powiedzieć, że rola wała z kołdry ogranicza się do zapewnienia odpowiedniego podłoża pod członek użytkownika.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Pedowałofilia - skłonność do wałów o niewielkich rozmiarach, delikatnej fakturze oraz dziecięcych kołderek. Podczas stosunku pedowałofil fantazjuje o kontaktach seksualnych z nieletnimi. Odmianą tej parafilii jest upodobanie do wałów kręconych ze świeżo zakupionej, a więc jeszcze dziewiczej kołderki. Należy tu zaznaczyć, że polskie prawo nie penalizuje zachowań pedowałofilnych, mimo iż budzą powszechne społeczne obrzydzenie.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Autopornowałofilia - zachowanie dewiacyjne polega na onanizowaniu się podczas oglądania zdjęć lub filmów, na których został utrwalony własny stosunek z wałem z kołdry. Osoba taka dozanaje silnego podnieca się widząc samą siebie w żenującej sytuacji. Tradycyjne onanizowanie się jest w tej sytuacji ważniejsze od wcześniejszego stosunku. Z dewiacją tą wiążą się często próby prezentowania przygotowanych przez siebie pornograficznych materiałów w Internecie.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Larwałofilia - dość rzadko spotykana dewiacja. Osoba cierpiąca na to zaburzenie owija się ciasno kołdrą tworząc wał wokół siebie i w takiej pozycji dokonuje aktu zaspokojenia płciowego. Niejednokrotnie kołdra jest zastępowana przez szczelnie zapięty śpiwór. Przyczyn takiego zachowania upatruje się w chęci powrotu do okresu wczesnego dzieciństwa lub wręcz okresu płodowego. W zaawansowanym stadium dewiant wypełza w swoim wale w miejsca publiczne udając ogromną gąsiennicę.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Retrostulejaryzm - zachowanie patologiczne, gdzie dorosła osoba, pomimo utrzymywania regularnych kontaktów seksualnych z ludźmi powraca do seksu z wałem z kołdry. Przyczyn takiego zachowania należy upatrywać w pozornej dojrzałości uczuciowej i społecznej jak również w zbyt wygórowanych oczekiwaniach od partnerki. Retrostulejaryzm jest często odbierany jako zdrada i z tego powodu przyczynia się do rozpadu wielu małżeństw.[/font]
[/list]
[font=arial,helvetica,sans-serif][color=#3A3A3A][size=3][background=rgb(186, 205, 216)]Witam Państwa. Na dzisiejszym wykładzie omówimy sobie w skrócie niektóre z dewiacji występujących u osób utrzymujących kontakty seksualne z wałami z kołdry. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nieprawdą jest jakoby samo spółkowanie z wałem było już dewiacją. Jest ono całkowicie naturalnym sposobem na udane życie seksualne dopóki nie przyjmie jakiejś wynaturzonej formy. Poniżej przedstawię Państwu zachowania, które z różnych przyczyn wykraczają poza ramy tra... rozwiń
Avatar
zorro / 25 sierpnia 2012 o 18:07
[url="http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,12215134,Nowa_inwestycja_nie_dla_Lublina__Przez_dwoch_panow.html"]http://lublin.gazeta...woch_panow.html[/url]
Avatar
Apanaczi / 13 czerwca 2011 o 09:03
http://www.youtube.com/watch?v=N7PhIEQWYz4
Avatar
f23 / 8 czerwca 2011 o 13:44
[cool][czesc]
Avatar
nt / 8 czerwca 2011 o 10:53
http://www.jazdaprawna.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=746:spor-midzy-dyrektorami-inspektoratu-transportu-drogow
Avatar
kazik / 15 kwietnia 2011 o 19:34
i po co buraku spamujesz i tak na stołek niewrócisz
Avatar
C````^ / 14 kwietnia 2011 o 22:31
Powinno być tak że ja mam władze i mogę każdemu powiedzieć co ma zrobić a jak on tego nie chce zrobić to ja powinienem mieć władzę żeby go ukarać. I byłby pożądek na świecie!
Avatar
b / 22 lutego 2011 o 21:56
[quote name='SLG' timestamp='1298407814' post='441213']
Kontrolerzy mieli do działalności WITD także inne zastrzeżenia. Stwierdzili m.in., że nałożony na pracowników WITD obowiązek poddawania się badaniom na zawartość alkoholu jest bezprawny.
[/quote]

Od jednego z pracowników Inspekcji nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że inspektor Jan Sokół nie potrafił obsługiwać komputera - Miał poparcie wojewody i PSL- u dlatego do tej chwili sprawował swoją funkcję - mówi nasz rozmówca. Tok FM 19.03.2010



Jan Sokół wykorzystywał wielokrotnie samochód służbowy do celów prywatnych. Powyższe zostało bardzo dokładnie udokumentowane (wielokrotne podróże Pana Sokoła zarówno w godzinach pracy jak i w godzinach nocnych, garażowanie w miejscach niedozwolonych, wszystko to zarejestrowało urządzenie GPS w które pojazd był wyposażony, wyjazdy te w żadnym wypadku nie były związane z pełnioną funkcją) . Jednak nawet tak poważne naruszenia jak użyczanie pojazdu służbowego członkom rodziny (podczas pobytu Jana Sokoła na urlopie z pojazdu służbowego korzystał jego syn), czy wielokrotne potwierdzenie nieprawdy w kartach drogowych pojazdu, nie były przedmiotem zainteresowania ze strony Pani Wojewody.

nadużywanie władzy w celu umieszczenia na danych stanowiskach krewnych lub bliskie osoby (w średniowieczu proceder uprawiany przez dostojników kościelnych, obecnie: kraje trzeciego świata - kulturowa norma lojalności wobec rodziny, a także dyktatury - Korea Pn. po Kim Ir Senie pozycję przywódcy partii nieformalnie odziedziczył Kim Dzong Il) ??????????????
[quote name='SLG' timestamp='1298407814' post='441213']
Kontrolerzy mieli do działalności WITD także inne zastrzeżenia. Stwierdzili m.in., że nałożony na pracowników WITD obowiązek poddawania się badaniom na zawartość alkoholu jest bezprawny.
[/quote]

Od jednego z pracowników Inspekcji nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że inspektor Jan Sokół nie potrafił obsługiwać komputera - Miał poparcie wojewody i PSL- u dlatego do tej chwili sprawował swoją funkcję - mówi nasz rozmówca. Tok FM 19.03.2010<... rozwiń
Avatar
SLG / 22 lutego 2011 o 21:50
Kontrolerzy mieli do działalności WITD także inne zastrzeżenia. Stwierdzili m.in., że nałożony na pracowników WITD obowiązek poddawania się badaniom na zawartość alkoholu jest bezprawny.
Avatar
yj / 10 lutego 2011 o 17:33
[quote name='aa' timestamp='1297161444' post='434821']
Pani Genowefa Tokarska
Wojewoda Lubelski

