czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Wojsko poluje na wiecznych studentów

Dodano: 5 września 2008, 20:44

Nie masz rodziny? Spodziewaj się wezwania do wojska. Mimo zapowiedzi końca poboru, armia wciąż szuka mężczyzn do zasadniczej służby.

Bartłomiej Cisz z Pełczyna k. Trawnik dostał wezwanie do odbycia zasadniczej służby wojskowej. Mówiąc najkrócej: 9 miesięcy w kamaszach. W tym tygodniu miał stawić się w Wojskowej Komendzie Uzupełnień Lublin-2, żeby dowiedzieć się, kiedy i gdzie zostanie wysłany.

- Na szczęście, przywiozłem do WKU zaświadczenie, że uczę się w Centrum Kształcenia Ustawicznego i dostałem odroczenie - mówi Bartek. - Ale niewiele brakowało, żebym musiał z dnia na dzień rzucić wszystko i przeprowadzić się do koszar. I to mimo że od kilku miesięcy słyszymy, iż armia kończy z poborem.
Na początku czerwca zapowiedział to oficjalnie w Lublinie minister obrony. - Obecny rok będzie ostatnim rokiem poboru do zasadniczej służby wojskowej - podkreślił Bogdan Klich.

Młodzi ludzie odetchnęli z ulgą. - Dla mnie ta deklaracja była jasna: wreszcie nie będę się musiał martwić, że armia nagle się o mnie upomni - tłumaczy Tomek, 25-latek z Lublina.

- Tym większe było moje zaskoczenie, gdy dwa tygodnie temu znalazłem w skrzynce wezwanie do wojska na 29 września - opowiada. - Przerwałem studia po trzecim roku i zająłem się pracą. Więc teraz, żeby nie iść w kamasze, musiałem zapisać się do 2-letniego studium.

- Minister powiedział wyraźnie: ostatni pobór zostanie przeprowadzony w tym roku. Tyle że do końca tego roku pozostały jeszcze cztery miesiące. A to oznacza, że przez tyle czasu komendy uzupełnień w całym kraju będą normalnie wcielać poborowych - wyjaśnia mjr Zbigniew Kozyra z WKU Lublin-2.

- Wszyscy, którzy się nie uczą, nie studiują, nie są w trudnej sytuacji rodzinnej, ani nie korzystają z innych rodzajów odroczeń, do końca roku mogą spodziewać się wezwania do wojska - podkreśla ppłk Krzysztof Wieczorek, szef WKU w Puławach. Jak wielu poborowych to dotyczy? - To będzie zależało od zapotrzebowania poszczególnych jednostek - dodaje.

Na przykład lubelsko-zamojska 3 Brygada Zmechanizowana planuje wcielenie do zasadniczej służby wojskowej na listopad. - Jeszcze nie wiemy, jak duże. Ale na pewno obejmujące co najmniej kilkadziesiąt osób - mówi kpt. Dariusz Drączkowski z brygady.
Czytaj więcej o:
akuku
Chłopak bez wojska
Misiek
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

akuku
akuku (7 września 2008 o 18:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
124 napisał:
Witam ja tego nie rozumiem jak to można sie bać wojska i jeszcze tylko 9miesiecy ja byłem 18miechów i to było prawdziwe wojsko a tak jak teraz zabawa teraz to nie ma prawdziwej fali jaka bywała w jednostkach także wojsko uczyło kiedyś wiele i było co wspominać po wyjściu ale cóż widać jakie mamy pokolenie teraz,krotko mówiąc chłopak bez wojska to .......... domyślcie sie co dalej


Może nie rozumiesz po prostu dlatego, że jesteś nędznym konformistą. Ja jestem Człowiekiem i nigdy nie dopuszczę aby jakaś zapluta pijawka na stołku u władzy albo skretyniały oficer rościł sobie prawa do Mnie i do wydawania Mi poleceń. Świadomość żołnierza = mentalność niewolnika.

BTW.: Prać, sprzątać, gotować, itd. nauczyłem się sam, bo nie miałem matki w domu. Jeżeli o strzelectwo - skupienie ponoć mam niezłe, chociaż nie trenuję. Dwa lata thaiboxingu też zrobiły swoje.
Rozwiń
Chłopak bez wojska
Chłopak bez wojska (6 września 2008 o 18:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
124 napisał:
Witam ja tego nie rozumiem jak to można sie bać wojska i jeszcze tylko 9miesiecy ja byłem 18miechów i to było prawdziwe wojsko a tak jak teraz zabawa teraz to nie ma prawdziwej fali jaka bywała w jednostkach także wojsko uczyło kiedyś wiele i było co wspominać po wyjściu ale cóż widać jakie mamy pokolenie teraz,krotko mówiąc chłopak bez wojska to .......... domyślcie sie co dalej

Może z Ciebie byłby żaden chłopak bez wosjka - jak Cię w domu nie nauczyli prać, sprzątać, słać łóżka i obierać kartofli, to armia musiała. Ja to wszystko z domu wyniosłem, strzelać umiem (srebrny medal - choć tylko wojewódzki, to i tak lepiej i więcej amunicji wystrzelałem niż przeciętny poborowy!) i bić też (9 lat trenowałem). A takich, co to bez wojskowej szkoły życia (i przeżycia bez mycia) nic nie umieją, faktycznie trzeba wcielać żeby sobie jakoś w życiu radzili.
Rozwiń
Misiek
Misiek (6 września 2008 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To proste! Muszą nałapać sobie ludzi z poboru, to przjeście na zawodową armię się odwlecze o co najmniej pół roku! Rekrutacja do zawodowego wojska kuleje, mają tylko idiotyczne plakaty porozlepiane na wsiach i w małych miasteczkach, gdzie jest duże bezrobocie. Ktoś widział taki plakat w Lublinie? W lubelskim urzędzie pracy też nie ma ofert. A ja i tak to mam gdzieś - nie służyłem i nie będę, z Anglii mnie nie powołają
Rozwiń
124
124 (6 września 2008 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam ja tego nie rozumiem jak to można sie bać wojska i jeszcze tylko 9miesiecy ja byłem 18miechów i to było prawdziwe wojsko a tak jak teraz zabawa teraz to nie ma prawdziwej fali jaka bywała w jednostkach także wojsko uczyło kiedyś wiele i było co wspominać po wyjściu ale cóż widać jakie mamy pokolenie teraz,krotko mówiąc chłopak bez wojska to .......... domyślcie sie co dalej
Rozwiń
lol
lol (6 września 2008 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Koma, ale to będzie w największej części dotyczyć uczelni prywatnych Bądź co bądź niektóre już teraz oferują laptopa za zapisanie się na studia;) Oj, idą chude czasy dla takich uczelni - masa ludzi straci teraz ambicje zdobycia (pół)wyższego wykształcenia
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!