wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Wójt Niedrzwicy Dużej idzie do sądu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 maja 2009, 10:22

- Nauczę ich odpowiedzialności za słowo - mówi Zdzisław Antoń, wójt Niedrzwicy Dużej. I zapowiada, że dzisiaj złoży pozew w sądzie przeciwko organizatorom referendum w sprawie odwołania władz gminy.

Referendum odbędzie się 17 maja. Mieszkańcy gminy zdecydują nie tylko o losie wójta, ale i Rady Gminy. Do udziału w głosowaniu zachęcają ich ogłoszenia zawierające listę grzechów władz Niedrzwicy. Podpisali je "Inicjatorzy referendum”.

Lista zarzutów jest długa. Jej autorzy zarzucają wójtowi i radnym m.in. "brak pozyskiwania jakichkolwiek środków unijnych”, "gwałtownie postępujące zadłużenie gminy”, działania zmierzające do likwidacji szkół podstawowych w Czółnach, Sobieszczanach i na Mariance, brak przetargów na remonty i budowy oraz "zabór remizy Ochotniczej Straży Pożarnej Niedrzwica Duża”.

- Wszystkie zarzuty jakie znalazły się w porozwieszanym ogłoszeniu są nieprawdziwe lub absurdalne. Dlatego autorów zarzutów pozwę w poniedziałek do sądu w trybie wyborczym. Chcę ich nauczyć odpowiedzialności za słowo - zapowiada Zdzisław Antoń.

Dlaczego wybiera się do sądu w trybie wyborczym? Wójt tłumaczy, że referendum, to też rodzaj wyborów.

Wójt podaje przykłady: nie chce likwidować szkół tylko przekazać je stowarzyszeniom, samorząd lub podległe mu instytucje zdobyły z Unii ok. 1,5 mln zł, a zadłużenie w ubiegłym roku było niższe niż to z 2007 r.

- Wójt mówiąc o sądzie próbuje nas zastraszyć. Gdyby na tych ogłoszeniach była nieprawda to już dawno pozwałby nas do sądu - stwierdza Andrzej Pyda, pełnomocnik grupy, który zbierając wymaganą liczbę podpisów mieszkańców doprowadziła referendum.

Wojna w gminie wybuchła po tym jak w marcu Antoń postanowił dać ośrodkowi kultury i sportu pomieszczenia zajmowane przez strażaków-ochotników.

- Zabrał nam naszą własność. Ostrzegałem go, że jeśli nie zmieni postępowania to z inicjatywy strażaków będzie referendum - mówi Ryszard Mirosław, prezes OSP w Niedrzwicy Dużej i były wójt (sam nie jest w grupie oficjalnych organizatorów referendum).

- Grupa osób związana z byłym wójtem zbyt pochopnie podjęła szkodliwą dla gminy decyzje o referendum. Ich celem jest przejęcie władzy. Lepiej gdyby poczekali półtora roku do kolejnych wyborów samorządowych. Nie trzeba by było wydawać pieniędzy z budżetu gminy i można by było uniknąć straty czasu - mówi Zdzisław Antoń. Referendum będzie kosztowało gminę ok. 30 tys. zł

- Chcemy zmian w naszej gminie i będziemy współpracowali z każdym, pan Mirosław służy nam wiedza i doświadczeniem - stwierdza Andrzej Pyda.

Antonia - cieszącego się sympatią PiS - krytykują również lokalni działacza PO. Podpadł im zablokowaniem możliwości wpisywania komentarzy na internetowej stronie samorządu. - To cenzura - alarmują.

Wójt tłumaczy, że poziom komentarzy uwłaczał powadze gminy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mieszkaniec
~gość~
Krusnik02
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mieszkaniec
mieszkaniec (20 maja 2009 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=4]na internetowej stronie urzedu gminy wyniki referendum - aż 2358 głosów za odwołaniem wójta i tylko 158 za pozostawieniem na urzędzie ...
szok, szok ... wójcie - kończ waść, wstydu oszczędź !!![/size]
Rozwiń
~gość~
~gość~ (18 maja 2009 o 22:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W miniona niedzielę mogliśmy śledzić dwa referenda, ale w jak różnym stylu prowadzone. Prezydent Sopotu wygrał i ma powód do dumy, jest to człowiek z wielką klasą. A wójt Niedrzwicy chyba nie może cieszyć się z wygranej, bo choć nie został odwołany to jednak poniósł porażkę.
Rozwiń
Krusnik02
Krusnik02 (18 maja 2009 o 08:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I po referendum. O jego zasadności można by dyskutować - oparte na zarzutach, które sąd uznał za kłamstwo i nakazał poinformowanie społeczeństwa o tym fakcie w ciągu 48 godzin, czego inicjatorzy nie dopełnili. Informacje o rozstrzygnięciu, rozwieszone przez ludzi z UG zostały w "tajemniczych okolicznościach" usunięte, zapewne przez "niezidentyfikowanych sprawców".
Rozwiń
Gość
Gość (16 maja 2009 o 01:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powiem tak, że dzięki za wywieszanie żółtych plakatów z prośbą o nieuczestniczenie w referendum! właśnie wielu mieszkańców pójdzie przez to ,że taki żałosny apel napisaliście. skoro wygraliście i jesteście pewni swojego to po co te apele???
Rozwiń
Gość
Gość (15 maja 2009 o 23:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli jest taki niewinny to po co te plakaty,niemartw się inicjatorzy podporządkują się wyrokowi.Tylko zastanawia jedno po co przepraszac za prawdę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!