L i s t o t w a r t y


Szanowna Pani Wojewodo,

Od dłuższego czasu usiłowałem spotkać się z Panią Wojewodą, jednak moje prośby o to spotkanie pozostały bez odpowiedzi. Pan Krzysztof Pawlos - Dyrektor Pani Gabinetu stwierdził, iż nie ma Pani żadnego interesu w tym, aby się ze mną spotkać. W związku z powyższym zdecydowałem się na wystosowanie tej formy listu.
Propozycję objęcia stanowiska Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego otrzymałem w lutym 2008 roku. Podjąłem to wyzwanie, gdyż jestem absolwentem Wydziału Handlu Wewnętrznego na kierunku Ekonomika
i Organizacja Transportu Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie
i propozycja objęcia powyższej funkcji była zgodna z moim wykształceniem.
Stanowisko Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Lublinie objąłem 10 marca 2008 roku. W tym czasie Lubelski Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego zajmował jedno z ostatnich miejsc w Polsce na tle pozostałych WITD, prawie we wszystkich statystykach. Sprawą nie cierpiącą zwłoki było wprowadzenie szeregu zmian, mających na celu poprawę funkcjonowania podległej mi jednostki. Pozyskanie nowego lokalu na siedzibę inspektoratu było jednym z pierwszych stojących przede mną zadań. W tym czasie patologia
w przewozach pasażerskich na Lubelszczyźnie była niechlubnym ewenementem
w skali kraju. Lubelski Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego nie posiadał również odpowiedniego wyposażenia dającego możliwość podjęcia skutecznych działań, mających na celu eliminowanie nieprawidłowości występujących
w przewozach osób i rzeczy.
Przed końcem 2008 roku udało mi się pozyskać nowy lokal na siedzibę WITD w Lublinie, a w wyniku poczynionych starań uzyskałem zgodę Głównego Inspektora Transportu Drogowego na uruchomienie jedynego w Polsce Centralnego Ośrodka Szkoleniowego ITD w Lublinie.
Również wyłącznie dzięki mojej inicjatywie powstał Zespół d/s Poprawy Bezpieczeństwa w Przewozach Pasażerskich, składający się z przedstawicieli m.in.: Politechniki Lubelskiej, Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, którego podstawowym celem była poprawa bezpieczeństwa w przewozach osób na terenie województwa lubelskiego, a finalnym efektem pracy miał być elektroniczny rozkład jazdy eliminujący nieprawidłowości występujące w dotychczasowych rozkładach jazdy (niejednokrotnie są one bowiem sprzeczne z zasadami prawa o ruchu drogowym ).
Oddziały Wydziału Inspekcji w Białej Podlaskiej i Zamościu były tylko oddziałami z nazwy. Jeszcze w 2008 roku doprowadziłem do uruchomienia dwóch oddziałów Wydziału Inspekcji w Zamościu i Międzyrzecu Podlaskim z pełną infrastrukturą niezbędną do ich prawidłowego funkcjonowania. Dzięki zakupom niezbędnego sprzętu w 2008 roku WITD w Lublinie mógł podjąć skuteczne działania, mające na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach Lubelszczyzny.
Uważam, że dzięki trafnym i dobrze dokonanym zakupom staliśmy się najlepiej wyposażonym Inspektoratem w Polsce. Zakupione laserowe mierniki prędkości były pierwszymi tego typu urządzeniami na terenie naszego województwa i pierwszymi w ITD w Polsce, zaś laserowy miernik prędkości z możliwością nagrywania zdarzeń był pierwszym urządzeniem tego typu w naszym kraju. Nadmieniam, iż korzystając z naszych sukcesów i doświadczeń inne Wojewódzkie Inspektoraty Transportu Drogowego zakupiły również ten sprzęt, jednak za znacznie wyższą cenę.
Na efekty mojej pracy nie trzeba było długo czekać. Wpływy do budżetu państwa wypracowane przez WITD w Lublinie w 2009 roku wyniosły prawie 7,4 mln złotych. W roku 2008 roku wpływy takie były o ponad połowę niższe
i wynosiły 3,4 mln złotych.
Efektem szeroko zakrojonej akcji Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, zapoczątkowanej już w 2008 roku, było przekazanie do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego i Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie obszernych materiałów, dokumentujących łamanie przepisów prawa przez „busy”, a następnie zmiana rozkładów jazdy przez Urząd Marszałkowski, uwzględniająca wszelkie zasady bezpieczeństwa. Byliśmy pierwszym w Polsce Inspektoratem, który opracował dokumentację pomocną
w wyeliminowaniu wadliwych rozkładów jazdy. Niewątpliwie wpłynęło to na poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach. Dało również możliwość korzystania
z naszych doświadczeń innym inspektoratom transportu drogowego.
Również dzięki mojej inicjatywie podpisana została umowa o wzajemnej współpracy z KWP w Lublinie, mającej na celu poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach.
Działając w oparciu o art. 53 § 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r.
o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874), niezwłocznie po moim powołaniu na stanowisko Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, złożyłem do Pani Wojewody wniosek o powołanie na mojego zastępcę Pana Piotra Winiarskiego, poprzedniego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego
w Lublinie, jednak otrzymałem zdecydowaną odmowę. Jednocześnie dano mi do zrozumienia, że jedynym możliwym kandydatem do zaakceptowania przez Panią Wojewodę na mojego zastępcę jest Pan Jan Sokół.
Z informacji uzyskanych od pracowników WITD w Lublinie dowiedziałem się, że jest on osobą mającą kontrowersyjną opinię. Mam wielu znajomych
i przyjaciół w środowisku PSL w Białej Podlaskiej, dowiedziałem się od nich o niechlubnej przeszłości Pana Jana Sokoła, jaką się zapisał zarówno jako dyrektor banku w Leśnej Podlaskiej, jak i działacz PSL na terenie Białej Podlaskiej. Informacjami dotyczącymi działalności Pana Jana Sokoła (min. zakup działek i nieruchomości po rażąco zaniżonych cenach od banku, którego był wówczas dyrektorem) podzieliłem się z Panią Wojewodą.
Z tego też powodu przez ponad dwa miesiące nie wyrażałem zgody na powołanie ww. osoby na mojego zastępcę. Jednak na skutek nacisków ze strony Pani Wojewody oraz gwarancji, iż w przypadku negatywnej oceny pracy Pana Sokoła na stanowisku Zastępcy Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, będę mógł skorzystać
z przysługującego mi uprawnienia odwołania go z pełnienia ww. funkcji, podjąłem decyzję o powołaniu Pana Jana Sokoła na stanowisko mojego zastępcy.
Niestety moje obawy, co do ww. osoby potwierdziły się, o czym wielokrotnie była Pani przeze mnie informowana w formie pisemnej.
Zachowanie mojego zastępcy wskazywało, iż najwyraźniej chciał z WITD
w Lublinie zrobić swój prywatny „ folwark”. O zagadnieniach merytorycznych jak
i pracy w tego typu placówce nie miał żadnego pojęcia, nie wykazywał on również chęci zdobycia w tym zakresie jakiejkolwiek wiedzy. Przede wszystkim pozostawał on w błędzie co do roli jaką pełni Zastępca Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w jednostce. Nie wykonywał zadań z zakresu swoich obowiązków, natomiast próbował wchodzić w moje kompetencje, forsując swoje pomysły (min. usiłowanie naprawy samochodu służbowego u swego kolegi poza wszelkimi procedurami obowiązującymi w WITD w Lublinie, rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na mój temat), drwiąc z obowiązujących regulaminów
i łamiąc prawo. Przy tym wykazywał się on przekonaniem, iż jest w stanie wpłynąć na zmianę zatrudnienia na stanowisku Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z uwagi na swoje prywatne koneksje.
W związku z tą sytuacją, w porozumieniu z Głównym Inspektorem Transportu Drogowego Tomaszem Połeć i po uzyskaniu jego akceptacji - z którą została Pani zapoznana - złożyłem w dniu 7 grudnia 2009 roku wniosek o odwołanie Pana Jana Sokoła ze stanowiska Zastępcy Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, jako podstawę wskazując naruszenie art. 100 § 1 i § 2 pkt 6 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94)
Wniosek ten nigdy nie został przez Panią rozpatrzony. Nie otrzymałem również odpowiedzi od Pani na szereg pism dokumentujących wielokrotne przypadki łamania prawa przez Pana Sokoła. Dodatkowo, ww. osoba wielokrotnie próbowała wywrzeć na mnie presję mającą na celu wycofanie przedmiotowego wniosku, strasząc „zniszczeniem mnie i mojej rodziny”. Również o powyższym fakcie została Pani poinformowana. Pan Jan Sokół powoływał się przy tym na koneksje z Panią Wojewodą, jak również ze swoim sąsiadem, znanym posłem PSL, którego nazwiska, jako oczywistego nie będę przytaczał. Pan Sokół miał takie słynne powiedzenie: „przyjdzie Pan „W” tupnie nogą i będą po ścianach skakać”.
Brak mojej zdecydowanej reakcji zarówno na groźby kierowane do mnie przez Sokoła, jak i nakłanianie mnie przez Panią Wojewodę, do wycofania wniosku, okazały się znamienne w skutkach. Złożone zostało doniesienie przeciwko mnie do Prokuratury przez Pana Jana Sokoła i Panią Wojewodę.
Nie wiem, jakie są zależności między Panem Sokołem, a Panią Wojewodą, skoro Dyrektor Jarosław Szymczyk stwierdził, że została Pani „przyparta do muru przez Sokoła” i „musiała Pani złożyć doniesienie do Prokuratury na Jurkowskiego”.
Pani ocena mojej pracy jako Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Lublinie, nie była oceną merytoryczną, tylko opierała się na ocenie Jana Sokoła, który – jak sam twierdzi - jest Pani serdecznym przyjacielem. Ww. osoba wielokrotnie podkreślała to w rozmowach ze mną. O wysokim prawdopodobieństwie powyższego stwierdzenia, może świadczyć fakt zupełnego braku zainteresowania z Pani strony faktycznymi sukcesami Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, w czasie, gdy ja nim kierowałem.
Nie sposób się również zgodzić ze stwierdzeniem , iż konflikt między mną, a moim zastępcą, był konfliktem politycznym. Nigdy nie byłem i nie jestem członkiem Platformy Obywatelskiej ani innego ugrupowania politycznego,
w przeciwieństwie do Pana Sokoła, który przychodził do pracy
w ubraniu strażackim i podkreślał, że jest wpływowym działaczem PSL.
Zgodnie z ustawą o transporcie drogowym (art. 52 § 3), to Wojewódzki Inspektor kieruje Wojewódzkim Inspektoratem Transportu Drogowego przy pomocy Wojewódzkiego Inspektoratu i tylko on odpowiada za jego prawidłowe funkcjonowanie, ma też prawo wnioskować o powołanie i odwołanie swego zastępcy.
Termin „konflikt dyrektorów” jest zupełnie nieadekwatny do niekompetentnego, złośliwego i bezprawnego postępowania Pana Sokoła. Niezrozumiałym również dla mnie pozostaje twierdzenie, że „nie potrafili się dogadać”, gdy zupełnie nie chodziło o „dogadanie się” między mną a Panem Janem Sokołem tylko o kierowanie jednostką, bezprawne działania i ewidentne wkraczanie w kompetencje przełożonego przez Pana Sokoła. Fakt sprawowania funkcji Zastępcy Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nie może być przyzwoleniem na naganne działania, na powyższe nie może również wpływać fakt posiadania politycznych koneksji. Dodatkowo brak poszanowania dla reguł obowiązujących
w miejscu pracy, m. in. dyscypliny czasu pracy i lojalności wobec przełożonego miał negatywny wpływ na nastroje panujące w jednostce. Wszystkie nieprawidłowości,
o których mowa powyżej zostały szczegółowo udokumentowane oraz przedstawione Pani Wojewodzie.
Fakt podania do publicznej wiadomości stanowiska w sprawie przyczyny pozbawienia mnie funkcji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, którego powodem miały być moje problemy z Prokuraturą cyt:. Dyrektor Jurkowski stracił stanowisko, bo jego działalnością zajęła się prokuratura”(wypowiedź Pani Wojewody dla Dziennika Wschodniego z dnia 19.03.2010), wydaje się co najmniej niezrozumiały. To przecież Pani Wojewoda złożyła wniosek o wszczęcie postępowania - jak twierdzi Dyrektor Jarosław Szymczyk - pod presją Jana Sokoła.
Jan Sokół wykorzystywał wielokrotnie samochód służbowy do celów prywatnych. Powyższe zostało bardzo dokładnie udokumentowane (wielokrotne podróże Pana Sokoła zarówno w godzinach pracy jak i w godzinach nocnych, garażowanie w miejscach niedozwolonych, wszystko to zarejestrowało urządzenie GPS w które pojazd był wyposażony, wyjazdy te w żadnym wypadku nie były związane z pełnioną funkcją) . Jednak nawet tak poważne naruszenia jak użyczanie pojazdu służbowego członkom rodziny (podczas pobytu Jana Sokoła na urlopie z pojazdu służbowego korzystał jego syn), czy wielokrotne potwierdzenie nieprawdy w kartach drogowych pojazdu, nie były przedmiotem zainteresowania ze strony Pani Wojewody. Co najmniej dziwny wydaje się fakt nie wyciągnięcia przez Panią konsekwencji służbowych w stosunku do Pana Jana Sokoła. Znamienne pozostaje jednak, że najpierw uznała Pani, iż korzystanie przeze mnie z pojazdu służbowego na trasie Międzyrzec Podlaski – Lublin wypełnia przesłanki podróży służbowych (stanowisko potwierdzone wypowiedzią Pani Rzecznik z grudnia 2008 r., w tygodniku Słowo Podlasia), zaś następnie ta sama forma korzystania z pojazdu służbowego stanowiła przyczynę skierowania do Prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przeze mnie przestępstwa. Z powyższego wynika, iż ww. sytuacja nie miała na celu dbania o szeroko rozumiane dobro publiczne, a pozwoliła dostarczyć pretekstu do odwołania mnie ze stanowiska Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.
Biorąc pod uwagę powyższe, należy skłonić się ku stanowisku, iż brak reakcji ze strony Pani Wojewody na naganne zachowania mojego ówczesnego zastępcy doprowadziły do sytuacji, w której poczuł on się bezkarny, co w sposób znaczący wpłynęło na atmosferę pracy w Wojewódzkim Inspektoracie Transportu Drogowego w Lublinie, czyniąc dalszą współpracę praktycznie niemożliwą.
Tego rodzaju postawa oraz podejmowane przez Wojewodę Lubelskiego działania bezsprzecznie wykazały, iż dobro Inspekcji Transportu Drogowego i dobro Polski musi przegrać z układami.
Szanowna Pani Wojewodo, w związku z całkowitym wykazaniem mojej niewinności przez Prokuraturę, wyrażającym się w umorzeniu wszelkich prowadzonych wobec mnie postępowań karnych oraz z uwagi na osobistą krzywdę, jaka została mi wyrządzona i mojej rodzinie, domagam się przywrócenia mnie do pracy w WITD w Lublinie oraz oficjalnego przeproszenia mojej osoby, z podaniem powyższego do wiadomości opinii publicznej.
Bez względu na powyższe nadal głęboko wierzę, że jako przedstawiciel Rady Ministrów w województwie, potrafi Pani wyciągnąć wnioski z popełnionych przez siebie błędów i naprawić to, co zostało przez Pani działania zepsute. Mam nadzieję, iż w najbliższym czasie działania Pani Wojewody pozwolą mi utwierdzić się
w przekonaniu, że w szeroko rozumianym życiu publicznym można liczyć na racjonalność organów państwowych i przejrzystość ich działań, wolnych od decyzji podejmowanych pod presją szeroko rozumianych układów polityczno
– towarzyskich.
Czas również, aby o tym panujących między WITD w Lublinie a Urzędem Wojewódzki w Lublinie dowiedziała się opinia publiczna. Jest to szczególnie istotne z tego względu, że na przestrzeni ostatnich miesięcy w prasie krajowej i lokalnej pojawił się szereg artykułów, stawiających mnie w bardzo niekorzystnym świetle, co było również skutkiem niektórych Pani wypowiedzi dla prasy. Wobec powyższego, cała opisana przeze mnie sprawa, sposób jej zakończenia, w tym sposób naprawienia przez Panią wyrządzonej mi krzywdy, winien być podany do wiadomości opinii publicznej.

Z poważaniem

__________________
Cezary Jurkowski

Do wiadomości:
1.Pan Premier Donald Tusk
,Kancelaria Prezesa Rady Ministrów , 00-583 Warszawa, Al. Ujazdowskie 1/3
2.Pan Tomasz Połeć, Główny Inspektor Transportu Drogowego
3.Pan Stanisław Żmijan, Przewodniczący PO w Lublinie
ul. Krakowski Przedmieście 10/5, 20-002 Lublin
4.Pan Krzysztof Hetman, Prezes ZWPSL w Lublinie
ul. Karłowicza 4, 20-027 Lublin
5.GRUPA WYDAWNICZA SŁOWO sp. z o.o. 21-500 Biała Podlaska, ul. Warszawska 15,
6.Dziennik Wschodni, 20-081 Lublin, ul. Staszica 20,
7.Polskapresse Sp. z o.o., ul. Domaniewska 41, 02-672 Warszawa
8.Presspublica Sp. z o.o. Prosta Office Center, ul. Prosta 51, 00-838 Warszawa,
9.Agora S.A., ul. Czerska 8/10
[/quote]
http://www.youtube.com/watch?feature=fvst&v=fMmZWmyhiz0&gl=PL
[quote name='aa' timestamp='1297161444' post='434821']
Pani Genowefa Tokarska
Wojewoda Lubelski

L i s t o t w a r t y


Szanowna Pani Wojewodo,

Od dłuższego czasu usiłowałem spotkać się z Panią Wojewodą, jednak moje prośby o to spotkanie pozostały bez odpowiedzi. Pan Krzysztof Pawlos - Dyrektor Pani Gabinetu stwierdził, iż nie ma Pani żadnego interesu w tym, aby się ze mną spotkać. W związku z powyższym zdecydowałem się na wystosowanie tej formy listu.
Pr... rozwiń
Avatar
f23cool / 31 marca 2013 o 23:48
[font=arial,helvetica,sans-serif][color=#3A3A3A][size=3][background=rgb(186, 205, 216)]Witam Państwa. Na dzisiejszym wykładzie omówimy sobie w skrócie niektóre z dewiacji występujących u osób utrzymujących kontakty seksualne z wałami z kołdry. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nieprawdą jest jakoby samo spółkowanie z wałem było już dewiacją. Jest ono całkowicie naturalnym sposobem na udane życie seksualne dopóki nie przyjmie jakiejś wynaturzonej formy. Poniżej przedstawię Państwu zachowania, które z różnych przyczyn wykraczają poza ramy tradycyjnego współżycia z wałem z kołdry.[/background][/size][/color][/font][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Autowałolizm - Osoba dotknięta tym zboczeniem utożsamia się ze swoim wałem z kołdry do tego stopnia, że nie jest w stanie rozpoznać granic między kołdrą a własnym ciałem. Odczucia wała przenosi na siebie zastępując nimi własne. Pierwszymi objawami są mimowolne "kobiece" pojękiwania wydawane podczas stounku z wałem jak również próby rozmawiania ze sobą w rodzaju: "Jaki duży!" "Bądź dla mnie delikatny.", "Cudowny z ciebie facet." W następnym stadium chory może zachowywać się jak swoja wyimaginowana partnerka także poza łóżkiem. Autowałolizm może być sygnałem, iż dana osoba ma również skłonność do zachorowania na schizofrenię paranoidalną.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Pasywałolizm - osiąganie satysfakcji poprzez bycie stroną pasywną w stosunku z wałem z kołdry. Zachowanie takie nie jest traktowane jako zboczenie, dopóki nie zmieni się w trwałą i jedyną formę kontaktów seksualnych.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Spermowałofilia - dewiacja, w której do uczucia pełnej satysfakcji niezbędna jest ejakulacja bezpośrednio na kołdrę. Widok własnego nasienia na pościeli pobudza taką osobę do odbycia następnego stosunku, wskutek czego spółkowanie z wałem zamienia się w wielogodzinny seans, kończący się w momencie całkowitego opróżnienia nasieniowodów. Dewiacja ta dawniej była uznawana za niebezpieczną dla zdrowia, ze względu na wyraźne osłabienie organizmu. Obecnie uważa się ją za szkodliwą jedynie w skrajnych przypadkach. Należy jednak pamiętać, że w wielu domach praktyki takie są surowo zabronione w celu ochrony pościeli przed niepotrzebnymi zabrudzeniami.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Nihiwałofilia - zboczenie związane z zaawanasowanym spłyceniem uczuciowości. Osoba cierpiąca na to zaburzenie nie traktuje wała z kołdry jak partnerkę, lecz wyłącznie jako przedmiot służący mechanicznemu zaspokojeniu seksualnemu. Można powiedzieć, że rola wała z kołdry ogranicza się do zapewnienia odpowiedniego podłoża pod członek użytkownika.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Pedowałofilia - skłonność do wałów o niewielkich rozmiarach, delikatnej fakturze oraz dziecięcych kołderek. Podczas stosunku pedowałofil fantazjuje o kontaktach seksualnych z nieletnimi. Odmianą tej parafilii jest upodobanie do wałów kręconych ze świeżo zakupionej, a więc jeszcze dziewiczej kołderki. Należy tu zaznaczyć, że polskie prawo nie penalizuje zachowań pedowałofilnych, mimo iż budzą powszechne społeczne obrzydzenie.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Autopornowałofilia - zachowanie dewiacyjne polega na onanizowaniu się podczas oglądania zdjęć lub filmów, na których został utrwalony własny stosunek z wałem z kołdry. Osoba taka dozanaje silnego podnieca się widząc samą siebie w żenującej sytuacji. Tradycyjne onanizowanie się jest w tej sytuacji ważniejsze od wcześniejszego stosunku. Z dewiacją tą wiążą się często próby prezentowania przygotowanych przez siebie pornograficznych materiałów w Internecie.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Larwałofilia - dość rzadko spotykana dewiacja. Osoba cierpiąca na to zaburzenie owija się ciasno kołdrą tworząc wał wokół siebie i w takiej pozycji dokonuje aktu zaspokojenia płciowego. Niejednokrotnie kołdra jest zastępowana przez szczelnie zapięty śpiwór. Przyczyn takiego zachowania upatruje się w chęci powrotu do okresu wczesnego dzieciństwa lub wręcz okresu płodowego. W zaawansowanym stadium dewiant wypełza w swoim wale w miejsca publiczne udając ogromną gąsiennicę.[/font]
[/list][list]
[*][font=arial,helvetica,sans-serif]Retrostulejaryzm - zachowanie patologiczne, gdzie dorosła osoba, pomimo utrzymywania regularnych kontaktów seksualnych z ludźmi powraca do seksu z wałem z kołdry. Przyczyn takiego zachowania należy upatrywać w pozornej dojrzałości uczuciowej i społecznej jak również w zbyt wygórowanych oczekiwaniach od partnerki. Retrostulejaryzm jest często odbierany jako zdrada i z tego powodu przyczynia się do rozpadu wielu małżeństw.[/font]
[/list]
[font=arial,helvetica,sans-serif][color=#3A3A3A][size=3][background=rgb(186, 205, 216)]Witam Państwa. Na dzisiejszym wykładzie omówimy sobie w skrócie niektóre z dewiacji występujących u osób utrzymujących kontakty seksualne z wałami z kołdry. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nieprawdą jest jakoby samo spółkowanie z wałem było już dewiacją. Jest ono całkowicie naturalnym sposobem na udane życie seksualne dopóki nie przyjmie jakiejś wynaturzonej formy. Poniżej przedstawię Państwu zachowania, które z różnych przyczyn wykraczają poza ramy tra... rozwiń
Avatar
zorro / 25 sierpnia 2012 o 18:07
[url="http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,12215134,Nowa_inwestycja_nie_dla_Lublina__Przez_dwoch_panow.html"]http://lublin.gazeta...woch_panow.html[/url]
Avatar
Apanaczi / 13 czerwca 2011 o 09:03
http://www.youtube.com/watch?v=N7PhIEQWYz4
Avatar
f23 / 8 czerwca 2011 o 13:44
[cool][czesc]
Avatar
nt / 8 czerwca 2011 o 10:53
http://www.jazdaprawna.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=746:spor-midzy-dyrektorami-inspektoratu-transportu-drogow
Avatar
kazik / 15 kwietnia 2011 o 19:34
i po co buraku spamujesz i tak na stołek niewrócisz
Avatar
C````^ / 14 kwietnia 2011 o 22:31
Powinno być tak że ja mam władze i mogę każdemu powiedzieć co ma zrobić a jak on tego nie chce zrobić to ja powinienem mieć władzę żeby go ukarać. I byłby pożądek na świecie!
Avatar
b / 22 lutego 2011 o 21:56
[quote name='SLG' timestamp='1298407814' post='441213']
Kontrolerzy mieli do działalności WITD także inne zastrzeżenia. Stwierdzili m.in., że nałożony na pracowników WITD obowiązek poddawania się badaniom na zawartość alkoholu jest bezprawny.
[/quote]

Od jednego z pracowników Inspekcji nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że inspektor Jan Sokół nie potrafił obsługiwać komputera - Miał poparcie wojewody i PSL- u dlatego do tej chwili sprawował swoją funkcję - mówi nasz rozmówca. Tok FM 19.03.2010



Jan Sokół wykorzystywał wielokrotnie samochód służbowy do celów prywatnych. Powyższe zostało bardzo dokładnie udokumentowane (wielokrotne podróże Pana Sokoła zarówno w godzinach pracy jak i w godzinach nocnych, garażowanie w miejscach niedozwolonych, wszystko to zarejestrowało urządzenie GPS w które pojazd był wyposażony, wyjazdy te w żadnym wypadku nie były związane z pełnioną funkcją) . Jednak nawet tak poważne naruszenia jak użyczanie pojazdu służbowego członkom rodziny (podczas pobytu Jana Sokoła na urlopie z pojazdu służbowego korzystał jego syn), czy wielokrotne potwierdzenie nieprawdy w kartach drogowych pojazdu, nie były przedmiotem zainteresowania ze strony Pani Wojewody.

nadużywanie władzy w celu umieszczenia na danych stanowiskach krewnych lub bliskie osoby (w średniowieczu proceder uprawiany przez dostojników kościelnych, obecnie: kraje trzeciego świata - kulturowa norma lojalności wobec rodziny, a także dyktatury - Korea Pn. po Kim Ir Senie pozycję przywódcy partii nieformalnie odziedziczył Kim Dzong Il) ??????????????
[quote name='SLG' timestamp='1298407814' post='441213']
Kontrolerzy mieli do działalności WITD także inne zastrzeżenia. Stwierdzili m.in., że nałożony na pracowników WITD obowiązek poddawania się badaniom na zawartość alkoholu jest bezprawny.
[/quote]

Od jednego z pracowników Inspekcji nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że inspektor Jan Sokół nie potrafił obsługiwać komputera - Miał poparcie wojewody i PSL- u dlatego do tej chwili sprawował swoją funkcję - mówi nasz rozmówca. Tok FM 19.03.2010<... rozwiń
Avatar
SLG / 22 lutego 2011 o 21:50
Kontrolerzy mieli do działalności WITD także inne zastrzeżenia. Stwierdzili m.in., że nałożony na pracowników WITD obowiązek poddawania się badaniom na zawartość alkoholu jest bezprawny.
Avatar
yj / 10 lutego 2011 o 17:33
[quote name='aa' timestamp='1297161444' post='434821']
Pani Genowefa Tokarska
Wojewoda Lubelski

L i s t o t w a r t y


Szanowna Pani Wojewodo,

Od dłuższego czasu usiłowałem spotkać się z Panią Wojewodą, jednak moje prośby o to spotkanie pozostały bez odpowiedzi. Pan Krzysztof Pawlos - Dyrektor Pani Gabinetu stwierdził, iż nie ma Pani żadnego interesu w tym, aby się ze mną spotkać. W związku z powyższym zdecydowałem się na wystosowanie tej formy listu.
Propozycję objęcia stanowiska Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego otrzymałem w lutym 2008 roku. Podjąłem to wyzwanie, gdyż jestem absolwentem Wydziału Handlu Wewnętrznego na kierunku Ekonomika
i Organizacja Transportu Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie
i propozycja objęcia powyższej funkcji była zgodna z moim wykształceniem.
Stanowisko Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Lublinie objąłem 10 marca 2008 roku. W tym czasie Lubelski Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego zajmował jedno z ostatnich miejsc w Polsce na tle pozostałych WITD, prawie we wszystkich statystykach. Sprawą nie cierpiącą zwłoki było wprowadzenie szeregu zmian, mających na celu poprawę funkcjonowania podległej mi jednostki. Pozyskanie nowego lokalu na siedzibę inspektoratu było jednym z pierwszych stojących przede mną zadań. W tym czasie patologia
w przewozach pasażerskich na Lubelszczyźnie była niechlubnym ewenementem
w skali kraju. Lubelski Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego nie posiadał również odpowiedniego wyposażenia dającego możliwość podjęcia skutecznych działań, mających na celu eliminowanie nieprawidłowości występujących
w przewozach osób i rzeczy.
Przed końcem 2008 roku udało mi się pozyskać nowy lokal na siedzibę WITD w Lublinie, a w wyniku poczynionych starań uzyskałem zgodę Głównego Inspektora Transportu Drogowego na uruchomienie jedynego w Polsce Centralnego Ośrodka Szkoleniowego ITD w Lublinie.
Również wyłącznie dzięki mojej inicjatywie powstał Zespół d/s Poprawy Bezpieczeństwa w Przewozach Pasażerskich, składający się z przedstawicieli m.in.: Politechniki Lubelskiej, Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, którego podstawowym celem była poprawa bezpieczeństwa w przewozach osób na terenie województwa lubelskiego, a finalnym efektem pracy miał być elektroniczny rozkład jazdy eliminujący nieprawidłowości występujące w dotychczasowych rozkładach jazdy (niejednokrotnie są one bowiem sprzeczne z zasadami prawa o ruchu drogowym ).
Oddziały Wydziału Inspekcji w Białej Podlaskiej i Zamościu były tylko oddziałami z nazwy. Jeszcze w 2008 roku doprowadziłem do uruchomienia dwóch oddziałów Wydziału Inspekcji w Zamościu i Międzyrzecu Podlaskim z pełną infrastrukturą niezbędną do ich prawidłowego funkcjonowania. Dzięki zakupom niezbędnego sprzętu w 2008 roku WITD w Lublinie mógł podjąć skuteczne działania, mające na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach Lubelszczyzny.
Uważam, że dzięki trafnym i dobrze dokonanym zakupom staliśmy się najlepiej wyposażonym Inspektoratem w Polsce. Zakupione laserowe mierniki prędkości były pierwszymi tego typu urządzeniami na terenie naszego województwa i pierwszymi w ITD w Polsce, zaś laserowy miernik prędkości z możliwością nagrywania zdarzeń był pierwszym urządzeniem tego typu w naszym kraju. Nadmieniam, iż korzystając z naszych sukcesów i doświadczeń inne Wojewódzkie Inspektoraty Transportu Drogowego zakupiły również ten sprzęt, jednak za znacznie wyższą cenę.
Na efekty mojej pracy nie trzeba było długo czekać. Wpływy do budżetu państwa wypracowane przez WITD w Lublinie w 2009 roku wyniosły prawie 7,4 mln złotych. W roku 2008 roku wpływy takie były o ponad połowę niższe
i wynosiły 3,4 mln złotych.
Efektem szeroko zakrojonej akcji Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, zapoczątkowanej już w 2008 roku, było przekazanie do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego i Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie obszernych materiałów, dokumentujących łamanie przepisów prawa przez „busy”, a następnie zmiana rozkładów jazdy przez Urząd Marszałkowski, uwzględniająca wszelkie zasady bezpieczeństwa. Byliśmy pierwszym w Polsce Inspektoratem, który opracował dokumentację pomocną
w wyeliminowaniu wadliwych rozkładów jazdy. Niewątpliwie wpłynęło to na poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach. Dało również możliwość korzystania
z naszych doświadczeń innym inspektoratom transportu drogowego.
Również dzięki mojej inicjatywie podpisana została umowa o wzajemnej współpracy z KWP w Lublinie, mającej na celu poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach.
Działając w oparciu o art. 53 § 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r.
o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874), niezwłocznie po moim powołaniu na stanowisko Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, złożyłem do Pani Wojewody wniosek o powołanie na mojego zastępcę Pana Piotra Winiarskiego, poprzedniego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego
w Lublinie, jednak otrzymałem zdecydowaną odmowę. Jednocześnie dano mi do zrozumienia, że jedynym możliwym kandydatem do zaakceptowania przez Panią Wojewodę na mojego zastępcę jest Pan Jan Sokół.
Z informacji uzyskanych od pracowników WITD w Lublinie dowiedziałem się, że jest on osobą mającą kontrowersyjną opinię. Mam wielu znajomych
i przyjaciół w środowisku PSL w Białej Podlaskiej, dowiedziałem się od nich o niechlubnej przeszłości Pana Jana Sokoła, jaką się zapisał zarówno jako dyrektor banku w Leśnej Podlaskiej, jak i działacz PSL na terenie Białej Podlaskiej. Informacjami dotyczącymi działalności Pana Jana Sokoła (min. zakup działek i nieruchomości po rażąco zaniżonych cenach od banku, którego był wówczas dyrektorem) podzieliłem się z Panią Wojewodą.
Z tego też powodu przez ponad dwa miesiące nie wyrażałem zgody na powołanie ww. osoby na mojego zastępcę. Jednak na skutek nacisków ze strony Pani Wojewody oraz gwarancji, iż w przypadku negatywnej oceny pracy Pana Sokoła na stanowisku Zastępcy Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, będę mógł skorzystać
z przysługującego mi uprawnienia odwołania go z pełnienia ww. funkcji, podjąłem decyzję o powołaniu Pana Jana Sokoła na stanowisko mojego zastępcy.
Niestety moje obawy, co do ww. osoby potwierdziły się, o czym wielokrotnie była Pani przeze mnie informowana w formie pisemnej.
Zachowanie mojego zastępcy wskazywało, iż najwyraźniej chciał z WITD
w Lublinie zrobić swój prywatny „ folwark”. O zagadnieniach merytorycznych jak
i pracy w tego typu placówce nie miał żadnego pojęcia, nie wykazywał on również chęci zdobycia w tym zakresie jakiejkolwiek wiedzy. Przede wszystkim pozostawał on w błędzie co do roli jaką pełni Zastępca Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w jednostce. Nie wykonywał zadań z zakresu swoich obowiązków, natomiast próbował wchodzić w moje kompetencje, forsując swoje pomysły (min. usiłowanie naprawy samochodu służbowego u swego kolegi poza wszelkimi procedurami obowiązującymi w WITD w Lublinie, rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na mój temat), drwiąc z obowiązujących regulaminów
i łamiąc prawo. Przy tym wykazywał się on przekonaniem, iż jest w stanie wpłynąć na zmianę zatrudnienia na stanowisku Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z uwagi na swoje prywatne koneksje.
W związku z tą sytuacją, w porozumieniu z Głównym Inspektorem Transportu Drogowego Tomaszem Połeć i po uzyskaniu jego akceptacji - z którą została Pani zapoznana - złożyłem w dniu 7 grudnia 2009 roku wniosek o odwołanie Pana Jana Sokoła ze stanowiska Zastępcy Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, jako podstawę wskazując naruszenie art. 100 § 1 i § 2 pkt 6 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94)
Wniosek ten nigdy nie został przez Panią rozpatrzony. Nie otrzymałem również odpowiedzi od Pani na szereg pism dokumentujących wielokrotne przypadki łamania prawa przez Pana Sokoła. Dodatkowo, ww. osoba wielokrotnie próbowała wywrzeć na mnie presję mającą na celu wycofanie przedmiotowego wniosku, strasząc „zniszczeniem mnie i mojej rodziny”. Również o powyższym fakcie została Pani poinformowana. Pan Jan Sokół powoływał się przy tym na koneksje z Panią Wojewodą, jak również ze swoim sąsiadem, znanym posłem PSL, którego nazwiska, jako oczywistego nie będę przytaczał. Pan Sokół miał takie słynne powiedzenie: „przyjdzie Pan „W” tupnie nogą i będą po ścianach skakać”.
Brak mojej zdecydowanej reakcji zarówno na groźby kierowane do mnie przez Sokoła, jak i nakłanianie mnie przez Panią Wojewodę, do wycofania wniosku, okazały się znamienne w skutkach. Złożone zostało doniesienie przeciwko mnie do Prokuratury przez Pana Jana Sokoła i Panią Wojewodę.
Nie wiem, jakie są zależności między Panem Sokołem, a Panią Wojewodą, skoro Dyrektor Jarosław Szymczyk stwierdził, że została Pani „przyparta do muru przez Sokoła” i „musiała Pani złożyć doniesienie do Prokuratury na Jurkowskiego”.
Pani ocena mojej pracy jako Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Lublinie, nie była oceną merytoryczną, tylko opierała się na ocenie Jana Sokoła, który – jak sam twierdzi - jest Pani serdecznym przyjacielem. Ww. osoba wielokrotnie podkreślała to w rozmowach ze mną. O wysokim prawdopodobieństwie powyższego stwierdzenia, może świadczyć fakt zupełnego braku zainteresowania z Pani strony faktycznymi sukcesami Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, w czasie, gdy ja nim kierowałem.
Nie sposób się również zgodzić ze stwierdzeniem , iż konflikt między mną, a moim zastępcą, był konfliktem politycznym. Nigdy nie byłem i nie jestem członkiem Platformy Obywatelskiej ani innego ugrupowania politycznego,
w przeciwieństwie do Pana Sokoła, który przychodził do pracy
w ubraniu strażackim i podkreślał, że jest wpływowym działaczem PSL.
Zgodnie z ustawą o transporcie drogowym (art. 52 § 3), to Wojewódzki Inspektor kieruje Wojewódzkim Inspektoratem Transportu Drogowego przy pomocy Wojewódzkiego Inspektoratu i tylko on odpowiada za jego prawidłowe funkcjonowanie, ma też prawo wnioskować o powołanie i odwołanie swego zastępcy.
Termin „konflikt dyrektorów” jest zupełnie nieadekwatny do niekompetentnego, złośliwego i bezprawnego postępowania Pana Sokoła. Niezrozumiałym również dla mnie pozostaje twierdzenie, że „nie potrafili się dogadać”, gdy zupełnie nie chodziło o „dogadanie się” między mną a Panem Janem Sokołem tylko o kierowanie jednostką, bezprawne działania i ewidentne wkraczanie w kompetencje przełożonego przez Pana Sokoła. Fakt sprawowania funkcji Zastępcy Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nie może być przyzwoleniem na naganne działania, na powyższe nie może również wpływać fakt posiadania politycznych koneksji. Dodatkowo brak poszanowania dla reguł obowiązujących
w miejscu pracy, m. in. dyscypliny czasu pracy i lojalności wobec przełożonego miał negatywny wpływ na nastroje panujące w jednostce. Wszystkie nieprawidłowości,
o których mowa powyżej zostały szczegółowo udokumentowane oraz przedstawione Pani Wojewodzie.
Fakt podania do publicznej wiadomości stanowiska w sprawie przyczyny pozbawienia mnie funkcji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, którego powodem miały być moje problemy z Prokuraturą cyt:. Dyrektor Jurkowski stracił stanowisko, bo jego działalnością zajęła się prokuratura”(wypowiedź Pani Wojewody dla Dziennika Wschodniego z dnia 19.03.2010), wydaje się co najmniej niezrozumiały. To przecież Pani Wojewoda złożyła wniosek o wszczęcie postępowania - jak twierdzi Dyrektor Jarosław Szymczyk - pod presją Jana Sokoła.
Jan Sokół wykorzystywał wielokrotnie samochód służbowy do celów prywatnych. Powyższe zostało bardzo dokładnie udokumentowane (wielokrotne podróże Pana Sokoła zarówno w godzinach pracy jak i w godzinach nocnych, garażowanie w miejscach niedozwolonych, wszystko to zarejestrowało urządzenie GPS w które pojazd był wyposażony, wyjazdy te w żadnym wypadku nie były związane z pełnioną funkcją) . Jednak nawet tak poważne naruszenia jak użyczanie pojazdu służbowego członkom rodziny (podczas pobytu Jana Sokoła na urlopie z pojazdu służbowego korzystał jego syn), czy wielokrotne potwierdzenie nieprawdy w kartach drogowych pojazdu, nie były przedmiotem zainteresowania ze strony Pani Wojewody. Co najmniej dziwny wydaje się fakt nie wyciągnięcia przez Panią konsekwencji służbowych w stosunku do Pana Jana Sokoła. Znamienne pozostaje jednak, że najpierw uznała Pani, iż korzystanie przeze mnie z pojazdu służbowego na trasie Międzyrzec Podlaski – Lublin wypełnia przesłanki podróży służbowych (stanowisko potwierdzone wypowiedzią Pani Rzecznik z grudnia 2008 r., w tygodniku Słowo Podlasia), zaś następnie ta sama forma korzystania z pojazdu służbowego stanowiła przyczynę skierowania do Prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przeze mnie przestępstwa. Z powyższego wynika, iż ww. sytuacja nie miała na celu dbania o szeroko rozumiane dobro publiczne, a pozwoliła dostarczyć pretekstu do odwołania mnie ze stanowiska Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.
Biorąc pod uwagę powyższe, należy skłonić się ku stanowisku, iż brak reakcji ze strony Pani Wojewody na naganne zachowania mojego ówczesnego zastępcy doprowadziły do sytuacji, w której poczuł on się bezkarny, co w sposób znaczący wpłynęło na atmosferę pracy w Wojewódzkim Inspektoracie Transportu Drogowego w Lublinie, czyniąc dalszą współpracę praktycznie niemożliwą.
Tego rodzaju postawa oraz podejmowane przez Wojewodę Lubelskiego działania bezsprzecznie wykazały, iż dobro Inspekcji Transportu Drogowego i dobro Polski musi przegrać z układami.
Szanowna Pani Wojewodo, w związku z całkowitym wykazaniem mojej niewinności przez Prokuraturę, wyrażającym się w umorzeniu wszelkich prowadzonych wobec mnie postępowań karnych oraz z uwagi na osobistą krzywdę, jaka została mi wyrządzona i mojej rodzinie, domagam się przywrócenia mnie do pracy w WITD w Lublinie oraz oficjalnego przeproszenia mojej osoby, z podaniem powyższego do wiadomości opinii publicznej.
Bez względu na powyższe nadal głęboko wierzę, że jako przedstawiciel Rady Ministrów w województwie, potrafi Pani wyciągnąć wnioski z popełnionych przez siebie błędów i naprawić to, co zostało przez Pani działania zepsute. Mam nadzieję, iż w najbliższym czasie działania Pani Wojewody pozwolą mi utwierdzić się
w przekonaniu, że w szeroko rozumianym życiu publicznym można liczyć na racjonalność organów państwowych i przejrzystość ich działań, wolnych od decyzji podejmowanych pod presją szeroko rozumianych układów polityczno
– towarzyskich.
Czas również, aby o tym panujących między WITD w Lublinie a Urzędem Wojewódzki w Lublinie dowiedziała się opinia publiczna. Jest to szczególnie istotne z tego względu, że na przestrzeni ostatnich miesięcy w prasie krajowej i lokalnej pojawił się szereg artykułów, stawiających mnie w bardzo niekorzystnym świetle, co było również skutkiem niektórych Pani wypowiedzi dla prasy. Wobec powyższego, cała opisana przeze mnie sprawa, sposób jej zakończenia, w tym sposób naprawienia przez Panią wyrządzonej mi krzywdy, winien być podany do wiadomości opinii publicznej.

Z poważaniem

__________________
Cezary Jurkowski

Do wiadomości:
1.Pan Premier Donald Tusk
,Kancelaria Prezesa Rady Ministrów , 00-583 Warszawa, Al. Ujazdowskie 1/3
2.Pan Tomasz Połeć, Główny Inspektor Transportu Drogowego
3.Pan Stanisław Żmijan, Przewodniczący PO w Lublinie
ul. Krakowski Przedmieście 10/5, 20-002 Lublin
4.Pan Krzysztof Hetman, Prezes ZWPSL w Lublinie
ul. Karłowicza 4, 20-027 Lublin
5.GRUPA WYDAWNICZA SŁOWO sp. z o.o. 21-500 Biała Podlaska, ul. Warszawska 15,
6.Dziennik Wschodni, 20-081 Lublin, ul. Staszica 20,
7.Polskapresse Sp. z o.o., ul. Domaniewska 41, 02-672 Warszawa
8.Presspublica Sp. z o.o. Prosta Office Center, ul. Prosta 51, 00-838 Warszawa,
9.Agora S.A., ul. Czerska 8/10
[/quote]
http://www.youtube.com/watch?feature=fvst&v=fMmZWmyhiz0&gl=PL
[quote name='aa' timestamp='1297161444' post='434821']
Pani Genowefa Tokarska
Wojewoda Lubelski

L i s t o t w a r t y


Szanowna Pani Wojewodo,

Od dłuższego czasu usiłowałem spotkać się z Panią Wojewodą, jednak moje prośby o to spotkanie pozostały bez odpowiedzi. Pan Krzysztof Pawlos - Dyrektor Pani Gabinetu stwierdził, iż nie ma Pani żadnego interesu w tym, aby się ze mną spotkać. W związku z powyższym zdecydowałem się na wystosowanie tej formy listu.
Pr... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 75

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Dzień matki spędzają w szpitalu ze swoimi dziećmi. To dla nich była akcja "Piękna Mama"
galeria

Dzień matki spędzają w szpitalu ze swoimi dziećmi. To dla nich była akcja "Piękna Mama" 0 0

Rozmową z Natalią Voytsel z Fundacji „Gdy Liczy się Czas”, która już po raz trzeci zorganizowała charytatywną akcję „Piękna Mama” w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie. Akcja, w której uczestniczą stylistki, fryzjerki i masażysta jest adresowana do matek dzieci z oddziału Onkologii, Hematologii i Transplantologii.

Hubert z Rokitna ubiera gwiazdy. "Projektuję modę niecodzienną i niełatwą"

Hubert z Rokitna ubiera gwiazdy. "Projektuję modę niecodzienną i niełatwą" 0 1

Hubert Kołodziejski z Rokitna (pow. bialski) znalazł się w gronie najbardziej obiecujących projektantów mody w Polsce według magazynu K–MAG.

"W rytmie natury". Akcja nad Zalewem Zemborzyckim
26 maja 2018, 11:00

"W rytmie natury". Akcja nad Zalewem Zemborzyckim 1 0

Co Gdzie Kiedy. 26 maja o godz. 11 na terenie Mariny nad Zalewem Zemborzyckim rozpocznie się akcja W rytmie natury. Na uczestników czeka moc atrakcji.

Dni Puław 2018: Mieszkańcy zatańczyli poloneza [zdjęcia, wideo]
galeria
film

Dni Puław 2018: Mieszkańcy zatańczyli poloneza [zdjęcia, wideo] 6 3

Kilkaset par zatańczyło w piątek poloneza na placu Chopina w Puławach. Na koniec mieszkańcy zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie.

Ciężka sytuacja w szpitalu przy Kraśnickiej. Zemdlała pielęgniarka, która była sama na dyżurze
film

Ciężka sytuacja w szpitalu przy Kraśnickiej. Zemdlała pielęgniarka, która była sama na dyżurze 70 11

– Totalne fiasko – tak pielęgniarki ze szpitala wojewódzkiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie oceniają dzisiejsze rozmowy z dyrekcją w sprawie podwyżek wynagrodzeń. Kilkadziesiąt pielęgniarek nadal jest na L4. Na poniedziałek zaplanowano kolejną turę rozmów.

Eurojackpot losowanie 25.05.2018. Czy ktoś wygra 385 milionów złotych?

Eurojackpot losowanie 25.05.2018. Czy ktoś wygra 385 milionów złotych? 1 0

Kolejna gigantyczna kumulacja w loterii Eurojackpot. Już dziś 25.05.2018 r. do wygrania jest aż 385 mln zł. Sprawdź wyniki losowania i zwycięskie liczby. Czy ktoś zgarnie główną wygraną?

Bezsenność. Fatalna noc, godzina po godzinie

Bezsenność. Fatalna noc, godzina po godzinie 0 3

Nie ma tu recepty, ale każdy kto nie może zasnąć, łatwo zidentyfikuje się z podmiotem lirycznym

Nowa hala sportowa powstanie za większe pieniądze. Radni zgodzili się na wzrost zadłużenia

Nowa hala sportowa powstanie za większe pieniądze. Radni zgodzili się na wzrost zadłużenia 5 16

Puławscy radni upoważnili prezydenta do zadłużenia miasta i rozstrzygnięcia ostatniego przetargu na budowę nowej hali widowiskowo-sportowej. Łączne wydatki związane z budową pierwszego etapu obiektu (bez basenu) władze szacują na ok. 90 mln złotych.

Po zdrowie na wakacje. Gratisowe badania w Tarasach Zamkowych
26 maja 2018, 10:00

Po zdrowie na wakacje. Gratisowe badania w Tarasach Zamkowych 0 0

Z bezpłatnych badań prowadzonych przez studentów z organizacji Młodych Medyków przy Uniwersytecie Medycznym w Lublinie będzie można skorzystać już w sobotę, 26 maja w Tarasach Zamkowych.

Straż Graniczna świętowała w Białej Podlaskiej. Awanse na wyższe stopnie [zdjęcia]
galeria

Straż Graniczna świętowała w Białej Podlaskiej. Awanse na wyższe stopnie [zdjęcia] 0 0

Ponad 300 awansów na wyższe stopnie służbowe przyznał Nadbużański Oddział Straży Granicznej. Okazją były piątkowe wojewódzkie uroczystości 27. rocznicy utworzenia Straży Granicznej, które odbyły się w Białej Podlaskiej.

Noc Kultury 2018: Lista wydarzeń, na które musisz odebrać wejściówkę. Kto pierwszy, ten lepszy
galeria
film

Noc Kultury 2018: Lista wydarzeń, na które musisz odebrać wejściówkę. Kto pierwszy, ten lepszy 12 0

Od soboty będzie można rezerwować bezpłatne wejściówki na Noc Kultury (2/3 czerwca). Obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”, a rezerwacja jest możliwa tylko przez internet. Chodzi oczywiście tylko o wydarzenia, na które wpuszczana może być ograniczona liczba widzów. Jakie to imprezy i jak zdobyć wejściówkę?

Puławy: Nauczycielka stanie do walki o fotel prezydenta
Sonda

Puławy: Nauczycielka stanie do walki o fotel prezydenta 30 26

Przewodnicząca rady miasta Bożena Krygier powalczy jesienią o fotel prezydenta miasta Puławy. Jej kandydaturę potwierdziły władze Prawa i Sprawiedliwości.

Program TV na weekend 25-27 maja. Jakie filmy warto zobaczyć?
25 maja 2018, 0:00

Program TV na weekend 25-27 maja. Jakie filmy warto zobaczyć? 1 0

Co Gdzie Kiedy. W ten weekend TVN stawia na widowiskowe hity Michaela Baya - Transformers i Armageddon. Ale w naziemnej telewizji cyfrowej zobaczymy także festiwalowego Toma, doskonałą gangsterkę od Scorsese - Infiltrację czy polską Karbalę. Sprawdźcie, jakie filmy będzie można zobaczyć w ten weekend w telewizji.

Nie ma chętnych na działki w bialskiej podstrefie ekonomicznej

Nie ma chętnych na działki w bialskiej podstrefie ekonomicznej 15 3

Drugi już przetarg na ogromny areał w bialskiej podstrefie ekonomicznej zakończył się fiaskiem.

Podlubelska gmina urządziła loterię. Są efekty, rośnie liczba mieszkańców płacących podatki

Podlubelska gmina urządziła loterię. Są efekty, rośnie liczba mieszkańców płacących podatki 4 3

Władze podlubelskiej gminy Niemce znalazły sposób na to, by zachęcić mieszkańców do płacenia podatków w ich gminie. Już po raz drugi urzędnicy zorganizowali loterię z nagrodami. Można wygrać telewizor, laptop albo konsolę.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.